Jaka pasta do zębów dla dziecka ?

Użytkownik

Mój 3,5 letni synek nie potrafi jeszcze aż tak dobrze wypłukać sobie buzi, więc myjemy mu ząbki naturalnymi pastami dla dzieci bez fluoru za to z ksylitolem. Jednak przy każdej obowiązkowej wizycie u stolamatologa jestem informowana, że takie pasty nie są dobre, bo nie mają fluoru i bez niego dziecko dostanie próchnicy. Na moje spostrzeżenia, że dziecko nie potrafi jeszcze takiej pasty dobrze wypluwać stomatologowie odpowiadają, że to nic nie szkodzi i dziecko ma myć ząbki pastą z fluorem, a pasty mam nakładać tyle ile objętość groszku i nic się nie stanie jeśli taką pastę dziecko połknie. Co więcej radzą oni, aby dziecko spożywało gumy do żucia i pastylki z ksylitolem, a ja naprawdę nie sądzę aby to było konieczne, bo nie daje dziecku takich słodyczy. Mieszkam co prawda za granicą i tu na każdym kroku jestem informowana o takich zaleceniach, ale nie wiem czy są one słuszne. Kto zatem ma rację ?

  • 1 odpowiedzi

Odpowiedzi

    • Lekarz stomatolog oraz właściciel Centrum Implantologii i Ortodoncji Dentim Clinic w Katowicach


    Jak najbardziej wskazane jest mycie zębów pastami zawierającymi fluor. Także pasty dla dzieci zawierają tę substancję, proszę się jej więc nie obawiać. Należy pamiętać, że to właśnie fluor zabezpiecza nasze zęby (także mleczne) przed rozwojem próchnicy, a także naprawia, czyli remineralizuje mikrouszkodzenia, które pojawiają się na szkliwie. Co więcej mycie zębów pastą z fluorem uodparnia je na bakterie. Tracą one pożywkę, a tym samym zmniejsza się ich liczebność w jamie ustnej i ryzyko pojawianie się próchnicy. W przypadku takiego malucha warto sięgnąć po pastę mającą stężeni fluoru w przedziale: 500 do 1500 ppm fluoru - informację o tym znajdziemy na opakowaniu. Tego typu pasty można już stosować u dzieci powyżej 2 r. ż.

    Jeżeli obawia się Pani przedawkowania fluoru proszę obserwować zęby dziecka. Jeśli pojawią się na nich białe przebarwienia, wówczas może to oznaczać, iż z powodu nadmiernej ilości fluoru doszło do fluorozy. Wówczas należałoby ograniczyć dziecku ilość podawanego fluoru.

    Nie obawiałbym się także tego, że dziecko nie do końca wypłukuje pastę do zębów. Część pasty powinna wręcz pozostać na zębach podczas ich mycia. W ten sposób tworzymy warstwę ochronną i pozwalamy fluorowi zadziałać. Sama pasta z ksylitolem może być tutaj niewystarczająca do zabezpieczenia zębów malucha. Owszem ma ona właściwości bakteriobójcze, zapobiega także demineralizacji szkliwa, jednak nie ma ona tych ważnych właściwości odbudowującej i wzmacniającej szkliwo.

    Ksylitol możemy natomiast stosować spokojnie jako zamiennik tradycyjnego cukru np. w słodyczach, gumach do żucia. Ksylitol przede zapobiega bowiem tworzeniu się groźnej dla zębów płytki bakteryjnej, czyli oblepiającego zęby skupiska bakterii. To właśnie tworzące ją bakterie odpowiadają za produkcję kwasów, które rozpuszczają szkliwo. Eliminacja tych dwóch szkodliwych czynników, sprawia, że w jamie ustnej utrzymywana jest bezpieczna dla zębów równowaga.

    Czy ta odpowiedź była pomocna? Tak1

Zajść w ciążę

Zdrowie dziecka: alergie

Na Wasze pytania odpowiadają
  • Piotr Albrecht

    lekarz pediatra z Kliniki Gastroenterologii i Żywienia Dzieci Akademii Medycznej w Warszawie

  • Piotr Dawid

    Specjalista ds. badań prenatalnych w Gyncentrum. Lekarz ginekolog-położnik.

  • Agnieszka Kurczuk-Powolny

    lekarz medycyny ze szpitala LUX MED w Warszawie oraz w przychodni CMP w Piasecznie

  • Rafał Kuźlik

    Specjalista położnictwa i ginekologii plastycznej ze Szpitala św. Anny w Warszawie

  • Wojciech Fąferko

    Lekarz stomatolog oraz właściciel Centrum Implantologii i Ortodoncji Dentim Clinic w Katowicach

  • Anna Tyszkiewicz

    Specjalista ds. Żywienia edukacyjnego programu "1000 pierwszych dni dla zdrowia"

  • Agata Kowalczyk

    Administratorka platformy poradnikowej_eDziecko.pl