1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

W co się bawić na podwórku?

Przychodzi taki moment, kiedy stawianie babek w piaskownicy przestaje dziecku wystarczać, a plac zabaw nie stanowi już dla niego najmniejszego wyzwania. I wtedy... zaproponujcie młodemu człowiekowi zabawę chodnikową jak za dawnych lat.


Kapsle

Niezbędna będzie kreda, kilka różnokolorowych kapsli lub plastikowych nakrętek do butelek (lepiej sprawdzą się w przypadku młodszych graczy) oraz spory kawałek asfaltu lub równego chodnika. Najpierw rysujemy kredą tor (z linią startu i mety). Dla maluchów lepiej, żeby był on dość szeroki, w miarę prosty i niezbyt długi. Starszakom można zafundować tor dla zaawansowanych - długi i mocno meandrujący. Każdy gracz wybiera sobie kapsel. Wyliczamy, kto pierwszy startuje, i możemy zaczynać. Zabawa polega na pstrykaniu palcami w kapsle tak, by przesuwały się w stronę mety. W każdej kolejce gracz ma jedno pstryknięcie. Jeśli kapsel wypadnie z toru, gracz wraca na start i zaczyna wyścig od początku. Wygrywa ten, którego kapsel pierwszy dotrze do mety.

Klasy (albo chłopek)

Do tej gry potrzebna będzie kreda i kamyk. Bawić się można na każdym płaskim i równym podłożu, np. na asfaltowym boisku lub ubitej ziemi (wtedy kredę musi zastąpić patyk). Zaczynamy od narysowania klas - 10 ponumerowanych pól, układających się na kształt "chłopka" (głowa, ramiona i tułów). Gra polega na skakaniu na poszczególne pola narysowanej kredą figury. W wersji klasycznej - na jednej nodze, z wyjątkiem głowy i ramion "chłopka", na których skacze się obunóż (maluch może oczywiście skakać na początku na dwóch nogach). Każdy gracz zaczyna od rzucenia kamyka na pole oznaczone numerem 1 i skacze z pola na pole, uważając, by nie stanąć na linii (inaczej straci kolejkę). Gdy dotrze do głowy, zawraca i w drodze powrotnej zabiera kamyk. Potem następuje zmiana. W następnej kolejce każdy gracz zaczyna od rzucenia kamyka na pole oznaczone numerem 2 (przechodzi do drugiej klasy) i znów skacze przez kolejne pola itd.

Kredowe rysunki

Świetna zabawa dla dzieci w każdym wieku. Potrzebna jest kreda (najlepiej w różnych kolorach) i kawałek asfaltu lub gładkiego chodnika. Każdy z uczestników zabawy może tworzyć własne dzieło lub możecie robić je razem, kolejno dorysowując swoje fragmenty do wspólnej całości. Można się też bawić w odgadywanie sensu niedokończonych rysunków, rozpoznawanie literek i cyferek. Albo zrobić minikonkurs na najzabawniejszy obrazek.

Widoczek (lub sekret)

Zaopatrzcie się w kawałek szkiełka lub przezroczystego plastiku, łopatkę, kilka ładnych drobiazgów (koraliki, muszelki) i parę skarbów znalezionych na spacerze (kwiatek, listek, kamyk). Teraz znajdźcie czyste, ustronne miejsce na trawniku lub ziemi. Udało się? To do roboty. Trzeba wykopać w ziemi dołek, umieścić w nim kompozycję z przyniesionych skarbów i przykryć ją szkiełkiem. Ładny widoczek, prawda? Gdy się już napatrzycie, przysypcie go ziemią tak, żeby nikt go nie wypatrzył. To będzie wasz sekret. A może następnego dnia spróbujecie go odszukać?

Hula-hop

Jest lekkie, łatwe do przeniesienia, można się nim bawić na różne sposoby. Młodszym dzieciom spodoba się ustawienie go w pionie i toczenie ręką. Albo potraktowanie jako celu, do którego można rzucać piłką. Starszakom można pokazać, jak toczyć koło za pomocą patyka, biegnąc przed siebie tak, by jak najdłużej się nie przewróciło. Albo zaprezentować, że da się przez nie skakać jak przez skakankę. Dziecko w wieku szkolnym może spróbować kręcić kołem wokół pasa.

Sznur szczur

Wystarczy długi, dość gruby sznur i sporo przestrzeni, by zacząć zabawę. Jeden z graczy trzyma jeden koniec sznura nisko nad ziemią i obraca się z nim dookoła własnej osi. Pozostali przeskakują przez co chwila sunący pod ich nogami sznur. Komu się to nie uda i skusi, musi przejąć sznurek.

Gdy znudzi wam się ta zabawa, możecie rozciągnąć sznurek na ziemi i zabawić się w chodzenie po linie albo układać go w różne wzory (w koło, trójkąt, zygzaki). Możecie też przywiązać (dość nisko) sznurek do dwóch sąsiadujących drzew i pod nim przechodzić lub przez niego przeskakiwać.

Puszczanie kaczek

Do tej zabawy potrzebujecie kilku, kilkunastu niewielkich płaskich kamyków. No i stawu lub jeziora, w ostateczności może być też duża kałuża.

Zabawa polega na rzuceniu kamyka tak, by nie zatonął od razu, tylko najpierw kilka razy odbił się od wody. Wygrywa ten, którego "kaczka" zaliczy najwięcej odbić.

Jeśli bawicie się na brzegu jeziora lub stawu, przy tej zabawie uważajcie na prawdziwe kaczki i obserwatorów waszej zabawy!

Raz, dwa, trzy

Nieodłączną częścią zabaw na podwórku są wyliczanki, które pozwalają wyłonić tego, kto rozpocznie lub poprowadzi grę. I same w sobie stanowią świetną zabawę. Jeśli już zatarły się w waszej pamięci, przypominamy kilka, które, naszym zdaniem, nic nie straciły z dawnego uroku.

Entliczek, pentliczek / czerwony stoliczek / na kogo wypadnie / na tego bęc!

Ene, due, rike, fake / torba, burba, ósme, smake / Zeus, deus, kosmateus / I morele - baks!

Trumf, trumf / Misia, bela / Misia, Kasia / konfacela / Misia a / Misia be / Misia, Kasia, konface!

Płynie marynarz na okręcie / Zgubił majtki na zakręcie / Raz, dwa, trzy / Płyniesz po nie ty!

Na wysokiej górze / rosło drzewo duże / Nazywało się / Apli Papli Biten Blau / A kto tego nie wypowie / ten nie będzie grał!

Gra w gumę

Tu potrzebna będzie specjalna guma do skakania lub zwykła kilkumetrowa gumka pasmanteryjna ze związanymi końcami. No i trzecia osoba do kompletu. Rozciągamy gumę między dwiema osobami. Na początek na wysokości kostek. Trzecia osoba skacze obunóż ustaloną sekwencję skoków. Czasem trzeba nadepnąć obiema stopami na gumę, a czasem przeciwnie, nie wolno jej dotkną nogą (dokładne instrukcje i pokazowe filmiki znajdziecie w internecie). Gdy to się nie uda, mówimy "skucha" i zmienia się osoba skacząca. Skoki wykonuje się na kilku kolejnych wysokościach (kostki, łydki, kolanka, uda, pupa, pas).

Podpowiedzi z sieci

Wypróbowaliście wszystkie proponowane przez nas zabawy i ciągle wam mało? Wiele pomysłów na stare podwórkowe gry i zabawy znajdziecie m.in. na stronach:

zabawnik.org

gramniesam.tumblr.com

zabawy.zrodla.org

wyliczanki.net

podaj.blogspot.com



Więcej o:
Komentarze (2)
W co się bawić na podwórku?
Zaloguj się
  • sambolejro

    0

    Warto też wyjść z dzieckiem na rower czy rolki. Niech spędzi trochę czasu na żwieżym powietrzu. A co można robić na dworze zostało opisane na kedu.pl/zabawa-na-zewnatrz-czyli-w-co-i-czym-bawic-sie-na-podworku/ . Jak ktoś nie ma pomysłu to warto, żeby zerknął.

  • xsawer

    0

    A skąd można ściągnąć apkę na te zabawy?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX