Najnowsze bajki

  • O wymarzonym prezencie

    O wymarzonym prezencie

    W piątek po szkole babcia zabrała Jaśka na zakupy. Pojechali razem kupić prezent na urodziny Marcela.

  • O tym, że "chłopak i dziewczyna to zgrana drużyna!"

    O tym, że

    W środę wyjątkowo nie było lekcji, bo środa była w tym tygodniu dniem klasowych zawodów.

  • O stereotypach

    O stereotypach

    We wtorek po lekcjach babcia Malwina zawoziła Jaśka na zajęcia z pływania. Zwykle o tej porze był już w mieście spory korek, więc jechało się długo i bardzo powoli. Po trzy zmiany świateł na każdym skrzyżowaniu.

  • O przybyszach z kosmosu

    O przybyszach z kosmosu

    - I jak minął weekend? - spytała Babcia Malwina nakładając Jaśkowi wielkiego i złotego jak słońce naleśnika. Każdego dnia po szkole Jasiek spędzał popołudnie u babci, skąd wieczorem odbierali go rodzice.

  • Wakacje - co o nich myślą przedszkolaki

    Wakacje - co o nich myślą przedszkolaki

    Wakacje wymyślili ludzie, żeby się opalać. Wtedy jedzie się nad wodę i pływa się w kole. Rodzice nie potrzebują koła, ale im się nie chce tak bardzo pływać jak mi.

  • Co jest najważniejsze na świecie?

    Co jest najważniejsze na świecie?

    Najważniejsi na świecie są policjanci, bo mój tata jest policjantem. ja może też będę policjantem. I jeszcze ważne są naleśniki, które muszę zjeść co kilka dni, bo inaczej jest źle. To moje ulubione jedzenie.

  • Kiedy będę dorosły...

    Kiedy będę dorosły...

    Będę zarabiała dużo pieniędzy, bo teraz rodzice dają mi za mało, męża będę miała po to, żeby naprawiał mi kontakty. Będę mogła naprawdę gotować i kroić prawdziwym nożem. Będę sprzątać po moich dzieciach i bardzo je kochać.

  • Czego się boisz?

    Czego się boisz?

    Boję się nietoperzy, bo babcia mi mówiła, że mogą wpuścić jad człowiekowi. Jakbym spotkała nietoperza, tobym się ukryła przed nim pod kamieniem.

  • Czy wolno kłamać?

    Czy wolno kłamać?

    Najwięcej to kłamie mój dziadek. Już nieraz okłamał babcię, ale boi się do tego przyznać, żeby nie dostać lania. I jeszcze dużo kłamią w reklamach. Kiedyś zachęciłam się do loda, którego pokazywali w telewizji, ale jak go spróbowałam, to okazało się, że jest paskudny.

  • Kiedy będę mamą (albo tatą), to...

    Kiedy będę mamą (albo tatą), to...

    Będę miała dużo dzieci, ale tak w ogóle to chyba żadnego, bo się ożenię z dziewczynką. Bo ja nie znoszę chłopaków. Nie wiem, jak to będzie z tymi dziećmi.

  • Skąd się biorą dzieci?

    Skąd się biorą dzieci?

    Przeważnie to dzieci biorą się z brzuszka mamy, na przykład ludzie tak się rodzą. Niektóre dzieci przynosi bocian, takie dzieci dla zwierząt. Dziecko w brzuszku mamy jest bez ubranka i cały czas pływa w wodzie, bo tam jest taki płyn.

  • Gdybym był prezydentem...

    Gdybym był prezydentem...

    Gdybym była prezydentem, zamieniłabym wszystko w lody. Najlepiej truskawkowe. Wtedy można by nie jeść obiadów w przedszkolu, tylko ciągle lizać lody. Nie z lodów byłyby tylko biura.