1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

"Paweł i Gaweł" - Aleksander Fredro

Wiersz Aleksandra Fredry od lat bawi, kolejne pokolenia próbują zapamiętać, kto mieszkał nad kim. "Paweł i Gaweł" to utwór z morałem, który wszyscy powinni zapamiętać.

"Paweł i Gaweł" to opowieść o dwóch sąsiadach mieszkających na sąsiadujących ze sobą piętrach. Paweł mieszkał wyżej, a Gaweł - niżej. Co powinniśmy zapamiętać z tego wiersza? Nie tylko to, który z sąsiadów mieszkał na którym piętrze, ale - przede wszystkim - morał płynący z tego wiersza, czyli "jak ty komu, tak on tobie". Można to odnieść także do innego znanego powiedzenia, czyli "nie czyń drugiemu co tobie niemiłe". Sąsiad z dołu na własnej skórze przekonał się, co to znaczy uprzykrzające życie zachowanie... W wielu blokach w Polsce mieszkają osoby podobne do bohaterów wiersza Aleksandra Fredry. "Paweł i Gaweł" powinien być drukowany i wieszany na tablicach ogłoszeń na klatkach schodowych?

"Paweł i Gaweł", Aleksander Fredro

Paweł i Gaweł w jednym stali domu,
Paweł na górze, a Gaweł na dole,
Paweł spokojny, nie wadził nikomu,
Gaweł najdziksze wymyślał swawole.
Ciągle polował po swoim pokoju:
To pies, to zając - między stoły, stołki
Gonił, uciekał, wywracał koziołki,
Strzelał i trąbił i krzyczał do znoju.
Znosił to Paweł, nareszcie nie może;
Schodzi do Gawła i prosi w pokorze:
Zmiłuj się Waćpan, poluj ciszej nieco,
Bo mi na górze szyby z okien lecą.
A na to Gaweł: Wolnoć Tomku
?W swoim domku.

Cóż było mówić? Paweł ani pisnął,
Wrócił do siebie i czapkę nacisnął.
Nazajutrz Gaweł jeszcze smacznie chrapie,
A tu z powały coś mu na nos kapie,
Zerwał się z łóżka i pędzi na górą:
Stuk! puk! zamknięte. Spogląda przez dziurę,
I widzi - cóż tam? cały pokój w wodzie,
A Paweł z wędką siedzi na komodzie.
- Co Waćpan robisz? -Ryby sobie łowię.
- Ależ Mospanie, mnie kapie po głowie.
A Paweł na to: Wolnoć Tomku
?W swoim domku.

Z tej to powiastki morał w tym sposobie:
Jak ty komu, tak on tobie.

Więcej o: