1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Podczas wyprawy rowerowej albo po intensywnej zabawie w parku, kiedy zabraknie nam sił, odrobina czekolady przywróci siłę

Pogoda za oknem sprzyja poszukiwaniom aktywnych form spędzania wolnego czasu. Po długich miesiącach zimowego bezruchu mamy ochotę na większą porcję aktywności. To dotyczy także naszych dzieci. Im dłuższe i cieplejsze stają się dni, tym maluchy chętniej spędzają czas poza domem.


W takich momentach rodzice stają przed nie lada wyzwaniem. Muszą odpowiedzieć sobie na pytanie, co zrobić, aby dzieci nie popadły w rutynę i nie znudziły się zbyt szybko aktywnością. Co wymyślić, aby nie spędzały czasu jedynie na pobliskim placu zabaw?

Misja: wychodzimy z domu

Jak zawsze w takich momentach najważniejsza jest inicjatywa i zainteresowanie ze strony rodziców. Potrzeba naprawdę niedużo, aby aktywne spędzanie czasu z dziećmi nie okazało się nudnym, rutynowanym zadaniem. Wyjście z domu nie musi kończyć się tak samo, nie powinno być przykrym obowiązkiem. Możemy zacząć od wycieczki rowerowej. Aby ją uatrakcyjnić warto wyznaczyć sobie interesujący cel podróży. Może nim być jakiś ciekawy obiekt: miejsce historyczne, imponująca fontanna.

Jeśli nie wypad na rower, to innym wariantem aktywnego spędzania czasu może być wspólne wyjście na rolki albo hulajnogę. Dzieci uwielbiają ten rodzaj aktywności, a gdy ich rodzice również będą brali w niej udział (kto powiedział, że hulajnoga jest tylko dla najmłodszych) frajda będzie podwójna.

Wspomnień czar

Obok aktywności związanych z szybkim przemieszczaniem się, możemy przypomnieć naszym dzieciom zabawy, które były znane na podwórkach już dawno temu. Chodzi tu o takie rozrywki jak np. gra w klasy, skakanie na skakance, guma. A może zbierzecie większą ekipę i pobawicie się w podchody albo w chowanego?

Atrakcje w okolicy

Poszukując ciekawych zabaw dla swojego dziecka warto sprawdzić, czy w naszej okolicy znajdują się interesujące, nietypowe miejsca. Może niedaleko znajduje się rozbudowany plac zabaw, na którym znajdziemy coś więcej, niż brudną piaskownicę i zardzewiałą zjeżdżalnię? Może w okolicy jest park trampolinowy albo ścianka wspinaczkowa? Wszystkie te aktywności są doskonałym sposobem na spędzanie wolnego czasu, dobrze się bawimy i... porządnie się męczymy.

Zrób to sam

Potrzeba matką wynalazków, jeśli w twojej okolicy nie ma ciekawych miejsc, które mógłbyś odwiedzić z dzieckiem, a maluchowi znudziły się już aktywności związane z jazdą na rowerze czy hulajnodze, atrakcje możesz przygotować samemu (albo razem z dzieckiem). Wystarczy zaopatrzyć się w kredę, kartony, puste butelki, szarfy (możemy zrobić je np. ze starych T-shirtów), aby stworzyć wyjątkowy plac zabaw. Kredą możemy wyrysować standardowe pole do gry w klasy albo wykorzystać ją do stworzenia różnego rodzaju „punktów zadań" - w jednym będzie trzeba powiedzieć wierszyk, w drugim zrobić kilka pajacyków, w trzecim - wymienić nazwy znanych kwiatów. Z pustych kartonów możemy zrobić tunel, butelki pomogą przy ustalaniu trasy slalomu, a szarfy będą pomocne np. przy wyścigu na trzech nogach. Wystarczy kilka rzeczy i trochę chęci, aby stworzyć coś niepowatarzalnego, co zachwyci dzieci.

Nie zapomnij o jedzeniu i piciu

Tak intensywne spędzanie wolnego czasu pochłania olbrzymią ilość energii. Aby ją uzupełnić nie możemy zapomnieć o odpowiednio zbilansowanej diecie naszych dzieci. Kiedy jesteśmy w domu łatwiej jest nam przestrzegać podstawowych zasad. Regularne posiłki, spożywanie warzyw i owoców, do tego ryby, kasze, woda do picia... Pamiętamy o tym w domu, jednak gdy większość dnia spedzamy poza nim, często mamy problem z zapewnieniem dziecku regularnych porcji energii. A na spacer możemy zabrać ze sobą nie tylko picie! Kawałki warzyw i owoców, malutkie kanapeczki na jeden kęs albo pokrojone w mniejsze kawałki naleśniki - to wszystko idealnie nadaje się do zabrania na podwórko. A co ze słodkościami? Mówi się, że należy ich unikać, ale czy na pewno?

Słodycz słodyczowi nierówny

Nie każda słodka przekąska ma szkodliwe działanie. Węglowodany, które odpowiadają za wytwarzanie energii, to jedne ze składników, niezbędnych naszym dzieciom. W sytuacji gdy nie możemy podać maluchowi np. porcji kaszy albo makaronu pełnoziarnistego, czyli źródeł węglowodanów złożonych, pomocna może okazać się... czekolada. Poprawia koncentracje, czas reakcji oraz pamięć, a co najważniejsze - dodaje energii. Gorzka czekolada to źródło węglowodanów, potasu, żelaza i magnezu, zawiera stosunkowo mało cukru. Z czekolady możemy czerpać energię, a także przyjemność. Mówi się, że podczas jej jedzenia wytwarzany jest hormon szczęścia. Podczas wyprawy rowerowej albo po intensywnej zabawie w parku, kiedy zabraknie nam sił, odrobina czekolady przywróci siłę i sprawi, że będziemy mieć energię na kolejną dawkę aktywności na świeżym powietrzu.