1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Bajka o zwierzątku zwanym osiołkiem

Pewnego słonecznego dnia na zielonej łące zjawiło się śliczne i wesołe zwierzątko. Zgrabnie skakało po trawie i wesoło biegało po łące. Nasze wesołe zwierzątko doszło wreszcie do podwórka, gdzie mieszkały kury z kogutem i pies Bryś.
- Hau - zaszczekał Bryś - jak się masz?

A wesołe zwierzątko odpowiedziało:

- I-ja, dzień dobry.

- Jak się nazywasz? - zapytał Bryś.

- I-ja, zapomniałem - zawołało wesoło zwierzątko.

- To jest pewno mały konik - zagdakały kury. - Ma cztery nogi, ogon, biega i skacze, to na pewno jest mały konik.

- Nie, koń nie ma takich długich uszu - zapiał kogut. - Długie uszy mają zające - on na pewno jest zającem.

- Czy kto widział zająca z takimi kopytkami? Zając nie ma kopytek - powiedział poważnie Bryś. - Może on jest kozą?

- Ależ skąd, koza ma rogi, a on rogów nie ma, to nie jest koza.

Tymczasem zwierzątko podskakiwało wesoło i rozglądało się po podwórku. Zwierzęta naradzały się między sobą, ale nie mogły zgadnąć, co to za zwierzę - nie jest ani kozą, ani konikiem, ani zającem - kto to może być?

I właśnie wtedy usłyszały z daleka wołanie grubym głosem:

- I-ja, i-ja.

Wesołe zwierzątko też to usłyszało i pobiegło ile sił w nogach.

- No i nie dowiemy się, kto to był - zamruczał pies.

Ale właśnie wtedy zwierzątko wróciło i wesoło zawołało:

- Spytałem mamę i już wiem, jak się nazywam: jestem osiołkiem.

- Osiołek! - zawołały zwierzęta. - Więc tak wygląda osiołek: cztery nóżki z kopytkami, mały ogonek i wielkie uszy.

To jest właśnie osiołek!