1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Matki mają ciągłe poczucie winy. O wszystko!

10.07.2015 11:43
Czy poczucie winy to nieodzowny towarzysz każdej matki, atrybut macierzyństwa? O co najczęściej się obwiniamy?
1

Dzieci

Jeśli wierzyć doniesieniom "The Daily Mail", przeciętna kobieta jest z siebie niezadowolona 36 razy dziennie. Gdyby badano tylko matki, ta liczba byłaby pewnie wyższa, bo absolutna większość zapytanych przez nas mam wymieniała na jednym wydechu listę wszystkich rzeczy, o które się obwinia. Najczęściej zarzucamy sobie sprawy związane z dziećmi - czas, który z nimi spędzamy (jest go za mało albo źle wykorzystany), sposób, w jaki się z nimi bawimy (za mało kreatywnie, zbyt rzadko lub bez pełnego zaangażowania), to, jak je karmimy (za mało warzyw, za mało urozmaicenia, za dużo - lub zbyt mało - słodyczy).

Zapracowane mamy czują się winne, że ich dziecko spędza zbyt dużo czasu w przedszkolu, a inne o to, że ogląda zbyt dużo bajek, które puszczamy, żeby odpocząć - i tu następuje powrót do poczucia winy o jakość czasu, który poświęcamy dziecku... Poczucie winy jest jak samonapędzająca się, wydajna maszyna, która nie chce się zatrzymać.

O macierzyństwie i poczuciu własnej wartości przeczytaj też w książkach >>

2

Praca

Temat rzeka dla każdej mamy. Czujemy się winne, że wróciłyśmy do niej zbyt szybko, że przebywamy w niej zbyt długo, że kosztem pracy zaniedbujemy dzieci. Niektóre z nas z kolei mają wyrzuty sumienia, że decydując się na dłuższą przerwę od życia zawodowego, żeby skupić się na wychowywaniu dzieci, będą miały problem z powrotem do pracy albo obwiniają się, że zostając w domu, marzą o powrocie do pracy - do dorosłych, do wyzwań innych niż te związane z macierzyństwem.

Możemy się winić o to, że przez sprawy domowe zaniedbujemy swoje obowiązki zawodowe albo o to, że po powrocie z pracy nie mamy siły na zabawę z dziećmi, wolimy odpocząć, a weekend wyspać się zamiast wyskoczyć z całą rodziną na spływ kajakowy. Te z nas, które dużo pracują mogą czuć się winne, że pomimo wyrzutów sumienia, że nie spędzają z dziećmi wystarczająco dużo czasu, nie rezygnują z pracy, a nawet o to, że daje im ona osobistą satysfakcję, a przecież w ich poczuciu, dzieje się tak "kosztem" dzieci.

3

Emocje

Także w sferze emocji nie jesteśmy dla siebie łaskawe. Często towarzyszy nam poczucie winy, że zaniedbujemy emocjonalnie naszych partnerów lub któreś z dzieci. Starsze, bo pojawiło się kolejne, które wymaga większej uwagi, młodsze, bo większość rzeczy dziedziczy po pierworodnym albo poświęcamy mu mniej uwagi niż jego bratu czy siostrze, kiedy ci byli w tym samym wieku...

Czujemy się winne, kiedy stracimy cierpliwość, kiedy podniesiemy głos, a czasem nawet, kiedy usiłujemy być konsekwentne lub uczyć dziecko pożądanych zachowań. Mamy wyrzuty sumienia o to, że bywamy zmęczone, podirytowane lub zestresowane, a czasem o to, że w chwilach wypalenia zdarza nam się pomyśleć, że nasze dziecko nie jest szczególnie sympatyczne...

O macierzyństwie i poczuciu własnej wartości przeczytaj też w książkach >>

4

Dom

Idealna matka, według utrwalonego w naszych głowach obrazu, jest też idealną gospodynią domową. Dużo czasu poświęcamy zamartwianiu się o to, że nasz dom nie świeci czystością, że nie mamy codziennie innego obiadu, a w kącie piętrzy się sterta niewyprasowanego prania. Być może nasze matki i babki miałyby z tego powodu większe wyrzuty sumienia, niemniej jednak wciąż duża liczba kobiet ma poczucie winy, że nie potrafi wygospodarować wystarczająco dużo czasu, żeby podołać pracom domowym, uzupełnieniu lodówki i przygotowaniu wieczorem obiadu na kolejny dzień.

Biorąc pod uwagę fakt, że to kobiety są tymi, które statystycznie najwięcej czasu poświęcają obowiązkom innym niż tylko zawodowe, wyraźnie widać, jak bardzo niesprawiedliwe dla siebie jesteśmy. Nie wszystkie jednak, część z nas mówi "Nie!" wyrzutom sumienia z powodu nieodkurzonej podłogi, zwłaszcza, że jest już przecież tyle innych rzeczy, które powodują u nas poczucie winy. Najczęściej więc odpuszczamy sobie zamartwianie się  bałaganem czy "zaniedbaniami" domowymi.

5

My same

Dużo rzadziej obwiniamy się o sprawy, które dotyczą bezpośrednio nas samych. Miewamy jednak poczucie winy, że nie mamy czasu zadbać o swój rozwój zawodowy czy intelektualny, o to, że nie przykładamy wystarczającej wagi do tego, jak wyglądamy. Czasem dopada nas poczucie winy, bo mogłybyśmy bardziej dbać o swoje zdrowie albo więcej się ruszać, uprawiać sport i dawać dzieciom dobry przykład...

To jednak zdecydowanie rzadszy przypadek, jedna z mam powiedziała nawet: - Ciekawe jest to, że nigdy nie myślę i nie martwię się o zaniedbywanie siebie, nie mam najmniejszego poczucia winy w tym względzie. Choć, jak tak się czasem nad tym wszystkim zastanowię, to wydaje mi się że najbardziej ze wszystkich zaniedbuję właśnie siebie...

6 Mama z dzieckiem Mama z dzieckiem Fot. Shutterstock

Wina? Jaka wina?!

Tworzymy swoistą Wspólnotę Umartwionych. Można też inaczej - napisała o tym w swoim blogu sama Felicity Huffman, aktorka z "Gotowych na wszystko": kiedy po powrocie do pracy odczuwała ogromne poczucie winy związane z zostawieniem w domu dwójki małych dzieci, zadała swojej przyjaciółce pytanie o to, jak ta radzi sobie z wyrzutami sumienia. - Postanowiłam nie mieć żadnych - odparła koleżanka i wyjaśniła, że doznała objawienia, gdy przeczytała w jakiejś gazecie wyniki badań dotyczących poczucia winy po powrocie do pracy. Możecie je przewidzieć? 87 proc. matek odczuwało wyrzuty sumienia. To samo dotyczyło... 0 proc. ojców!

Ta anegdota pięknie obrazuje naszą skłonność do dążenia do perfekcji. Jeszcze zanim zostaniemy mamami, tworzymy w naszych głowach własny obraz rodzica idealnego. Kiedy urodzimy dziecko, konfrontujemy to wyobrażenie ze swoim postępowaniem i z rzeczywistością. Porównujemy się z innymi matkami - tymi nam współczesnymi i tymi, które nas wychowały. Wtedy pojawia się poczucie winy. Wśród mam zawsze znajdą się takie, które lepiej radzą sobie z danym tematem i takie, które nie mają wyrzutów sumienia wcale. Pozostałym życzymy większej odporności na presję, dystansu wobec wizerunku idealnej matki i wiary w to, że Wystarczają Dobra Mama to Idealna Mama dla swoich dzieci.

Skomentuj:
Matki mają ciągłe poczucie winy. O wszystko!
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX