1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Gdybym był prezydentem...

Gdybym była prezydentem, zamieniłabym wszystko w lody. Najlepiej truskawkowe. Wtedy można by nie jeść obiadów w przedszkolu, tylko ciągle lizać lody. Nie z lodów byłyby tylko biura.
Ania, 5 lat

Prezydent to jest najważniejszy człowiek w kraju. Jest po to, żeby witać się z takimi, co do nas przyjeżdżają. To jest nudne i nie chciałbym być prezydentem.

Staś, 5 lat

Gdybym była prezydentem, zmieniłabym jesień w wiosnę. Bardzo nie lubię jesień, bo wtedy mama nigdy nie wie, jak mnie ubrać do przedszkola. Raz marznę, a nieraz jest mi za gorąco. Gdyby nie było jesieni, nie miałabym takich kłopotów. Prezydent nie ma kłopotów.

Asia, 5 lat

Prezydent jest potrzebny, żeby pilnował wszystkich ludzi. Gdybym ja mogła pilnować ludzi, jak pani w przedszkolu, to robiłabym tak, żeby byli weseli i nigdy się nie kłócili. Kazałabym zbudować dla babci dom blisko naszego, żebym w każdej chwili mogła sama do niej pójść. I jeszcze bym chciała, żeby nigdy nie padał deszcz.

Małgosia, 5 lat

Gdybym była prezydentem, na pewno mogłabym tak robić, żeby nikt nie umierał. Po co ktoś ma umierać. Jak zabraknie dla nas wszystkich miejsca, to przeniesiemy się gdzie indziej.

Magda, 4 lata

Prezydent musi rządzić. Chciałabym, żeby wprowadził zakaz chodzenia do przedszkola dla dzieci, ale rodzice musieliby tu przychodzić i leżakować. A ja i moje koleżanki mogłybyśmy pracować i rządzić.

Karolina, 4,5 roku

Być prezydentem to naprawdę trudna sprawa. To zupełnie nie jest dla dzieci. Przecież jeszcze nie znamy literek, to jak moglibyśmy pisać?! Prezydent musi umieć pisać!

Karolina, 5 lat

Gdybym był prezydentem, żadna mama nie mówiłaby swojemu dziecku, że nie ma pieniędzy na batona. Rozdawałbym pieniądze i wszyscy mogliby kupować tyle słodyczy, ile by chcieli.

Adam, 4,5 roku

Jakbym był prezydentem, to bym rozkazywał! Kazałbym posprzątać Polskę, a potem zrobić dużo drewnianych ławek. Moja babcia ciągle mówi, że na spacerze nie ma na czym przysiąść. Rozkazałbym też, żeby ludzie byli grzeczni i nie kłócili się. A najważniejszy rozkaz byłby taki, żeby wszyscy się mnie słuchali.

Piotr, 5 lat

Prezydent to jest bardzo ważny pan, który pracuje w telewizji. Jego praca to gadanie. Jak będę dorosły, to spróbuję być prezydentem. Powiem ludziom, żeby żyli w zgodzie.

Michał, 4 lata