1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Jak stymulować prawidłowy rozwój poprzez najbliższe otoczenie dziecka

Od pierwszych chwil dziecka na świecie docierają do niego różne bodźce. Kolekcjonuje ono wrażenia, zapamiętuje. Pierwsze trzy lata życia dziecka to czas najintensywniejszego kształtowania się mózgu i ogromny postęp rozwoju układu nerwowego. Aranżując przestrzeń i dostarczając różnych wrażeń zmysłowych możemy mieć ogromny wpływ na prawidłowy rozwój w późniejszym okresie jego życia.

Halo? Czy mnie słyszysz?

Pierwszy w pełni sprawnie działający zmysł dziecka to słuch. Mówi się o tym, że każde nowo narodzone dziecko bez uszkodzeń neurologicznych, ma słuch absolutny. Dlatego warto już od pierwszych chwil życia stymulować ten zmysł przyjemnymi i jednocześnie rozwijającymi bodźcami. Muzyka klasyczna puszczana maluszkom ma podobno znaczący wpływ na późniejsze zdolności matematyczne, a głos rodziców - śpiew, wiersze czy też czytanie na głos - rozwija mowę i ma działanie uspokajające. Dlatego zamiast otaczać dzieci zabawkami grającymi wątpliwej jakości melodyjki, warto zastanowić się nad porządnie grającym sprzętem muzycznym. Albo - jeśli tylko umiemy - grać dziecku jak najwięcej na instrumentach i śpiewać. Muzyka wszak łagodzi obyczaje.

Popatrz na mnie!

Wśród wielu mód na urządzanie dziecięcego pokoju, najdłużej panującą jest ta na pastelowe barwy, jasne szarości i beże. Podobno taka kolorystyka uspokaja i wycisza, choć chyba lepiej nazwać rzecz inaczej - ona dziecko nudzi. W pierwszym etapie rozwoju wzroku dziecko skupia się na kontrastowych liniach. Wtedy warto żeby rodzice i rodzeństwo ubierać w takie ubrania - w czarno-białe paski, w duże czarno-białe grochy. Niemowlę będzie skupiać wzrok na białej ścianie z wiszącym obrazem o kontrastowej ramie. Jeżeli nie chcemy urządzać pokoju w - skąd inąd także modnym ostatnio - zestawieniu czerni i bieli, możemy pokazać dziecku plansze lub książeczki przygotowane specjalnie dla najmłodszych bobasów. Już po kilku tygodniach dziecko będzie tymi pasami i grochami znudzone. Zyska nową umiejętność - poznawania i odróżniania kształtów. A po jakimś czasie przejdzie od ogółu do szczegółu i z wielką ciekawością zechce przypatrywać się elementom wielkości paproszka. Wtedy, biorąc pod uwagę najbardziej sprzyjające rozwojowi neurologicznemu warunki, dobrze byłoby położyć tapetę z drobniutkim i wieloelementowym wzorem. Ale czy jest sens? Można posiłkować się książkami z serii "1001 szczegółów", założyć modną bluzkę w stylu boho z niezliczoną ilością drobnych kwiatków lub dać się dziecku pobawić malutkimi koralikami (oczywiście pod nadzorem) - a to wszystko dzieje się w pierwszym roku życia. Dlatego z punktu widzenia rozwoju wzroku im większej ilości różnorodnych bodźców dziecku dostarczymy, nazywając je i pokazując w kolejności od ogółu do szczegółu, od zdjęcia przez rysunek po abstrakcję, tym lepsze warunki rozwojowe stworzymy. Zatem jeśli decydujemy się na minimalizm wnętrz, wcale nie sprzyjamy rozwojowi naszych dzieci.

Czujesz jak mięciutko?

Ale mogłoby być też twardo. I szorstko. I klejąco. Wśród zabaw oddziałujących na zmysł dotyku jedną z ulubionych przez małe dzieci jest dotykowa zgadywanka. Wystarczy przygotować tekturowe pudełko, zrobić w nim niewielką dziurę - w sam raz na dziecięcą dłoń - i wkładać po jednym przedmiocie, a potem tylko za pomocą dotyku zgadywać co tam się schowało. Od pierwszych chwil życia warto dziecku urozmaicać doznania dotykowe poprzez kładzenie go na różnych bezpiecznych powierzchniach, otaczanie przedmiotami o różnej teksturze i twardości. Warto pozwolić dziecku przejść się boso po piasku, trawie, kamyczkach, błocie - po prostu pozwolić mu odczuć to wszystko na własnej skórze.

Pozwólmy też dziecku na naukę precyzyjnego chwytania już od pierwszych miesięcy jego życia. Wśród zabawek przeznaczonych dla najmłodszych dzieci - tych przed trzecim rokiem życia - ze świeczką szukać takich, które sprzyjają rozwojowi manualnemu. Wszystko dyktowane jest bezpieczeństwem i wygodą rodziców - z zabawką, której nie da się popsuć i połknąć można zostawić dziecko sam na sam. Ale taka zabawka nie jest zbyt rozwijająca. Małe dzieci chętniej uczą się świata przez dekonstrukcję - zatem zbudujmy bobasowi coś z klocków lego (tych standardowych, a nie ogromnych) i pozwólmy mu to zniszczyć. Zawsze pod naszym pilnym nadzorem. Dajmy do zabawy drobne przedmioty, może być sznur korali. Także pod naszym czujnym okiem. Pozwólmy schwycić mrówkę i źdźbła trawy. Im sprawniejszy rozwój motoryki małej, tym szybszy prawidłowy rozwój mowy. Z punktu widzenia rozwoju małym dzieciom służą pomocą drobne przedmioty - okruszki i kamyczki, które można pozbierać, schwycić i wypuścić. Jeżeli boimy się, że dziecko zechce zjeść te drobiazgi, dajmy mu coś do jedzenia, np. cząstkę jabłka czy banana. Niby nic wielkiego, a z punktu widzenia rozwoju prawidłowy chwyt pęsetkowy jest prawdziwym krokiem milowym.

Ruch ponad wszystko!

Zdecydowanie najbardziej kształtującym neurologicznie czynnikiem jest ruch. Jeżeli więc chcemy pomóc bobasowi w prawidłowym rozwoju - po prostu nie ograniczajmy go. W pierwszym etapie najłatwiej będzie dziecku zacząć się poruszać na dość śliskiej powierzchni - na przykład na drewnianej podłodze. Łatwiej mu będzie się odepchnąć gołymi stopami i wesprzeć się na gołych przedramionach, by zacząć pełzać (czołgać się) ruchem naprzemiennym. Ale kiedy dziecko wstanie na kolana i zacznie raczkować warto utrudnić mu ślizganie się, a ułatwić raczkowanie - wtedy czas na dywan. Gdy dziecko zaczyna chodzić ponownie warto mu na początku pomóc poprzez nieślizgające się gołe stopy, a z czasem ten ruch utrudniać. Wśród wszystkich zabawek przeznaczonych dla małych dzieci największy sens mają te, które stymulują dzieci do samodzielnego ruchu - rowerki biegowe, skakanki, trampoliny, równoważnie, zabawki na placach zabaw, a także te, które wprawiają dzieci w ruch - huśtawki i karuzele (w wersji domowej kręcące się krzesła lub fotele na biegunach). Wszystkie te przedmioty są świetnym stymulantem nie tylko dla prawidłowego rozwoju neurologicznego każdego malucha, ale też od małego pokazują dziecku jak w sposób aktywny i zdrowy spędzać czas na świeżym powietrzu. Jeżeli więc mamy taką możliwość w pokoju dziecka można zainstalować drabinkę do wspinania lub zawiesić huśtawkę - na pewno w ten sposób wspomagamy jego rozwój,

Ważne informacje: Karmienie piersią jest najwłaściwszym i najtańszym sposobem żywienia niemowląt. Mleko matki zawiera wszystkie składniki odżywcze niezbędne do prawidłowego rozwoju dziecka oraz chroni je przed chorobami i infekcjami. Karmienie piersią daje najlepsze efekty, gdy matka prawidłowo odżywia się w ciąży i w czasie laktacji oraz gdy nie ma miejsca nieuzasadnione dokarmianie dziecka. Przed podjęciem decyzji o zmianie sposobu karmienia matka powinna zasięgnąć porady lekarza.

Materiał partnera: