1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Jak zapobiec wadom postawy?

Połowa Polaków ma kłopoty z kręgosłupem. Można temu zapobiegać już od kołyski. Pod warunkiem, że będzie w niej odpowiedni materac. I nie będzie poduszki. I... no, właśnie, czego jeszcze trzeba dopilnować?
Niemowlę to człowiek cudowny, ale bardzo jeszcze niedojrzały. Jego ciało musi m.in. nauczyć się mierzyć z grawitacją i reagować na różne bodźce. By rozwój aparatu ruchu przebiegał bez zakłóceń, warto mu zapewnić odpowiednie warunki.

1. Twardy materac w łóżeczku

Na materacu zbyt miękkim lub plastycznie dostosowującym się do krzywizn ciała dziecko zapada się i układa często w jednej pozycji, a potem trwa w niej godzinami. To może wpłynąć np. na utrwalenie asymetrii ciała. Szczególnie łatwo o to, jeśli dziecko jest dość ciężkie.

Na twardym materacu maluchowi łatwiej jest zmienić pozycję, obrócić się, odepchnąć od podłoża i obrócić główkę w drugą stronę. To pozwala mu poznawać własne ciało i lepiej się rozwijać. Oczywiście, jeśli śpi z rodzicami, to dobry i twardy materac powinien znajdować się w małżeńskim łożu, a nie w nieużywanym dziecinnym łóżeczku.



2.Leżenie bez poduszki

W pierwszych miesiącach główka jest niemal tak szeroka jak barki. Maluch może więc spokojnie spać bez poduszki nie tylko na plecach, ale także na boku. Gdy dziecko leży na brzuchu, poduszka jest zdecydowanie niewskazana. W trakcie snu maluch mógłby mieć problemy z oddychaniem.

Miękkie poduszki nie są wskazane również dla dzieci z niższym napięciem mięśniowym, przeszkadzają w kręceniu głową i zmieniają na niekorzyść jej ułożenie wobec tułowia.

Na niewielki jasiek możemy się zgodzić, jeśli dwu-, trzyletnie dziecko nagle zapała chęcią posiadania czegoś takiego w swoim łóżku. Ale sami mu tego nie proponujmy. Nie ma żadnych ogólnych medycznych wskazań, by dzieci miały spać na poduszkach.

3.Odpowiednia pozycja w chuście

W chuście niemowlęcej można nosić już noworodka. Na początku w pozycji półleżącej, zaraz potem w półsiedzącej. Maluch włożony do niej jak do kołyski układa się jak fa- solka, przybierając zupełnie naturalną pozycję. Jest mu wygodnie i bezpiecznie, pod warunkiem że chusta jest odpowiednio udrapowana, a malec przebywa w niej przodem do ciała rodzica.

Trzeba pamiętać, że w chuście dziecko nosimy, ale w granicach rozsądku, nie przez cały dzień. Maluch musi mieć dużo okazji do zmian pozycji, swobodnego poruszania się.

Uwaga, chusta jest niewskazana dla bardzo niedojrzałych wcześniaków, dzieci wiotkich, z dysplazją stawów biodrowych, refluksem żołądkowo- -przełykowym i wrodzoną łamliwością kości.

4.Noszenie pionowo - nie za wcześnie

Pozycja pionowa jest w pierwszych miesiącach życia nienaturalna i naraża dziecko na nadmierne obciążenia. Dlatego na ręku czy w chuście nosimy dziecko w pozycji półleżącej. Jeśli chcemy je potrzymać w pionie, to naprawdę niedługo. Im niemowlę starsze, tym bardziej pionowo możemy je układać. Pozycję pionową w chuście czy nosidle ergonomicznym proponujemy maluchowi, który samodzielnie siada i siedzi bez podparcia.

5.Spacerówka dopiero po 6. miesiącu

Wcześniej korzystamy z gondoli wyłożonej twardym materacykiem. Gdy niemowlę siada, możemy przesadzić je do spacerówki, ale takiej, której oparcie i podnóżek daje się rozłożyć całkiem na płasko. W takiej pozycji dziecko może spać. A gdy chce podziwiać otoczenie, podnosimy oparcie.

6.Leżaczek - późno i nie za często

Choć w leżaczku chętnie przebywa już trzymiesięczny maluch, z wkładaniem go do leżaczka lepiej poczekać. Niemowlę powinno jak najwięcej czasu spędzać w pozycji leżącej. Tylko ona pozwala na naukę turlania, a potem siadania i czworakowania. W leżaczku to mu się nie uda...

7. Krzesełko do karmienia, dopiero gdy siedzi

Wielu rodziców kupuje krzesełko do karmienia, gdy zaczyna rozszerzać dietę niemowlęcia (5.-6. miesiąc). To za wcześnie. Sadzać powinniśmy dziecko dopiero wtedy, kiedy samo potrafi osiągnąć taką pozycję (z reguły między 6. i 8. miesiącem). Pięciomiesięcznego malca lepiej nakarmić na rękach lub w leżaczku.

8.Koniecznie fotelik samochodowy

Choć małe niemowlęta nie powinny przebywać w pozycji półsiedzącej, podróż samochodem jest wyjątkiem. Do przewożenia niemowlęcia służy specjalny fotelik kołyska. Najlepiej chroni dziecko w czasie jazdy, jest twardy i nieźle stabilizuje ciało małego pasażera, neutralizuje obciążenia kręgosłupa. Nie znaczy to, że niemowlę może w nim przesiadywać godzinami. Dłuższa podróż niech należy do rzadkości. Wpinanie fotelika w stelaż wózka na spacer jest kiepskim pomysłem.

Warto też pamiętać, że dziecko najdłużej jak się da powinniśmy wozić tyłem do kierunku jazdy. Dla kręgosłupa i całego ciała dziecka taka pozycja podczas nagłego hamowania jest bezpieczniejsza.

Chodzik szkodzi

Ten sprzęt zakłóca naturalny rozwój, zaburza obciążenie miednicy, nóg, tułowia, sposób obciążania i wykorzystania stóp, reakcje równoważne.

Malec podtrzymywany chodzikiem nie potrafi ocenić swojego bezpieczeństwa, nie ma właściwego wyczucia przestrzeni ani podłoża. To źle odbija się na postawie całego ciała. Z tego samego powodu nie należy prowadzać dziecka za rączki. Jeśli ktoś już musi to robić, to raz na kilka dni wystarczy. Gdy nie będziemy malucha poganiać, stanie o własnych siłach i ruszy w drogę wtedy, kiedy będzie na to gotowy.

Więcej o: