1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Zabawkowe ABC

Przeczytajcie zanim wybierzecie się do sklepu po gwiazdkowe prezenty.
•  Action Man - czyli po prostu James Bond dla przedszkolaków. Wysportowany, świetnie ubrany i uzbrojony po zęby. Jeżeli nie lubicie filmów akcji, lepiej półki z Action Menami omijajcie szerokim łukiem. Jeśli agent 007 was nie mierzi, przyjrzyjcie mu się bliżej. Jedno jest pewne. Taką lalką małemu mężczyźnie bawić się nie wstyd. Stroje i akcesoria można kupować osobno ale cena często dorównuje samemu Action Manowi. Istnieje też groźba, że wasz synek zechce zostać kolekcjonerem dzielnych agentów. A to oznacza dla waszej rodziny spore wydatki. Niestety, jedynie droższe modele są dobrej jakości.

•  Barbie - choć u wielu rodziców budzi niechęć (znam takich, co zaprzysięgli się, że nigdy nie kupią jej dziecku), jej posiadanie jest najskrytszym marzeniem każdej niemal dziewczynki. Ale uwaga! Jeśli zdecydujecie się ją kupić, musicie liczyć się z dużymi wydatkami. Rzadko kiedy dziecko zadowala się jedną lalką. W sklepie czyha na waszą kieszeń: Barbie lekarka, nauczycielka, baby sitterka, Barbie w stroju wycieczkowym, plażowym, wieczorowym, Barbie z pieskiem, kotkiem, koniem. W kolekcji jest również cała rodzina lalki oraz liczne grono znajomych. Potem grozi nam kupowanie ubrań, mebli, samochodów itp. Wszystko razem składa się na świat rodem z "Dynastii". Jeśli ktoś to lubi - będzie miał szerokie pole do popisu.

•  Bionicle - ostatnio bardzo modne. W co wrażliwszych mamach może wzbudzać odrazę bo zarówno wojownicy, jak i kapłani nie wyglądają zbyt przyjemnie. No ale cóż, okazuje się, że mali mężczyźni właśnie to lubią. A i rodzice mogą mieć czyste sumienie, bo żeby złożyć groźnie wyglądającą figurkę, trzeba się sporo nagłowić. Bionicle można łączyć ze sobą, a także oczywiście zbierać. Podobnie jak inne zabawki z serii Lego Technic, służą rozwijaniu zdolności technicznych. Cena - jak na firmę Lego - umiarkowana.

•  Ciastolina - wspaniały rodzaj materiałów plastycznych: wdzięczny do kształtowania, o przepięknych kolorach, łatwo zmywający się z ubrania. Jeśli wasze dziecko jest już zaznajomione z ciastoliną, warto pomyśleć o większym zestawie (polecamy Dentystę i Operację).

•  Domek dla lalek - wbrew pozorom to zabawka nie tylko dla dziewczynek. Gotowe domki są niestety drogie i na ogół tandetne. Gdyby jednak tacie czy dziadkowi udało się własnoręcznie zrobić solidne, drewniane cztery kąty, to by dopiero było coś! Oczywiście domek trzeba wyposażyć w odpowiednie meble i sprzęty, a to także spory wydatek. Warto go jednak ponieść, bo to zabawka na lata.

•  Dźwig - jeśli macie w pobliżu jakąś budowę, dziecko z pewnością jest pod jej wrażeniem. Duże maszyny - jak dźwigi, koparki i spychacze - działają na dziecięcą wyobraźnię. Dzieci lubią się bawić zabawkowymi dźwigami, bo to im dodaje mocy. Dźwig im prostszy, tym lepszy. Lepiej nie kupować drogiego, zdalnie sterowanego. Na placu budowy nie może zabraknąć koparki i spychacza. Warto być na to przygotowanym.

•  Eleganckie stroje - np. wieczorowa suknia, krawacik, lakierki... Wszak dziś często już dwu-, trzylatki mają bardzo zdecydowane gusta ubraniowe.

•  Farma - ulubiona zabawka przedszkolaków. Zwierzęta najczęściej tworzą rodzinę - to jest mały konik, to jego mamusia, to tatuś, a tam - siostrzyczka... Nie dziwmy się, to ważny etap w emocjonalnym rozwoju dziecka. Najłatwiej kupić zestaw plastikowy lub drewniany, ale można również skompletować farmę z małych pluszaków. Zabawa będzie zdecydowanie sympatyczniejsza.

•  Furbie (Bulba, piesek Poo-chi i itp.) - mocno reklamowane, a więc często kupowane dzieciom tzw. zabawki interaktywne. Bardzo drogie i średnio użyteczne. Niewiele można z nimi zrobić i bardzo łatwo je zepsuć. Większości dzieci szybko się nudzą. Nas mierzi pomysł, by dziecko udawało, że opiekuje się czymś martwym i elektronicznym. Lepiej by było, gdyby swoją wrażliwość rozwijało w kontakcie z rodzeństwem, domowymi zwierzętami -w ostateczności kochaną roślinką. Poza wszystkim, te zabawki są bardzo, bardzo brzydkie.

•  Garaż - najlepiej, żeby był piętrowy. Znakomita zabawka dla miłośników samochodów. Zainteresuje zarówno dwulatka, jak i siedmiolatka, zwłaszcza jeśli będzie wyposażony w myjnię, stację benzynową i windę. Zdecydowanie odradzamy kupowanie garażu, który nadaje się tylko dla jednego typu samochodów (np. pasują do niego tylko autka tej samej firmy). Garaże niestety nie są zbyt tanie, ale na ogół dość trwałe.

•  Jeździdełko - czyli po prostu duży pojazd, na którym maluch siedzi okrakiem i odpycha się nóżkami. Idealny dla roczniaków, ale świetnie bawią się nim także starsze dzieci. Jeśli wybierzecie solidny model, powinien służyć dziecku długo. Przy zakupie zwróćcie uwagę, czy pojazd jest stabilny (na zakrętach nie przechyla się na boki, nie sposób przewrócić się na nim do przodu). Dodatkowe atuty to obracająca się kierownica, schowek pod siedzeniem i klakson lub syrena alarmowa (ale broń Boże takie, które wyją aż do wyczerpania baterii).

•  Kasa - niezbędna w każdym sklepie. Powinna wyglądać prawie jak prawdziwa, mieć klawiaturę, okienko ze zmieniającymi się cyframi, no i oczywiście wysuwaną szufladkę. I pamiętajmy, że małemu kasjerowi potrzebna będzie gotówka. Warto zaopatrzyć go więc w plastikowe monety i papierowe banknoty (można je kupić w każdym większym sklepie z zabawkami). Wydatek niewielki, zabawa znakomita, a przy okazji pożytek z nabywania matematycznych umiejętności.

•  Klocki - rozwijają wyobraźnię, pomagają wyćwiczyć precyzję rączek. Za ich pomocą można poznawać kolory i kształty, uczyć się liczyć, a nawet czytać (klocki z literkami). Dla maluchów powinny być jak największe, bo takie łatwiej trzymać w łapce. I - co bardzo ważne - dzięki wielkim klockom budowle rosną jak na drożdżach i są stabilniejsze. Dla starszych dzieci lepsze są mniejsze klocki, wymagające precyzji działania. Warto pamiętać, że oprócz wspaniałych, ale strasznie drogich wyrobów marki Lego jest wiele innych ciekawych klocków (choćby drewnianych).

•  Kolejka - jeżeli macie samochód i w ogóle nie jeździcie pociągami, radzimy dwa razy się zastanowić, zanim kupicie kolejkę. Chyba że na spacerach codziennie mijacie stację i przyglądacie się przejeżdżającym pociągom. Wtedy to zupełnie inna sprawa. Kolejka kupiona i głęboko ukryta czeka już na gwiazdkę? Nie ma się czym martwić, jeśli nie dziecko, to tata będzie się nią bawił na pewno.

(?Książki - czasami wiele pięknych prezentów idzie w kąt, a do książek otrzymanych pod choinkę dziecko wielokrotnie wraca. Ofiaruj mu choć jedną książkę: pięknie ilustrowane bajki, do których będziecie razem zaglądać w zimowe wieczory, encyklopedię dla dzieci, atlas zwierząt...

•  Lalki-bobaski - najlepsze są proste, zwyczajne. Jak wynika z doświadczeń wielu mam, siusiające i płaczące niemowlaki "Baby Born" na ogół szybko idą w odstawkę. Nie dają dziecięcej wyobraźni tak wielkiego pola do popisu. Dla rodziców też mają poważną wadę - są bardzo drogie. Każda dziewczynka w pewnym momencie chce mieć małe dziecko, które mogłaby wozić w wózku i przewijać. Zresztą w chłopcach także czasem budzi się instynkt opiekuńczy (zwłaszcza jeśli w domu jest młodsze rodzeństwo). Kupcie więc zwykłego bobasa, dopilnujcie, by można go było kąpać w wannie, i nie zapomnijcie wyposażyć w odpowiednią garderobę.

•  Lekarz - czyli po prostu zestaw słuchawek, strzykawek i buteleczek na leki. Powinny się znajdować koniecznie w odpowiedniej torbie lekarskiej. Można uzupełnić komplet samemu, zakupiwszy w aptece bandaże i plastry. Zestaw małego lekarza przyda się każdemu dziecku, ale tym, które ciężko przechodzą wizyty w przychodni, jest po prostu niezbędny. Pozwala na odreagowywanie wizyty u lekarza w zaciszu domowym - na misiu albo lalce.

•  Lornetka - razem z latarką niezbędne wyposażenie małego odkrywcy. Można przez nią wypatrzyć srokę na drucie albo wiewiórkę na drzewie. Przydatna zarówno na wczasach nad morzem, jak i na spacerze w parku. Powinna być lekka i w odpowiednim pokrowcu (co najmniej tak samo ważny jak sama lornetka). Niezbędny dodatek to pasek, na którym można ją zawiesić na szyi.

•  Magnetofon - nie tylko do słuchania bajek, ale przede wszystkim do nagrywania siebie - swoich piosenek i tworzonych naprędce "audycji" radiowych. Własny głos płynący z głośnika jest niezwykle fascynujący. Starszakom spodoba się zabawa w reportera, nagranie wywiadu z dziadkiem bądź zapisanie dźwięków wyprawy do lasu. Uwaga, zwykły magnetofon bardziej brutalnie potraktowany może szybko odmówić współpracy. Lepiej kupić model przeznaczony specjalnie dla kilkulatków. Jest trwalszy i odporny na wstrząsy.

•  Narzędzia - jeśli tata często majsterkuje w domu, młotek i klucz na pewno spotka się z uznaniem (zarówno dziewczynki, jak i chłopca). Narzędzia powinny przypominać te prawdziwe, choć mogą być zrobione z drzewa. Wbrew pozorom małe zestawy na ogół cieszą się większym wzięciem niż duże, drogie warsztaty. Uwaga, ta zabawka nie nadaje się dla maluszków poniżej dwóch lat.

•  Pistolet - większość chłopców w pewnym wieku jest zafascynowanych bronią. Pistolet, miecz to symbol władzy i mocy. Jeśli nie kupicie kopii "kałasznikowa", to i tak synek własnoręcznie wykona sobie jakąś broń ze styropianu, kartonu lub zwykłego patyka. I niech tak będzie. Niech ćwiczy wyobraźnię i wie, że nigdy nie wolno celować do ludzi. Nawet z plastikowego straszaka.

(?Przebrania - któż nie chciałby choć przez moment poczuć się kimś innym: niezwyciężonym księciem, księżniczką przecudnej urody... Niedrogie, a przy tym całkiem gustowne stroje rycerza i królewny znaleźć można w sklepach IKEA.

•  Przytulanka - dzieci je uwielbiają. Trzeba tylko trafić w ich gust i znaleźć taką, którą maluch pokocha. Jeśli wasz malec nie ma jeszcze tej jednej, ukochanej, najwyższy czas na kolejną propozycję. Przytulanka daje dziecku poczucie bezpieczeństwa. To nasz "zastępca", który śpi z malcem w ciemnym pokoju, czuwa przy nim w przedszkolu, przytula go, gdy mu smutno. Można go zabrać na spacer, do przychodni, na wakacje. Jedna rada - nie warto wybierać pluszaków - bohaterów popularnych kreskówek - moda na nie szybko przemija. Miękki króliczek prawdopodobnie dłużej będzie przyjacielem dziecka niż Pikachu, czy nawet sympatyczny Puchatek.

•  Rakieta - dla maluchów zafascynowanych kosmosem i wyprawami na księżyc. Najlepsza jest składana z klocków. Wtedy można ją nieustannie poprawiać i ulepszać. A jak się całkiem znudzi, to zawsze da się przerobić na łódź podwodną.

•  Samochody - uwielbiane przez chłopców, ale nie tylko. Największe wzięcie mają modele będące wiernymi kopiami tego, co można zobaczyć na ulicy (a zwłaszcza samochodu taty, mamy lub dziadka). Zdaniem wielu dzieci, ogromną zaletą auta jest niewielki rozmiar (powinno zmieścić się w kieszeni). Uwaga samochód, który nie ma otwieranych drzwi, jest po prostu nieważny.

(?Strój piłkarski - a także rękawice dla bramkarza, ochraniacze na kolana, skarpety... Jest w czym wybierać. W zależności od zaangażowania dziecka w tę dyscyplinę sportu szukajcie ich w specjalistycznych sklepach sportowych, na bazarkach lub na aukcjach internetowych.

•  Wózek dla lalek - a także łóżeczko, nosidełko, leżaczek - marzy o nich niemal każda dziewczynka. Dzieci uwielbiają bawić się, naśladując rodziców, ich codzienne zachowania. Dzięki tej zabawie mogą wreszcie znaleźć się po drugiej stronie barykady - zostać mamą albo tatą. Wózek dla lalek powinien być solidny i jak najbardziej przypominać prawdziwy. Jego wysokość musi być dostosowana do wzrostu dziecka.

•  Zastawa - oczywiście dla lalek i misiów. Nie zajmie wiele miejsca, a może być wykorzystana na wiele sposobów, także do zabaw w piasku lub w wodzie. Zastawę warto uzupełnić garnkami i sztućcami. Polecamy metalowe garnuszki i fajansowe serwisy z IKEA. Można kupić także kuchenkę z kompletnym wyposażeniem, ale jest bardzo droga i zajmie dużo miejsca.

Skąd prezentyczyli wady i zalety rozmaitych form polowania na prezenty.

- Specjalistyczne sklepy z zabawkami

Tu wybór jest największy, a dobrze zorientowany personel potrafi doradzić. W takich sklepach jak Smyk nie ma też problemu ze zwrotem nietrafionego prezentu (choć termin, w którym zwrot jest możliwy, bywa krótki).

- Hipermarkety

W okresie przedświątecznym warto zaglądać do gazetek rozsyłanych przez duże sieci sklepów. Z reguły wśród pokazywanych tam zabawek są superokazje sprzedawane

po cenach niemal hurtowych. W ostatnich dniach przed gwiazdką prezenty są tam już jednak mocno przetrzebione. Uważaj, by nie kupić zabawki zdekompletowanej przez licznych oglądających.

- Sklepy internetowe

Oryginalne prezenty można znaleźć w internecie. Często też sklepy internetowe oferują bardzo korzystne ceny. Pamiętaj jednak, że aby e-Mikołaj nie spóźnił się na pierwszą gwiazdkę, zamówienie trzeba złożyć odpowiednio wcześniej.

- Aukcje internetowe

Można tam dostać unikatowe okazy niedostępne w zwykłych sklepach, jak również fascynujące zabawki z dawnych lat (np. przedpotopowy projektor do filmów z kompletem bajek).

- Własnej roboty

Sposób na prezent oryginalny i niepowtarzalny. Odpowiednio wcześnie zaplanuj sobie jednak pracę i skompletuj wszelkie potrzebne materiały, by spokojnie ze wszystkim zdążyć.

Więcej o: