1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Nowalijki - w końcu na naszych stołach

Słowo "nowalijka" ma dziś niewiele wspólnego ze swoim pierwotnym znaczeniem. Kiedyś nazywano tak warzywa, które pojawiały się w kuchni po raz pierwszy w sezonie. Dziś pomidory, ogórki, szczypiorek czy sałatę możemy kupić przez cały rok. W zimie nie zachwycają one smakiem, mają też mniej witamin. Na szczęście w kwietniu w sklepach i na straganach dostępne są coraz smaczniejsze warzywa, zaś na przełomie maja i czerwca możemy kupić nowalijki z uprawy gruntowej. Czy znajdziemy w nich wszystkie niezbędne organizmowi witaminy?

Pierwsza wśród nowalijek, na przełomie lutego i marca, pojawia się sałata. To bogate źródło kwasu foliowego (podobnie jak natka pietruszki), polecane kobietom w ciąży. Jest bardzo niskokaloryczna – w 100 gramach ma zaledwie 12 kalorii, dlatego stanowi idealną propozycję dla osób będących na diecie. Przed zjedzeniem sałaty, warto pamiętać, by namoczyć ją na pół godziny w wodzie – pozwoli to uniknąć spożywania często stosowanych (zwłaszcza w uprawie szklarniowej) nawozów azotowych.

Z kolei popularna wiosną rzodkiewka jest bogatym źródłem siarki (wpływającej na zdrowe włosy i paznokcie), cynku, fluoru, wapnia, witamin z grupy B i witaminy C. Jest też skarbnicą potasu, stąd powinny po nią sięgać osoby zmagające się z nadciśnieniem. Jeśli dodamy do tego zbawienny wpływ na trawienie, wsparcie w walce z anemią i reumatyzmem, szybko okaże się, że to małe warzywo jest wyjątkowo wartościowe.

Sporo witaminy C dostarczy nam także szczypiorek. Zawiera on potas, sód, fosfor, wapń i magnez. Przyspiesza trawienie, obniża ciśnienie i poprawia apetyt.

Wśród nowalijek nie może oczywiście zabraknąć ogórków. Wiele osób nie docenia ich wartości odżywczej, ponieważ zawierają one stosunkowo mało witamin. Mają jednak sporo innych zalet: oczyszczają organizm z toksyn i nadmiaru wody, są bogate w potas, fosfor, magnez i siarkę.

Warto pamiętać, że w kwietniu i na początku maja mamy do czynienia z produktami szklarniowymi. Mają one mniej witamin, niż jarzyny, które zbiera się w pełni sezonu, na przełomie maja i czerwca. Czemu tak się dzieje? Na to pytanie odpowiada dietetyk, Aneta Łańcuchowska:

W momencie zerwania rośliny, a w przypadku nowalijek następuje to prędzej niż w przypadku owoców i warzyw dojrzewających w pełnym słońcu lata, zatrzymują się procesy biochemiczne związane z produkcją witamin i przeciwutleniaczy, a substancje mineralne przestają do nich przenikać.

Nowalijki dostarczają nam bardzo wielu witamin, ale niestety nie wszystkich, które są niezbędne organizmowi do prawidłowego funkcjonowania. Same rzodkiewki, sałata i szczypiorek, nawet kupione od zaufanych dostawców i spożywane w dużych ilościach mogą nie wystarczyć. Nie zapewnią nam na przykład witaminy D3 (zmniejszającej między innymi ryzyko zachorowania na raka), której należy szukać w innych produktach.

Wśród źródeł pokarmowych, witamina D w największych ilościach występuje w rybach morskich i olejach rybnych, natomiast w mniejszych - w produktach mlecznych i jajach. Witamina D należy do grupy witamin rozpuszczalnych w tłuszczach. Urozmaicona dieta jest niezbędna, żeby mieć pewność, że pokrywamy dzienne zapotrzebowanie organizmu na ten cenny składnik – mówi Aneta Łańcuchowska.

 Witamina D3, zwana esencją życia, może wytwarzać się także w trakcie ekspozycji skóry na słońce. Ponieważ w naszym klimacie jest ona niewystarczająca, zaleca się suplementację witaminy D3 tranem. Nowy na polskim rynku Möller's GOLD zawiera aż 2000 jednostek tej witaminy w jednej łyżeczce, co stanowi jej dzienną dawkę dla osoby dorosłej.

Oryginalny tran to także duża dawka kwasów Omega 3. Ich wpływ na organizm jest nie do przecenienia. Są niezbędne do prawidłowego funkcjonowania układu nerwowego i krwionośnego. Słowem: zapewniają silne ciało i sprawny mózg.

Dodatkowo kwasy tłuszczone Omega 3 ułatwiają wchłanianie się witaminy D3 oraz dostępnej w zielonych warzywach witaminy K2. Bez obecności tłuszczów ich przyswajanie jest niemożliwe. 

Jaki widać, kluczem do sukcesu jest zbilansowana i zróżnicowana dieta. Jeśli połączymy dostępne właśnie na rynku nowalijki z suplementacją tranu Möller's GOLD, zapewnimy naszym organizmom prawdziwy odżywczy koktajl. Wpłynie on na nasze zdrowie, sprawność umysłową, wygląd, doda energii na co dzień i pozwoli zachować młodość na dłużej.

Möller's GOLDMöller's GOLD materiały prasowe