1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Zanim nie pojawi się drugie dziecko, wydaje się to niemożliwe. Ale to prawda: miłość się dzieli

Wraz z decyzją o powiększeniu rodziny, w głowach przyszłych rodziców pojawia się mnóstwo pytań: jak to będzie, czy damy radę...? Gdy na świat ma przyjść drugie dziecko, pytanie jest (właściwie) jedno: czy drugiego malca pokochamy tak samo, jak pierwszego?

Głowy pełne obaw

Dwie kreski na teście ciążowym to moc radości, ale i szczypta niepokoju. Jesteśmy szczęśliwi, ale zastanawiamy się, jak odnajdziemy się w nowej rzeczywistości. Słyszymy opowieści znajomych, którzy mają więcej niż jedno dziecko i każde kochają tak samo, ale nie umiemy poukładać sobie tego w głowach. „Czy kolejny maluch nie będzie pokrzywdzony?”, „A może to pierworodny straci na pojawieniu się rodzeństwa?” – pytań jest mnóstwo, a w głowach układamy sobie przeróżne scenariusze.

Czy można się do tego przygotować?

Rodzicielstwo nie jest czymś, co można dokładnie zaplanować. Możemy przeczytać mnóstwo poradników, ale życie i tak ułoży własny scenariusz, i tak „coś” nas zaskoczy. Zanim na świecie pojawi się nasze pierwsze dziecko, często boimy się niemowląt, a gdy koleżanka da nam malucha „do potrzymania”, siedzimy sztywno, bojąc się przyjąć inną pozycję. Chwile po porodzie większość z nas wszystko robi już naturalnie – chodzi tu zarówno o mamy, które opiekują się noworodkiem, jakby robiły to od zawsze, jak i o ojców, którzy z czułością kangurują swoje maleństwa. A gdyby ktoś wcześniej zapytałby czy potrafią to robić, z przekonaniem odpowiedzieliby, że „nigdy w życiu”.

Podobnie jest, gdy na świat ma przyjść drugie dziecko. Staramy się wszystko zaplanować – zajmujemy się nie tylko organizacją mieszkania i kupnem wyprawki, ale i poukładaniem wszystkiego w głowach. Dziecko jest waszym oczkiem w głowie, nie sądziliście, że będziecie w stanie kiedyś kogoś pokochać tak jak je. A teraz na świat ma przyjść kolejny maluszek – czy oddacie mu trochę miłości kosztem starszej siostry czy starszego brata? Jak zaplanować codzienne życie, aby pierworodny nie czuł się odtrącony? A może skupicie się na tym starszym, sprawiając, że to noworodek będzie tym „mniej kochanym”. Pytań w waszych głowach jest mnóstwo i na żadne nie znajdujecie jednoznacznej odpowiedzi.

Starsza siostra lub brat na posterunku

Stajemy na głowie, aby przygotować nasze dziecko do tego, wkrótce będzie miało siostrę lub brata. Dużo zależy tu oczywiście od tego, w jakim wieku jest pierworodny, ale z reguły jedno rozwiązanie jest najskuteczniejsze: mówienie prawdy. Nie oszukujmy, że będzie kolorowo, tłumaczmy, że codzienność będzie teraz wyglądała inaczej, ale nie zrzucajmy winy na malucha, który ma przyjść na świat. Nie zasłaniajmy się nienarodzonym dzieckiem, nie mogąc czegoś zrobić. Tłumaczmy swój stan, ale nie mówmy: „nie mogę się z tobą bawić, bo mam w brzuchu twoje rodzeństwo”.

Dzieci doskonale rozumieją to, co do nich mówimy, nawet jeśli same nie potrafią jeszcze składać pełnych zdań. Będziemy zaskoczeni, jak powitają nowego członka rodziny i jaka wyjątkowa więź będzie się między nimi tworzyć.

O czym należy pamiętać?

Mimo naszych starań, w głowie dziecka mogą pojawić się pytania „czy nadal jestem najważniejszy?” – nie zapominajcie mówić mu, jak bardzo go kochacie, doceniajcie jego gesty wobec młodszego rodzeństwa, nie rezygnujcie z waszych rytuałów, słuchajcie tego, co do was mówi. Kilkulatek, który zostaje starszym bratem lub siostrą, nagle nie rośnie o kilka lat – on nadal ma tyle samo lat, nie powinniśmy traktować go jak dorosłego. Pamiętaj już teraz, by nie skupiać się tylko na najmłodszym członku rodziny – wyczul na to także tych, którzy będą was odwiedzać. 

"Najlepiej razem"

Rzeczywistość lubi zaskakiwać

Podobnie jak byliście zaskoczeni po przyjściu na świat waszego pierwszego dziecka, podobnie zadziwi was to, co zadzieje się, gdy pojawi się drugi potomek. Nagle wszystko będzie oczywiste, a wasze wszystkie obawy odejdą w zapomnienie. Bo drugie dziecko kochamy tak samo mocno, jak to pierwsze. Podobnie, jak jesteśmy w stanie kochać i partnera, i rodziców. Miłość ma mnóstwo odsłon, a każda z nich – choć inna – jest tak samo silna.

Dzieci pojawiają się na różnych etapach naszego życia, mamy różne doświadczenia, zmienia się nasza wiedza. Chociaż w naszej głowie pojawia się mnóstwo pytań, często jesteśmy spokojniejsi, bo wiemy, jak wygląda to, czego nie wiedzieliśmy wcześniej (poród, karmienie, nocne pobudki). Dzięki temu bardziej możemy się skupić na sobie i na swoich emocjach. A nasz spokój przekłada się na spokój naszych dzieci.

Gdy na świecie pojawi się niemowlę, przekonacie się, że wasza miłość do starszego dziecka wcale się nie zmieniła. A miodem na wasze serca będzie przywitanie waszych szkrabów – te narodziny miłości i przyjaźni to coś wspaniałego. 

Razem lepiej

Gdy już będziecie w komplecie, będziecie zastanawiać się, jak w ogóle było wcześniej, jak żyliście tacy niekompletni – w końcu wszystkie puzzle będą na swoim miejscu, a o wcześniejszych obawach nawet nie będziecie pamiętać.

„Najlepiej razem” to hasło, które będzie towarzyszyło wielu chwilom, tym spędzonym w wąskim, jak i szerszym gronie. Będą odwiedzać was bliscy, z którymi będziecie chcieli podzielić się waszą radością. Mleczko Familijne od Odry to smakołyk, który doskonale uzupełni rodzinne spotkania, sprawi, że poczujecie, że wszystko jest tak, jak być powinno. Relacje rodzinne są różne, ale lepiej razem, niż osobno. A rodzinne spotkania uświetnione Mleczkiem Familijnym będą wisienką na torcie, która potwierdzi prawdę powtarzaną od lat. „Miłość to coś, co mnoży się, gdy jest dzielone”.