1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Pielęgnacja skóry o szczególnych potrzebach

Rzadko zdarza się, że skóra dzieci jest idealnie gładka. Pojawiają się na niej różnego rodzaju krostki (najczęściej są to potówki), okolice pieluszkowe są zaczerwienione, przesuszone miejsca swędzą. Coraz częstsze jest także łojotokowe lub atopowe zapalenie skóry. Jak dbać o taką "potrzebującą" skórę?

Przede wszystkim liczy się regularność. Dotyczy to zarówno sytuacji, gdy maluch musi korzystać ze specjalistycznych środków zleconych przez lekarza dermatologa, jak i codziennego dbania o skórę. Stosując produkt "na wyrywki" nie przekonamy się, czy on naprawdę działa, a skóra maluszka nie odczuje długotrwałej ulgi, jej stan nie ulegnie poprawie. 

Po drugie - używaj produktów przeznaczonych dla dzieci. Twoje kosmetyki mogą służyć twojej skórze, nie oznacza to, że będą pomagać maluchowi. Chociaż ty możesz korzystać ze środków przeznaczonych dla najmłodszych, zasada ta nie obowiązuje w drugą stronę.

Produkty dla dzieci są odpowiednie dla delikatnej skóry, ich skład jest dokładnie sprawdzony, zawierają mniej substancji zapachowych, a stężenia składników są bezpieczne dla najmłodszych. Kosmetyki przeznaczone dla dorosłych mogą być za "ciężkie" dla maluszka, nie wspominając już o tym, że mogą być odpowiedzialne za alergię kontaktową. Mogą zadziałać przeciwnie, niż tego chcemy - zamiast łagodzić podrażnienia, będą je nasilać, wywoływać świąd czy pieczenie.

Po trzecie - bądź wierny. Jeśli twój maluch ma problemy ze skórą, nie zmieniaj kosmetyków pielęgnacyjnych zbyt często. Jeśli produkty, których używacie, służą dziecku, poprawiają kondycję jego skóry, nie testuj co chwilę nowości. O tej zasadzie pamiętaj nie tylko wybierając kosmetyki. Dotyczy także innych produktów, które mogą oddziaływać na dziecięcą skórę - np. pieluszek czy proszków do prania.

Po czwarte - co ma związek z poprzednim punktem - nie liczy się ilość, ale jakość. Postaw na kilka sprawdzonych produktów, których możesz używać na różne partie ciała. Dobrze sprawdzą się serie, w których znajdziesz kosmetyki, które wzajemnie się uzupełniają.

Często zapominamy o tym, że powinniśmy dać skórze odetchnąć. Dotyczy to szczególnie tzw. okolic pieluszkowych. Pozwólmy maluchowi czasem pobyć bez pieluszki, połóżmy go na chłonnym podkładzie, niech skóra się przewietrzy. Pieluszkę powinniśmy regularnie zmieniać, nawet jeśli jest w niej "tylko" siusiu.

Przeanalizuj problem

Zwróć uwagę, w którym miejscu pojawiają się problemy. Może zaczerwienia pod brodą mają związek z... ząbkowaniem? Spływająca ślina sprawia, że nietrudno o podrażnienia. Jeśli będziesz dokładnie osuszał skórę (pomocne będą na przykład regularnie wymieniane kawałki gazy) i odpowiednio ją pielęgnował, problem szybko zniknie.

Niedaleko przewijaka postaw miseczkę z przegotowaną wodą lub taką, do której dodasz kilka kropel płynu do mycia. Wystarczy, że zamoczysz w niej duże płatki kosmetyczne, a będziesz mieć idealny zestaw myjący - dokładnie oczyścisz fałdy skórne. Pamiętaj, aby później je dobrze osuszyć i zabezpieczyć.

Codzienna pielęgnacja

Kąpiel często przynosi ulgę podrażnionej skórze, może ją jednak także wysuszać. Do codziennej pielęgnacji warto więc używać emolientów, które tworzą barierę ochronną na skórze. NIVEA BABY Emolient Kojący żel do mycia ciała i włosów koi skórę i zapobiega jej podrażnieniom i zaczerwienieniom. Jego głównym składnikiem jest kwas omega-6, który przede wszystkim chroni skórę przed nadmierną utratą wody. Nawilża, ale także zmniejsza skłonność do podrażnień, łagodzi stany zapalne. Kąpiel staje się nie tylko przyjemnością, ale cegiełką dołożoną do poprawy kondycji skóry maluszka.

Kwas omega-6 znajdziemy także w NIVEA BABY Emolient Kojące Mleczko nawilżające. Możemy stosować je  na przykład jako kolejny etap wieczornej pielęgnacji lub w ciągu dnia, do odprężającego masażu. Mleczko błyskawicznie się wchłania, nie pozostawia tłustej warstwy - możemy ubrać maluszka bez obaw, że poplamimy jego ubranko. Co najważniejsze - zostawia skórę delikatną i nawilżoną.

Emolienty często kojarzone są ze skórą z problemami (i słusznie), ale z powodzeniem można ich używać także wtedy, gdy skóra po prostu potrzebuje wsparcia, np. gdy rozpoczyna się sezon grzewczy i staje się przesuszona. Nie tylko natłuszczają i nawilżają skórę, ale również regenerują ją, a dzięki warstwie ochronnej zostawiają ją odpowiednio zabezpieczoną.

Skuteczne wsparcie w podbramkowych sytuacjach

Delikatną, dziecięcą skórę coś może podrażnić, wpłynąć może na nią zmiana temperatury czy płyn, w którym odwiedzająca maluszka ciocia wypłukała swój sweter. Warto mieć w zanadrzu sprawdzonego pomocnika, który poradzi sobie z problemami skórnymi.

NIVEA BABY Emolient Kojący krem S.O.S. zapobiega wysuszeniu, swędzeniu, podrażnieniom i zaczerwienieniu skóry. Sprawdzi się zarówno do codziennej pielęgnacji skóry skłonnej do podrażnień, jak i w sytuacjach awaryjnych - na przesuszone i swędzące miejsca czy na odparzenia.

Nie zapomnij o ubrankach...

Myśląc o tym, jak pielęgnować delikatną i wymagającą skórę maluszka, najczęściej skupiamy się na kosmetykach pielęgnacyjnych. I słusznie! Ale powinniśmy pomyśleć także o rzeczach, które wpływają na stan skóry dziecka. Ubranka powinny być wykonywane z miękkich, przewiewnych i naturalnych materiałów, bez zbędnych naszywek i ozdób, które mogłyby podrażniać skórę. Wszystkie długie i sztywne metki powinniśmy wyciąć - zróbmy to dokładnie, aby nie zostały małe "zadziorki". Wybieraj środki do prania przeznaczone dla najmłodszych, twoim sprzymierzeńcem będzie także dodatkowe płukanie.

... i o wietrzeniu

Przegrzewanie także może mieć wpływ na stan skóry malca. Odpowiada za potówki, ale nie tylko – odparzenia czy zaczerwienia także mogą pojawiać się, bo dziecku jest zbyt ciepło. Pamiętaj, aby nie ubierać malca zbyt ciepło. Dobrą zasadą jest ubieranie leżącego brzdąca o jedną warstwę więcej, niż my mamy na sobie, a dziecka, które już chodzi - tak samo, jak i nas. Najlepszym rozwiązaniem jest ubieranie malucha na tzw. cebulkę, wtedy warstwy ubrania będzie można bez problemu dołożyć lub odjąć. To czy dziecku jest za ciepło lub za zimno, sprawdzamy dotykając jego karku, a nie na przykład rączek.

Warto utrzymywać także odpowiednią temperaturę w mieszkaniu - najlepiej, aby było to około 20°C. Nie zapominajmy także o wietrzeniu. Nie chodzi o to, aby trzymać malucha w przeciągu, ale dobrze jest "wymienić" powietrze w mieszkaniu.

Skóra o szczególnych potrzebach wymaga szczególnego traktowania, ale z dbałością powinniśmy pielęgnować także tę, która jest w dobrej kondycji.

embed