1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

"Małpa w kąpieli" - Aleksander Fredro

Chyba nie ma osoby, która nie znałaby tego wiersza. "Małpa w kąpieli" to utwór, który można recytować... nie tylko podczas mycia.

 "Małpa w kąpieli" to wiersz, który bawi kolejne pokolenia. Opowiada o małpce, która - wzorem ludzi - chciała zażyć kąpieli w wannie. Na początku zabawa była przednia, ale później coś poszło nie tak. Woda okazała się być zbyt ciepła i małpka się poparzyła. Udało jej się uciec, jednak - możemy być pewni - że chęć na kąpiele na jakiś czas jej minęła... "Małpa w kąpieli" to wiersz, który dzieci uwielbiają słuchać, szczególnie, jeśli zmieniamy ton głosu, robimy zabawne miny itp. A może założyć na głowę czepek, do ręki chwycić szczotkę i zrobić dziecku małe przedstawienie? Gdy wcielimy się w aktora, który będzie recytował wiersze mali widzowie będą zachwyceni!

"Małpa w kąpieli", Aleksander Fredro

Rada małpa, że się śmieli,
Kiedy mogła udać człeka,
Widząc panią raz w kąpieli,
Wlazła pod stół - cicho czeka.
Pani wyszła, drzwi zamknęła,
Małpa figlarz nuż do dzieła!
Wziąwszy pański czepek ranny.
Prześcieradło
I zwierciadło,
Szust do wanny! -
Dalej kurki kręcić żwawo
W lewo, w prawo,
Z dołu, z góry,
Aż się ukrop puścił z rury,
Ciepło - miło - niebo- raj!
Małpa myśli: w to mi graj;
Hajże kozły, nurki, zwroty,
Figle, psoty,
Aż się wody pod nią mącą.
Ale ciepła coś za wiele....
Trochę nadto... Ba, gorąco!..
Fraszka! Małpa nie ciele,
Sobie poradzi:
Skąd ukrop ciecze,
Tam palec wsadzi.
Aj gwałtu! piecze!
Niema co czekać:
Małpa w nogi -
Ukrop za nią - tuż, tuż w tropy,
Aż pod progi.
Tu nie żarty, parzy stopy...
Dalej w okno... brzęk! - uciekła.
Że tylko palce popiekła,
Nader szczęśliwa. -
Takt o zwykle małpom bywa,

Więcej o: