1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Praca

Dzień dobry, nazywam się Wesoły Ryjek. Dziś rano mama zapytała mnie, kim chciałbym zostać, jak dorosnę.
- Jak to kim? - zdziwiłem się. - Wesołym Ryjkiem. Po co miałbym zostawać kimś innym, niż jestem?

- Ależ oczywiście, że zawsze będziesz Wesołym Ryjkiem - powiedziała mama i mnie przytuliła. - Chodziło mi o to, co będziesz chciał robić, jak dorośniesz.

Zastanowiłem się chwilę.

- Właściwie to chyba zawsze chciałbym robić to samo - odpowiedziałem. - Bawić się z moim żółwiem przytulanką, piec z tobą pierniczki albo biszkopt z jabłkami i czytać książki z tatą.

Mama przytuliła mnie jeszcze mocniej, a potem zaczęła tłumaczyć, że dorośli oczywiście mogą robić to wszystko, ale oprócz tego jeszcze pracują. I jedni chodzą gdzieś do pracy, tak jak tata, a inni nie chodzą, bo mają pracę w domu, tak jak mama. I właśnie o to mnie mama pytała - jaką pracę chciałbym mieć.

Znów musiałem się trochę zastanowić, ale niedługo.

- Myślę, że taką jak ty, w domu - powiedziałem. - Bo w domu tęsknię tylko za tatą, a za tobą nie, a jakbym chodził gdzieś daleko, to bym tęsknił i za tobą i za tatą. I to by było za dużo tęsknienia.

- Oj, Ryjku, Ryjku - uśmiechnęła się mama - no dobrze, to nie będę cię już męczyć. Może sobie poczytamy?

Wcale nie czułem się wymęczony, ale ucieszyłem się na to czytanie. Mama zdjęła z półki grubą książkę z obrazkami, której jeszcze nigdy nie widziałem. Okazało się, że jest tam pokazane, czym zajmują się w pracy dorośli. Łowią ryby na statkach, rozwożą listy na rowerach, piszą nie wiem co na biurkach, pieką ciastka w wielkich piecach, czyszczą kominy - wiadomo, na dachach. Było tego bardzo, bardzo dużo.

Dziś dowiedziałem się, ile rzeczy będę mógł robić, jak już zostanę dorosłym. Ale myślę sobie, że i tak najbardziej będę lubił bawić się z moim żółwiem przytulanką, piec z mamą pierniczki i czytać książki z tatą.

Więcej o: