1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Męskie zabawy

Żeby przegonić nudę, wcale nie trzeba mnóstwa wyszukanych rekwizytów! Jeśli na słowa dziecka: "Tato, pobaw się ze mną!" reagujesz nerwową gonitwą myśli i kompletną pustką w głowie, mamy coś właśnie dla ciebie.
Jak poprzez zabawę można wpłynąć na rozwój małego dziecka? Jak ciekawie zorganizować czas maluchowi w domu? Na pytania rodziców odpowiada na forum edziecko.pl Anna Kosk, psycholog, trener Fundacji rozwoju Dzieci im. J. A. Komeńskiego.

Pomysły najlepsze, bo sprawdzone przez innych. Być może zachęcą cię one do puszczenia wodzy fantazji albo sięgnięcia pamięcią do czasów własnego dzieciństwa i przypomnienia sobie tych wszystkich zabaw, które sprawiały ci największą radość. Bo do dobrej zabawy niekonieczny jest wypchany portfel ani wyprawa dookoła świata czy nawet do najbliższego sklepu z zabawkami. Bardzo często wystarczysz po prostu tylko ty, dziecko (albo dzieci) i... trochę czasu.

Jedno dziecko

1. Domek.

Budujemy go z foteli i zdjętych z nich poduszek. Czasami domek zamienia się w żłobek, czasami w autobus albo tramwaj. Zdarza się, że trzeba tam wejść, a jest bardzo ciasno. Bywa bardzo śmiesznie.

2. Złapię cię!

Wielka Łapa (Tata) próbuje złapać synka, a on z piskiem ucieka i chowa się po kątach

3. Atak morderczych całusków.

Polega oczywiście na całowaniu po całym ciałku, a to doprowadza do łez ze śmiechu.

4. Dłuuga historia.

Wymyślamy opowieść - każdy po kolei dodaje po trochu coś od siebie. W ten sposób powstaje niezłe opowiadanie.

5. Zamiana ról .

Dorośli stają się na chwilę dziećmi, bawią się klockami, turlają się po podłodze i słuchają, jak dziecko "czyta" książeczkę.

6. Latający... koc.

Składam koc na pół, dziecko siada do środka, chwyta koc, a ja ciągnę je powoli po dywanie. Śmiechu przy tym co niemiara, zwłaszcza jak zgubię kapcie!

7. Ostra jazda.

Dzieci uwielbiają siadać na moich wyprostowanych nogach i udajemy, że jedziemy: najpierw po równej drodze, potem po piachu i kamieniach, a potem wpadają w dół.

8. Pieski.

Biegamy na czworakach wokół stołu w jedną i drugą stronę i próbujemy się złapać.

9. Śpiewanki-zgadywanki.

Jedna osoba śpiewa piosenkę z jakiejś bajki, a reszta zgaduje z jakiej.

10. Wzmocniony pomidor.

Obowiązują te same zasady co w klasycznej grze w pomidora (na każde pytanie trzeba odpowiedzieć "pomidor"), tylko u nas dochodzą łaskotki.

11. Fikołki psikołki.

Bawimy się w cyrk i robimy różne przewroty i zabawy cyrkowe; turlamy się po podłodze i zderzamy po dotarciu do wspólnego celu (do tego samego gatunku należy również poranne skakanie i łażenie po tacie).

12. Puszczanie baniek.

Po prostu. Odkryliśmy je ostatnio i syn jest zachwycony

13. Kęsi-kęsi.

Leżymy na łóżku, dotykając się piętami, i próbujemy podać sobie ręce na krzyż (prawa-lewa).

14. Naleśniki.

Zawijam dziecko w kocyk, a potem " kroję", "polewam śmietanką" itd.

15. Fabryka maszyn.

Budujemy maszyny budowlane z dużych klocków. Nie lada wyczyn, jeśli się uda!

16. Duszki.

Przykrywamy się ręcznikami i zawodząc, chodzimy po pokojach.

17. Bóbr.

Synek widział w telewizji, jak bóbr zbierał jabłka w sadzie gospodarza. Teraz on jest bobrem i skrada się do gospodarza, by pomieszkać u niego, ogrzać się itp.

18. Wleczenie smoka do łóżka.

W związku z oporami syna przed pójściem do łóżka zawsze w jakiś zabawny sposób go zanoszę: na barana, pod pachą, ciągnę za nogi.

19. Prawda-nieprawda.

Jedno z nas mówi jakieś zdanie, a drugie próbuje odgadnąć, czy jest ono prawdziwe

Kilkoro dzieci

A. Teatrzyk.

Dwa rozstawione krzesła, między nimi sznur, na którym wisi firanka-kurtyna, rodzice są widownią, a dzieci przedstawiają. Mogą tak w nieskończoność!

B. Król Gilgotek.

Jedno z dzieci lub osoba dorosła jest królem, reszta sługami. Król daje sługom proste rozkazy, np.: "Posprzątaj zabawki!". Jeżeli sługa nie chce wykonać rozkazu, król krzyczy: "Bierzcie go!". Wtedy reszta służących bierze nieposłusznika na tortury - to znaczy gilgotki.

C. Lustro.

Córki rozkładają się na podłodze i robią dziwne figury, starsza pokazuje, a młodsza naśladuje. My jesteśmy widownią i bijemy brawo.

D. Rozmowy pluszaków.

Wszystkie bieżące wydarzenia omawiamy w ten sposób (nie bezpośrednio). Każdy z uczestników jest jednym z pluszaków.

E. Rodzina.

Starsza córka wciela się w rolę mojej żony i udajemy, że młodsza jest naszą córeczką.

F. Bajkowa rodzina.

Naśladujemy rodzinki poznane z bajek.

Więcej o: