1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Kino

Dzień dobry, nazywam się Wesoły Ryjek. Dziś tata zabrał mnie do kina.
Dziś tata zabrał mnie do kina. Bardzo się cieszyłem, bo lubię chodzić z tatą wszędzie, nawet do kina, a w kinie jeszcze nigdy nie byliśmy. Tata mi najpierw opowiedział, co to jest kino. Duża sala, wygodne miękkie fotele i wielka biała ściana, która się nazywa ekran. A na tym ekranie będzie film. Bardzo mi się to spodobało.

- Hura! - powiedziałem. - A czy mogę zabrać ze sobą mojego żółwia przytulankę? Tak na wszelki wypadek, a poza tym on jeszcze nigdy nie był w kinie.

- Oczywiście - odpowiedział tata. - Tylko będziemy musieli upewnić się przy wejściu, czy nie powinniśmy kupić specjalnego biletu dla żółwia.

Bo okazało się, że do kina można wejść tylko z biletem. Starałem się za dużo nie mówić na ten temat, ale trochę mnie to zaniepokoiło.

- Tato, a jak się okaże, że trzeba kupić specjalny bilet dla żółwia, to co? - zapytałem.

- To go kupimy - powiedział tata.

- A jak nam zabraknie pieniędzy? - zapytałem.

- Nie zabraknie - powiedział tata i pokazał mi, jaki ma gruby portfel.

Pomyślałem sobie, że tata ma zawsze w portfelu mnóstwo różnych papierków, kartoników i plastikowych karteczek. I wcale nie wiadomo, czy uda mu się za to wszystko kupić bilet dla żółwia.

- Tato, ale może weź jeszcze trochę pieniędzy od mamy - poprosiłem delikatnie, żeby się nie zdenerwował.

- Dobrze - zamruczał tata i upewnił się: - I już będziesz spokojny?

- Oczywiście - odpowiedziałem. - Przecież już jestem spokojny.

Tata poszedł do mamy po więcej pieniędzy na bilet dla żółwia, a mnie tymczasem coś jeszcze przyszło do głowy.

- Tato - zapytałem, gdy wrócił - a co będzie, jeżeli zabraknie biletów dla żółwia?

- To kupimy bilet dla słonia - zaburczał tata. - Chodź, ubieramy się już, dobrze?

Bardzo się zdziwiłem, oczywiście nie tym ubieraniem, tylko tym biletem dla słonia i koniecznie chciałem się dowiedzieć, czy do kina można przyjść ze słoniem i czy każde zwierzę ma swoje specjalne bilety i czy na pewno bilet dla słonia będzie dobry dla żółwia i czy przypadkiem mój żółw nie będzie musiał udawać, że jest słoniem, i czy jakby do kina przyszedł jakiś słoń, a byłyby tylko bilety dla żółwi, to mógłby wejść, i

O więcej nie zdążyłem taty zapytać, bo dojechaliśmy do kina.

Dziś dowiedziałem się dwóch rzeczy: od pani w kinie, że takie małe żółwie jak mój nie muszą w ogóle kupować biletów - ani dla żółwi, ani dla słoni; a od taty, że do kina będę chodził na zmianę - raz z tatą, a raz z mamą.

Więcej o: