Biżuteria z makaronu, pachnące ozdoby - bawimy się jedzeniem!

Tekst PAULINA HEROMIŃSKA
06.07.2011 , aktualizacja: 28.01.2014 16:51
A A A Drukuj
Nie we wszystkie czynności kuchenne możemy zaangażować dziecko. Nie znaczy to, że musimy się go na ten czas z kuchni pozbyć. Oto kilka sprawdzonych pomysłów na zabawy z jedzeniem w tle.
BIŻUTERIA Z MAKARONU

Chyba wszyscy uwielbiają makaron - szczególnie ten ugotowany i z pysznym sosem. Ale możemy wykorzystać także surowy do tworzenia wyrobów jubilerskich. Dla młodszych dzieci rurki, dla starszych malutkie gwiazdki, do tego kawałek sznurka, gumki czy nici. Nawlekamy i robimy naszyjniki, bransoletki. Można też zrobić ko-lorowego węża, który wpełznie w dżunglę doniczkowych ziół.

KOLAŻ Z KASZY

Dzieci uwielbiają rysować, kleić, wycinać. Starsze mogą narysować szkic na kartonie, młodszym sami naszkicujmy kształty. Potrzebujemy jeszcze kleju w płynie i różnych drobnych produktów, które znajdują się w prawie każdej kuchni: ziarenka maku, kasza manna, nasiona sezamu, gorczycy, garść bułki tartej. Smarujemy klejem poszczególne elementy szkicu, a później posypujemy ziarenkami, dociskając w razie potrzeby.

Taki obrazek możemy oprawić. Efekt na pewno będzie piękny, a dziecko pozna różne faktury, kolory i wielkości. Kasza kaszy przecież nierówna.

MINIOGRÓDEK

Dobry trening cierpliwości zapewnią kuchenne uprawy. Wystarczy ziarnko fasoli, kawałek gazy, gumka recepturka, słoiczek z wodą, no i trochę czasu, by wyhodować własną roślinkę.

Możemy również posiać kiełki, choćby ziarenka rzeżuchy na odrobinie podlanej wodą waty. Dwa, trzy dni i jest co podziwiać. Można ją później wykorzystać do dekorowania kanapek lub dodać do sałatki. Będzie to ciekawa lekcja biologii, ale też nauka ekologii. Jeśli takie ziarenko potrzebuje tyle czasu i wody, żeby wykiełkować, to ile może jej potrzebować krzak albo drzewo? Prawda, że warto je szanować - nie obrywać liści i nie łamać gałęzi?

SMAKOWITY TEATR

Gdy dziecko zrobi już korale dla wszystkich babć, cioć, a nawet kuzynek z Kanady, pomieszajmy mu pozostałe rodzaje makaronu. Urządźmy przedstawienie o Kopciuszku. Chusteczka na głowę (kostium), trzy miseczki (rekwizyty) i inicjujemy oddzielanie "popiołu od maku", cicho pochlipując z tęsknoty za balem, który nas omija. Dziecko ćwiczy spostrzegawczość, precyzję posługiwania się palcami. Korzyści będzie więcej, niż gdyby odwiedziła nas dobra wróżka.

Do zabawy w teatrzyk kukiełkowy można wykorzystać drewniane łyżki, szparagi, ziemniaki, kolby kukurydzy. Domalujmy im buzie, przyczepmy włosy z naci, oczy z goździków. Zużyta plastikowa butelka, do której dziecko nasypie ryżu czy grochu, stanie się instrumentem muzycznym, który stworzy niepowtarzalną oprawę naszego spektaklu. Dla bardziej odpornych rodziców jest wersja z perkusją zrobioną z garnków.

PACHNĄCE OZDOBY

A może stworzycie wspólnie efektowną ozdobę mieszkania? Dziecko wybiera kształtną pomarańczę, rodzic robi w niej małe dziurki, układające się w określony wzór. A potem mały twórca wtyka w te dziurki goździki. To praca wymagająca skupienia i dokładności, a dająca bardzo przyjemny (i pachnący) efekt. Starszemu dziecku można opowiedzieć, skąd wzięły się te przyprawy.

ZIEMNIACZANA POCZTA

Obrazki możemy też stworzyć za pomocą klasycznych pieczątek zrobionych z ziemniaków. Tu musi pomóc dorosły. Należy przekroić ziemniak na pół i wyciąć na gładkiej powierzchni dowolny kształt: gwiazdkę, kwadrat czy serce (precyzyjne kształty wytniemy foremkami do ciastek). Trochę farby czy kolorowego tuszu i pieczętujemy. A jak znudzą się obrazki, możemy pobawić się w pocztę.

BEZPIECZNA KUCHNIA

Rodzice w obawie przed wypadkami niechętnie widzą swoje dzieci w kuchni. O ile tylko zastosujemy się do kilku podstawowych zasad, to kuchnia będzie miejscem równie bezpiecznym jak każde inne domowe pomieszczenie.

•  Chowamy ostre przedmioty. Wszelkie noże, tarki, ostrza muszą znaleźć się poza zasięgiem rąk dziecka.

•  Pochowajmy również środki do czyszczenia, niebezpieczne płyny oraz zapałki.

•  Na szafki, w których trzymamy ostre przedmioty, warto założyć blokady.

•  Wokół kuchenki zainstalujmy specjalną osłonę, tak by dziecko nie mogło się poparzyć.

•  Również na pokrętła przy kuchence możemy nałożyć specjalne nakładki.

•  Nie pracujmy z dzieckiem w miejscu, w którym stoi np. czajnik elektryczny. Znajdźmy blat czy stolik z dala od przewodów, urządzeń gazowych, elektrycznych, gniazdek oraz kabli.

•  Zwracajmy uwagę na rozlane płyny i wodę wychlapaną ze zlewu, łatwo się na niej poślizgnąć.

•  Zawsze zachęcajmy dziecko, by przed przystąpieniem do zabaw w kuchni umyło dokładnie ręce.

•  Przy młodszych dzieciach szczególnie uważajmy na małe przedmioty i produkty spożywcze typu fasolka, suchy groch. Dzieci chętnie biorą wszystko do buzi i mogą się zakrztusić.

•  Do prac kuchennych przyda się stabilny taboret lub specjalny podnóżek, z którego dziecko nie spadnie.

Skomentuj:
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Redakcja eDziecko.pl

*

Agnieszka Wirtwein-Przerwa

  • redaktorka naczelna
  • agnieszka.wirtwein@agora.pl
  • redaktorka
  • karolina.stepniewska@agora.pl
  • dziennikarka
  • biszewska@yahoo.com
  • dziennikarz, felietonista
  • marcin.sztetter@gmail.com
  • felietonistka
  • menadżerka od społeczności
  • agata.podrazka@agora.pl
  • administratorka forum
  • zona_mi@gazeta.pl