1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Komentarze (185)
Kobiety piszą, jak zmuszano je do naturalnych porodów, mimo wskazań do "cesarki". "Szpital miał misję''
Zaloguj się
Pokaż wcześniejsze komentarze
  • to_moje_zdanie

    Oceniono 13 razy 11

    Skutki wymuszonego porodu s.n. zamiast wskazań do c.c:
    - trudny traumatyczny poród i dla dziecka i matki i personelu medycznego,
    - powikłania: chore dziecko - niedotlenienie, MPD, mikrourazy mózgu, problemy dot. OUN w dzieciństwie i dorosłości, niesamodzielność, śmierć dziecka
    - "wspomaganie" porodu zakazanymi metodami - np wypychanie dziecka na siłę z brzucha matki
    - problemy zdrowotne matki a nawet śmierć itp
    Kobiety rodzą w coraz bardziej dojrzałym wieku i już to staje się czynnikiem ryzyka!

    Inwestycja w dobrą fachową opiekę okołoporodową długofalowo naprawdę się opłaca choćby z powodów ekonomicznych! Dobrze prowadzona ciąża i udany poród to zdrowe dzieci= zdrowe społeczeństwo=mniejsze wydatki w przyszłości na rehabilitację, specjalistów, specjalną edukację, renty!!! Dlaczego Min. Zdrowia jest krótkowzroczne?! Czy Min. Zdrowia interesują tylko zarodki?!

  • kabed007

    Oceniono 14 razy 10

    Wyborcom pisu gratuluję

  • rodrigezoo

    Oceniono 8 razy 8

    Teraz tylko czekać, aż pisiory zarządzą, by każda kobieta miała minimum 3 dzieci urodzone sn. Może pora wycofać prezerwatywy i wprowadzić na receptę ? Nic mnie już nie zdziwi w tym chorym kraju rządzonym przez katozjebów.

  • Piotr Janikowski

    Oceniono 7 razy 7

    rok 2007 ,żona w 19 godzinie akcji porodowej bez wód bezszans na rozwarcie i decyzja lekarzy o przerwaniu wspomagania porodu i powtórki na drugi dzień rano.Po wizycie w bankomacie i z banknotem 200zł w kopercie cesarka za 15min bo jest zagrożenie dla dziecka.....
    szpital nr2 w sosnowcu

  • wranek

    Oceniono 7 razy 7

    Jak w każdej grupie społecznej, także wsród lekarzy jest sporo debili. Ostatnio,debili katolickich.
    Uważam, ze pacjentka ma mieć prawo wyboru sposobu porodu.
    I wuj lekarzom do tego.

  • me_on_gazeta

    Oceniono 11 razy 7

    Już prawie 30 lat pisze sie i mówi i strasznym traktowaniu kobiet na polskich porodówkach i mam wrażenie, że niewiele się zmienia. Błąd leży po stronie kobiet, które nie są solidarne z innymi kobietami i po opuszczeniu szpitala postanawiają zapomnieć, zamiast użyć drogi prawnej. W dobie klauzuli braku sumienia na empatię nie ma co liczyć...

  • Henryk Kopczyński

    Oceniono 11 razy 7

    Czemu nie podajecie adresów tych szpitali żeby można je omijać, niech ten personel się sam rozmnarza siłami natury, bez kasy podatnika.

  • gwiezdnewojny19

    Oceniono 13 razy 7

    24 godziny po odejściu wód płodowych , po litrach wpompowanych we mnie oksytocyny i całkowitego braku rozwarcia , po strasznych mękach i wyciu w bólu , zmusiliśmy lekarkę z mężem siłą i grożba do zrobienia cc . Źle podano mi znieczulenie czułam jak mnie rozcinają , wyrywają ze mnie dziecko , szyją , odzyskiwałam i traciłam przytomność , przeżyłam straszny ból , syn na szczęście zdrów . Gdyby mi zrobiono cc wcześniej nie na szybko , nie musiałabym tego przechodzić a lekarze nie musieli by walczyć o moje życie :-(

  • ebom

    Oceniono 10 razy 6

    Takie są skutki propagandy anty-cesarkowej. WHO w wyniku tych skutków po latach zrezygnowało z wyttycznych a tej kwestii, bo przez pitolenie o konieczności zmniejszenia liczby cesarek, zaczęły się pojawiać problemy związane z ciśnięciem porodu naturalnego za wszelką cenę - zarówno ze strony lekarzy, banalizujących wskazania do cc, jak i przyszłych matek. Już mniej szkodliwe jest stosowanie cesarek na życzenie - tak, poród śn jest lepszy dla dziecka, tak, najczęściej matka po nim szybciej dochodzi do siebie - ale różnice nie są na tyle znaczące, żeby się przy nim aż tak upierać. Nadmiar cesarek jest zdecydowanie mniej szkodliwy niż ich niedobór.

  • gryzik333

    Oceniono 6 razy 6

    Ja rodziłam 13 lat temu w Katowicach. Jestem z Chorzowa, ale mój lekarz prowadzący pracował w szpitalu w Katowicach i zaproponował, abym rodziła u niego w szpitalu. Zgodziłam się. Do porodu wstawiłam się ok 23:00 w sobotę. Wszystko zaczęło się ok 5 rano. Ból coraz mocniejszy, ale siostry przekonywały, że ok. 7:00 urodzę. Ok. 9 rano nie mogłam już znieść bólu i błagałam o jakieś znieczulenie, cokolwiek. Siostra odparła "to jest szpital przyjazny dziecku, dzieciom narkotyków nie podajemy". Potem słyszeliśmy (z partnerem) jak siostry mówią do siebie, że lekarz kazał się nie budzić. Wiedziałam, że coś jest nie tak, że to nie może być tak potworny ból i nie może to tyle trwać i słyszałam jak uspokajają mojego partnera, że jesem pierworódką, dlatego panikuję. Ok. 12:00 zaczynał urywać mi się film, wyłam z bólu, widziałam że dolna część brzucha zaczyna mi sinieć. Widziałam też rodzaj paniki na twarzach pielęgniarek. Dostałam głupiego jasia. Niewiele z tego pamiętam, poza bólem nie do zniesienia. Pamiętam, że stałam przy otwartym oknie, by złapać powietrze i pojawiały mi się myśli, czy nie skoczyć. Okazało się, że wszyscy spanikowali.To była niedziela rano, 6 lipca - wakacje. Ok. 13:00 podjęli decyzję o cesarce, ale nie było anestezjologa w szpitalu, ściągali go skądś. Ostatecznie cesarka miała miejsce o 16:35. Okazało się przy cesarce, że miałam torbiel na jajniku 6cm i rozwarcie było 6cm już od 6 rano!!! Wycięli mi przy okazji jajnik i część jajowodu. Kiedy obudziłam się po operacji, byłam sama w pokoju w błogostanie, że nie czuje bólu. Wszedł lekarz, poinformował mnie, że powycinali mi część bebechów, które wysłali do Gliwic, by potwierdzić, czy guz był złośliwy czy nie i że wynik będzie za dwa tygodnie. I wyszedł.

  • manran

    Oceniono 6 razy 6

    Polska - kraj malp.

  • mk.i

    Oceniono 6 razy 6

    Wyjdą ze szpitala i dalej będą biegały na pielgrzymki i całowały pierścienie biskupie to w czym problem . Tak zachowuje się elektorat ten 97% -towy .

  • acototak

    Oceniono 5 razy 5

    Teraz Chazan będzie doradzał, będzie jeszcze bardziej "po ludzku".

  • Agata Szymańska

    Oceniono 7 razy 5

    Neurolog zalecił cc, choruję na SM. Ordynator stwierdził: "miałem pacjentkę z tym samym i normalnie urodziła, więc pani też urodzi". Próba wywołania porodu. 24 h i dalej nic prócz potwornego bólu i zmęczenia. Rozwarcie 1,5 cm ja ledwie żywa. W środku nocy, jak mała była już niedotleniona cesarka, ale najpierw ściąganie tego samego neurologa i do tego okulisty, żeby jeszcze raz potwierdzili, że naprawdę trzeba (czytaj, żeby nikt opie... od ordynatora nie dostał).

  • jackreacher

    Oceniono 4 razy 4

    Bo to sa lekarze specjalnej troski ktorzy klauzule sumienia podpisali

  • wranek

    Oceniono 5 razy 3

    Mam 3 dzieci. Po pierwszym, naturalnym porodzie i bardzo złych obserwacjach porodu naturalnego, zdecydowałem z żoną, ze nastepne będą cc.
    Trzeba było sporo wielkiej awantury, Qur..ew i gróźb wywiezienia żony do innych szpitali, żeby w końcu, szpitalna, katolska ciemnota, zgodziła sie na cc.

  • kruk1210

    Oceniono 3 razy 3

    "Mamy pisały, że często po złym traktowaniu w danym szpitalu wolały się przenieść do innego lub zapłacić za poród w szpitalu prywatnym."
    Płacę - wymagam. W prywatnym szpitalu jest bezpośrednie przełożenie między jakością świadczonych usług, a ilością "klientów". W placówkach publicznych ta relacja nie jest tak bezpośrednia: między płatnikiem a podmiotem świadczącym usługi jest wielu pośredników.

    Nie mówię, że w publicznych szpitalach jest zgroza, wielu członków mojej rodziny było tam bardzo dobrze traktowanych i leczonych, ale bezpośredni i natychmiastowy sygnał w postaci gotówki (lub jej braku) ma znaczenie.

  • woman_in_love

    Oceniono 4 razy 2

    Ratunek w imigracji z Ukrainy. Mam nadzieję, że w końcu uda się zamienić wszystkich ginekologów i położne z deklaracją wiary, na ukraińskich lekarzy i położne bez takich religijnych dylematów.

  • siasia4

    Oceniono 2 razy 2

    Są prywatne szpitale gdzie rodzi się na NFZ tam jak są wskazania nie kombinują z naturalnym porodem bo nie zawsze mają sprzęt do ratowania niedotlenienie noworodków. Fakt przyjmują kobiety u których możliwość wystąpienia komplikacji jest najmniejsza. Rodziłam w Łódzkim CZMP w 2010 siłami natury, porodówka super, bolalo, o wszystko zostałam zapytana czy cięcie krocza czy lewatywa. Opieka super. W 2013 dziecko ułożone pośladków wskazania do CC, mój lekarz polecił mi prywatną klinikę w Łodzi, żadnych problemów, są wskazania to cieli. Wszystko zależy na kogo się trafi.

  • Jolanta Mizera

    Oceniono 1 raz 1

    Powikłania po porodzie to rzecz częsta i wbrew temu co teraz większość lekarzy ze sztandarem klauzuli sumienia wygaduje to poród naturalny nie jest wolny od tego niebezpieczeństwa. W sądach nie ma pozwów z powodu tego że lekarz wykonał cesarskie cięcie ale wiele pozwów jest właśnie z powodu niewykonania tego zabiegu. Każda kobieta w dziewiątym miesiącu ciąży chce być pewna, że w szpitalu bezpieczna jest zarówno ona jak i jej dziecko. Lekarz nie ma prawa wstrzymywać decyzji o cesarce jeśli nic nie wskazuje na to, że dziecko urodzi się samo albo jeśli stan zdrowia matki się pogarsza. W trakcie porodu najważniejsza jest pacjentka i jej dziecko a nie klauzula sumienia , wyznanie katolickie, czy przekonanie lekarza że kobieta powinna rodzić siłami natury. Kobieta to nie jest krowa na wycieleniu i dobrze byłoby żeby panowie doktorowie przypomnieli sobie jakie to studia kończyli. Medycynę czy weterynarię?

  • bl4z3n

    Oceniono 3 razy 1

    Brak cesarskiego cięcia mimo wskazań to praktyka chyba powszechna we wszystkich szpitalach. Moja żona rodziła pierwszą córeczkę na Bródnie w Warszawie. Nie dokonano badań przed porodem i nikt nie wiedział, że waży ona 4.66kg - na pierwszy poród taka waga od razu skazuje na cesarkę. Nie wykonano jej, dziecko wypychano łokciem - na szczęście nie ucierpiała, ale żona trafiła na łyżeczkowanie z powodu łożyska. Mogło się skończyć nawet wycięciem macicy. Na szczęście do tego nie doszło - pierwszą godzinę życia mojej córeczki spędziłam z nią sam, dopiero po łyżeczkowaniu żona mogła przytulić ją do piersi. Z powodu tych powikłań nie zaczęła poprawnie laktacji i pierwsze dziecko wykarmiliśmy butelką.
    Gorzej poród się skończył dla naszej koleżanki z Torunia. Pierwsze dziecko rodziła wiele godzin i mimo wskazań do cesarki, nie wykonano jej. Dziecko wyciągnięto szczypcami. Miało uszkodzoną główkę. Obecna diagnoza mówi o autyzmie i upośledzeniu malucha. Szpital tuszuje dokumentację i szczypce dziwnie znikły z historii porodu.

  • kloceklego

    Oceniono 3 razy 1

    od ponad 20 lat działa fundacja "Rodzić po ludzku". czy ktoś może mi powiedzieć, co się zmieniło na dobre do tej pory? bo wszędzie czytam non stop to samo od lat: kobiety są traktowane jak maszynki do rodzenia i nie mają nic do powiedzenia; lekarze i położne wiedzą wszystko i głupio komentują "trzeba było nóg nie rozkładać", "jak się chciało rodzić to trzeba pocierpieć", itp.; wszystkim za wszystko trzeba płacić. najgorsze jet to, że najwięcej głupich komentarzy i obelg kobiety otrzymują od położnych kobiet i lekarek.
    mieliśmy podobną przygodę w szpitalu Orłowskiego w Warszawie w 2005. powiem tylko: rzeźnia. tradycyjnie oksytocyna, przebijanie wód płodowych, "niech pani nie prze", cięcie bez ostrzeżenia (21 szwów), wywalenie mnie za zewnątrz jak się zaczęła akcja (pan nie zapłacił za poród rodzinny), "proszę nam dać wypić kawę". nędzne ścierwojady nazywające się szpitalem położniczym.

  • Monika Lampart

    0

    Mam wysoką krótkowzroczność i astygmatyzm. Już w czasach podstawówki okulistka mówiła, że u mnie poród naturalny nie wchodzi w grę, bo grozi to odklejeniem się siatkówki i dożywotnią ślepotą. Ciążę prowadziłam na Starynkiewicza w Warszawie, na każdej z wizyt był inny lekarz i każdemu musiałam tłumaczyć dlaczego muszę mieć cc. Żaden mi nie wierzył. Wysłali mnie na Oczki na zabieg wzmocnienia siatkówki. Dzwoniłam tam, byłam też osobiście i rozmawiałam z ordynatorką, która mi powiedziała, że owszem mogą zrobić taki zabieg, ale po porodzie i ciężarnych nie konsultują ani nie operują, tylko ze względu na poród, bo nie mieliby miejsca dla innych pacjentów. Przekazałam to później lekarz i znów zrobiła wielkie oczy i nie chciała mi wierzyć. Dopiero jak same tam zadzwoniły i usłyszały to samo, to uwierzyły, że nie zmyślam. Rozmowa wyglądała tak:
    - Chciałabym zobaczyć swoje dziecko po porodzie
    - Przecież Pani zobaczy
    - Jak mi się siatkówka odklei, to już nic nie zobaczę.
    Po chwili namysłu położna mówi - Aaa, bo wysiłek....
    Myślę sobie, że dla nich poród to jak pierdnąć....
    Dopiero na ostatniej wizycie łaskawie mnie wpisały na cc.
    W szpitalu w Piasecznie leczyłam tarczycę u ginekolog-endokrynolog i tu mnie wpisali bez żadnego ale, bo "jak jest skierowanie, to nie mogą odmówić, bo nie chcą mieć później kłopotów".
    Dlatego ostatecznie wybrałam ten szpital i nie było problemów, mimo że akurat nie było tego dnia mojej lekarki. Czyli wszystko zależy na kogo się trafi.

  • 0

    Pierwszy poród dziecko ponad 4 kg po terminie skierowanie na cięcie. Najpierw odsłali mnie ze szpitala że mam przyjść następnego dnia. Wróciłam nad ranem już z bólami, to kazali rodzić naturalnie. 16 h męczarni, spadki tętna u dziecka, masaż szyjki mimo moich protestów, brak rozwarcia, brak postepu porodu. Jak prosiłam o cc na które miałam skierowanie to mnie lekarz wyśmiał i kazał iść do lekarza prowadzacego by mi je zrobił, ale mój lekarz w żadnym szpitalu nie pracuje. O 21 dali mi relanium i kazali iść spać, ból nie do zniesienia. O 21.45 zgodzili się przebić pęcherz płodowy by odeszły wody i wtedy się zaczęła panika wody zielone i bardzo malutko, pilne cc o 22.00 urodził się mój syn 4690g, dzięki Bogu cały i zdrowy. Ale co by bylo gdyby czekali do rana? W styczniu urodziłam córeczkę cc planowe, ale ze wzgledu na komplokacje wykonane tydzień przed terminem. Mogłam spróbować rodzić naturalnie ale po pierwszym porodzie strasznie się bałam tym bardziej że podejrzewano chorobę u córki. Dziękuję lekarzom z szpitala w Rudzie Śląskiej że chociaż oni potraktowali mnie po ludzku.

  • celina_123

    0

    Moje dziecko zaczelo w pewnym momencie gubic tetno, polozna nic nie zaiważyła, dopiero wbiegła przerażona dyżurna lekarka i od razu skiereowała mnie na cesarkę. Juz mi mieli dawać zastrzyk jak wszedł lekarz i stwierdził, że tętno jest ok i zebym wracala na porodówkę. Ja bulam kompletnie nieprzytomna, mój partner nie wiedział co die dzieje. Cofneli mnie z cesarki! Jak tak w ogóle można?? Mój syn urodził sie w zamartwicy, na 4 pkt. Na szczescie nic się nie stało, było to tylko chwilowe niedotlenienie, ale nigdy w życiu im tego nie zapomnę. Trauma z takiego porodu zostaje na całe życie. Zamiast przytulić dziecko po porodzie, reanimowali go bo nie oddychał... ale przecież nic sie nie stało, żyje, ma się dobrze..

  • 0

    26 lat temu... młoda matka 19 lat zmuszana do naturalnego porodu choć dziecko juz sie nie ruszało. Jak powiedziałam, ze umieram to biegiem zrobili mi cesarkę. Tylko dlatego, że moja teściowa (była kiedyś pielęgniarką) i przysłała lekarza (męża koleżanki) żeby zobaczył co ze mną. Wiec jak zobaczył w jakim ja i dziecko jesteśmy stanie to krzyczał, że natychmiast ciąć i cięli mnie żywcem, żeby ratować dziecko które juz i tak sie nie ruszało! Do dzisiaj pamietam dwa cięcia, skóry i macicy, nie zapomnę do końca życia. Efekt? Po porodzie ja na intensywnej terapi ledwo uszyłam z życiem, a syn 3 punkty Apgar, reanimacja, inkubator itp...
    Przez całe życie problemy zdrowotne spowodowane niedotlenieniem mózgu, zaburzenia koncentracji, ADHD, zaburzenia emocjonalne, nauczanie indywidualne, orzeczona niepełnosprawność od urodzenia, a teraz schizofrenia paranoidalna i męka mojego dziecka i moja do końca naszego życia. Tak wspominam mój cudowny pierwszy poród, który miał być cudem narodzin nowego życia!

  • maku39

    0

    Teraz będę rodziła 3 raz poród 18 lat temu wspominam jako koszmar bo pani doktor ignorowala zalecenia ordynatora o co z powodu dużego dziecka i mojej wady wzroku ale już 16 lat temu wspominam jako poród cudowny już w innym szpitalu i za 3 tygodnie będę też rodziła córeczkę w tym szpitalu gdzie liczą się z zaleceniami lekarza prowadzącego oraz tym co mówi pacjentka

  • 0

    2006r.W trakcie skurczy porodowych (2 tydzien po terminie) zrobiono mi lewatywe. Bol niemilosierny. Pielegniarka przyniosla golarke i mimo zapewnien ze dwa dni temu sie golilam, kazala golic. Odmowilam. Powiedziala ze mnie nie wpusci na sale porodowa, pocielam sobie skore do krwi golarka i dopiero wtedy posadzila mnie na kozetce "do oczekiwania". Koszula do porodu byla za mala. Mialam piersi na wierzchu i wiadomo co w jakiej pozycji na samolocie. Nade mna stali studenci (bez zgody), obok mezowie zon ktorzy zaplacili za porody rodzinne. Wiadomo ze ich nie obchodzilam w takim momencie ale dla mnie to bylo upokarzajce ze leze rozkraczona i calkiem naga przy obcych facetach. Ktg mi podlaczono ale tylko na 5 h. Potem spadlo bo wpadlam w straszne konwulsje. Kolejne 5 h bylam sama. Kiedy wszystkie kobiety urodzily i lekarze przyszli do mnie,ja juz nie parlam. Pamietam tylko krzyki, ze zabije wlasne dziecko,lekarza rzucajacego sie lokciami na brzuch i podlaczanie mi tlenu. Syn urodzil sie w zamartwicy. Okazalo sie ze byl za duzy a dodatkowo owiniety pepowina i utknal w kanale rodnym. Dzis jezdzi na wózeczku inwalidzkim a z innymi kontaktuje sie za pomocą tablic obrazkowych.

  • Justyna Stępka

    0

    jak czytam te wszystkie komentarze to włosy mi się jeżą na karku, ja rodziłam przez cc (położenie pośladkowe) w Warszawie w Szpitalu Bielańskim i złego słowa nie mogę powiedzieć, nikt nie kazał rodzić naturalnie, nie chciał dziecka obracać, albo czekać na początek akcji porodowej. W piątek trafiłam na patologię (wysokie ciśnienie) w niedzielę usg i decyzja, jak nie będzie nagłych sytuacji to w poniedziałek między 8 a 9 tniemy. Na sali operacyjnej śmiechy żarty, zagadywania, bo widzieli, że minę mam nie tęgą. Szczerze współczuję tym wszystkim mamom, które przeżyły koszmar w tych wszystkich "fantastycznych a raczej fanatycznych szpitalach z misją"

  • Aleksandra Walczak

    0

    Norma. Albo liczysz na NFZ - lud szczęścia w czasie porodu, albo dużo wcześniej wybierasz lekarza - majacego autorytet w szpitalu, w którym rodzisz i Masz świadomość, że twój portfel już jest "skromniejszy" w chwili narodzin.

  • gineeee

    0

    Jest mi bardzo przykro czytać takie wypowiedzi. Ciąża i poród to dla kobiety szczególna sytuacja i rozumiem ją zarówno jako kobieta, która dwukrotnie rodziła i jako ginekolog. W swojej pracy codziennie staram sie kobietom pomagać i czerpię z tego dużo satysfakcji chociaż to praca ciężka i bardzo stresująca. Codziennie lekarze biorą odpowiedzialność za zdrowie Wasze i Waszych Dzieci. Proszę mi uwierzyć żaden lekarz w czasch, kiedy pozwy sądowe w sprawach medycznych są tak często wytaczane, nie zaryzykowałby Waszego zdrowia. Musiałby być kompletnym idiotą bo narażałby też siebie. Dla połoznika najłatwiejszym rozwiązaniem jest c.c. - zabieg trwa znacznie krócej niż długotrwałe monitorowanie porodu i jest bardziej "przewidywalny". Dla dobra Was staramy się umożliwić porody naturalne współpracując z Fantastycznymi położnymi niestety często pacjentki myślą że będzie im łatwiej jak urodzą przez c.c. które pozostawia wiele powikłań jak chociażby wspomniana cienka blizna po cięciu.

  • MJ Ka

    0

    Polecam artykuł: Prof. Romuald Debski "Nasz ekspert radzi. Chcesz ciecie nie ma sprawy" w gazecie wyborczej. Wpiszcie powyższe w Google. Ciekawa wypowiedz w oczach Medyka.

  • akop123

    Oceniono 5 razy -1

    Czy wiecie jakie jest najważniejsze przeciwwskazanie do cięcia cesarskiego.

  • juma07

    Oceniono 6 razy -2

    Nawet nie czytałem, dziecko nie rodzi się z dnia na dzień.... Kobieta i jej partener mają dosyć czasu nawet 6 miesiecy na WYBRANIE szpitala w który chce urodzić, może zapytać się prowadzącego ginekologa o wskazanie ( o ile nie jest oszołomem), i zawsze powinno się wybrać opcję rezerwową, bo czasami wybrany szpital może być przeciążony i kierować do innych szpitali, dobrze też jest poznać lekarzy z oddziału.... aby nie zaskoczeń typu chazanowskiego

  • cherry_blu

    Oceniono 26 razy -2

    Rodziło mi się świetnie trójkę dzieci!
    Pierwsze z cudowną położną!
    Drugie w ułożeniu pośladkowym - cc - bez gadania, wręcz to mnie musiano przekonywać, że to jedyna słuszna droga.
    Trzecie naturalnie, mimo tego, że internety straszyły, że po cc nie pozwolą.

    Ja wiem, że trzeba o przypadkach łamania praw kobiet pisać, żeby coś zmienić, ale na miłość boską, przestańcie wciąż straszyć porodem. W Polsce da się urodzić godnie i w miłej atmosferze, bez znaczenia czy to cc czy sn.
    Może artykuł o dobrych porodach napiszcie? Myślę, że przykładów na forum też jest bez liku.

  • lafcia1

    Oceniono 7 razy -3

    To skąd taki odsetek cc w statystykach? Jak rodziłam w 2013 r w małym powiatowym szpitalu to na oddziale było więcej kobiet po cc niż SN. Oprócz absurdalnych zaświadczeń od psychiatry, słyszałam stwierdzenia: planowana cesarka bo na ostatnim usg dziecko było zaplatane w pepowina. Albo jestem pacjentka ordynatora, czy żona lekarza.

  • najlepszy-miecio

    Oceniono 13 razy -3

    Cóż - nie słyszałem, żeby jakiegoś ginekologa oskarżono o to że niepotrzebnie zrobił cięcie cesarskie. Natomiast średnio raz w tygodniu media z lubością trąbią, że gdzieś ktoś cięcia nie wykonał. I już trzeba latać tłumaczyć się do prokuratury...

  • zawsze.jawohl

    Oceniono 10 razy -4

    "...Ein Kaiserschnitt sei nur bei 10 bis 15 Prozent der Schwangerschaften notwendig, schätzt die WHO...."
    Posluguje sie niemieckimi zrodlami, bo do polskich nie mam zaufania. Tlumaczenie:

    "..Cesarskie ciecie jest tylko w przypadku 10 do najwyzej 15% ciazy konieczne, ocenia WHO..."

    "...Nach Empfehlung der Weltgesundheitsorganisation (WHO) sollte ein Kaiserschnitt nur dann durchgeführt werden, wenn eine natürliche Geburt die Gesundheit oder das Leben von Mutter oder Kind gefährdet. In allen anderen Fällen empfiehlt die WHO eine normale Geburt, ..."

    Wedlug zalecen WHO cesarskie ciecie moze byc przeprowadzone tylko wtedy, kiedy naturalny porod bezposredni zagraza zdrowiu, zyciu dziecka albo matki..."

    Takie przypadki to:

    "...eine Kindslage, die eine normale Geburt unmöglich oder riskant macht (beispielsweise eine Querlage)
    wenn der kindliche Kopf nicht durch das mütterliche Becken passt
    ein (drohender) Gebärmutterriss
    ein Mutterkuchen, der vor dem Muttermund liegt und den Geburtsweg versperrt (Placenta praevia)
    eine vorzeitige Lösung des Mutterkuchens von der Gebärmutterwand
    eine Infektion der Eihöhle (Amnioninfektions-Syndrom)
    eine Präeklampsie, die in schwere Krämpfe übergegangen ist (Eklampsie)
    das HELLP-Syndrom
    ein Nabelschnurvorfall
    eine Sauerstoffunterversorgung des Kindes (fetale Azidose)..."

    nie chce mi sie wszystkiego tlumaczyc, jak ktos chce to prosze samemu, ale sa to przypadki, w ktorych naturalny porod tak czy owak jest niemozliwy, a wiec nikt by go tu nie polecal...

    Jest tez pare granicznych przypadkow

    I NAJWAZNIEJSZE, DZIS W POLSCE RATA CESARSKICH CIEC TO 26,3%...ZDECYDOWANIE WIECEJ NIZ ZALECA WHO...a wiec proba ograniczenia tego niebezpiecznego zjawiska jest jak najbardziej wskazana

  • prawdziwy.tebe

    Oceniono 7 razy -5

    Trzeba było głosować na JKM -- każdy by sobie wybrał taki szpital, jaki by mu odpowiadał, a na inne nikt by go nie okradał co miesiąc zdzierając podatki. Macie, lewactwo, co chcieliście :))).

  • zuzudanslemetro

    Oceniono 10 razy -6

    Taki wysoko procent cesarek w polskich szpitalach nie wynika, jak sądzą niektórzy, z lewych skierowań na cc, tylko z decyzji lekarzy, którzy upierają się, że pacjentka ma koniecznie urodzić w terminie. Nie chcą dać poczekać te kilka dni "po terminie" i wysyłają swoje pacjentki na wywoływanie porodu oksytocyną, co często się kończy cesarką.

  • cameel.m

    Oceniono 25 razy -7

    Medal ma dwie strony. Szpital powiatowy w moim mieście ok. 1 tys. porodów w roku. Odsetek cesarek to uwaga: 49,8 %. ( Polska 35% i rośnie, w Holandii, Szwecji, Norwegii, Finlandii 15-16%) Nikt mi nie powie że to jest normalne. Panuje bzdurna moda wśród matek na "wyłudzanie" zaświadczeń o wskazaniach do CC. Dla lekarzy cesarka to też swoisty "dupochron" , który pozwala uniknąć dodatkowej roboty i odpowiedzialności w przypadku trudniejszych przypadków i potencjalnej możliwości wystąpienia komplikacji.
    Jest też aspekt finansowy. Od lipca zeszłego roku część szpitali uczestniczy w pilotażowym programie KOC (koordynowana opieka nad kobietą w ciąży) - w tym programie finansowo premiowany jest udział cięć cesarskich poniżej 25%.

  • rownowaznik

    Oceniono 14 razy -8

    ok, ale i tak więcej jest przypadków, gdzie nie ma przeciwskazań do porodu naturalnego, ale jest parcie na cesarkę, bo tak jest łatwiej ...

  • zawsze.jawohl

    Oceniono 18 razy -12

    dlaczego gazeta nie opisze duzo czestszego przypadku, gdy nie ma zadnch wskazan do ciecia cesarskiego, a pacjentki probuja zmusic do takiego dzialania lekarza wbrew zdrowiu swojego dziecka.

    Ten artykul jest malym skandalem, ktory moze i dla slusznego celu (utrzymanie standardow opieki okoloporodowej) posluguje sie podtrzymywaniem ciemnogrodzkich stereotypow...choc od wielu lat powszechnie wiadomo, ze naturalny porod jest znacznie lepszy dla dziecka, zwiekszajac jego pozniejsze szansed na zdrowe zycie. jak naukowo wielokrotnie potwierdzono, samo przejscie przez kanal rozrodczy i pozyskanie w tem sposob "krolestwa" naturalnych bakterii, zwieksza odpornosc dziecka, sile jego ukladu imunologicznego i zmiejsza ryzyko alergii

    Ale co tam, niedouczony autor artykulu ma tylko jeden cel, ponad wszystko, przywalic rzadzacym. Jesli z przywalaniem akurat tym rzadzacym mozna sie jak najbardziej zgodzic, to metody opierajace sie na ciemnogrodzkich stereotypach (cesarka jest lepsza/dobra bo to takie nowoczesne pani Nowakowa) jest skandalem

  • louisianne

    Oceniono 45 razy -23

    Ciekawe :) nagle tyle mam z prawdziwym wskazaniem do cc? W Polsce odsetek cesarek przekracza 30%, a wg WHO powinien wynosić max 12%. Skąd ta różnica? Czy to Polki takie niedostosowane do rodzenia, czy to wskazania nieprawdziwe, kupione za łapówki? Ja nie mam nic przeciwko cc na życzenie, ale skoro odbywa sie na życzenie a nie ze wskazań medycznych, powinno byc objęte oficjalnym cennikiem. Nie rozumiem, dlaczego operacja, niosąca ryzyko powikłań i wykonywana bez powodu, ma byc finansowana dla oszustek z publicznych środków?

  • dddupa

    Oceniono 45 razy -31

    No to może się szanowne Panie zdecydują w końcu czy są Katoliczkami czy bezbożnicami i chcą żyć w grzechu? To chyba jest oczywiste i proste. Nie od dzisiaj wiadomo, że Cesarskie Cięcia, In-Vitro, Aborcja, Badania Prenatalne to jest grzech, tak naucza Święty Kościół i grzechu należy się wystrzegać jeśli się chce żyć po katolicku. Słabo mi się robi jak czytam wypociny tych wszystkich płaczek, kiedyś kobiety rodziły po Bożemu na polu w trakcie pracy i nie miały z tym problemu, a teraz to uuuu.... znieczulenia, cesarki srata-tata, Ja jestem dumny, że mamy Katolicką Służbę Zdrowia, która ma Pana Boga w sercu a nie lewackie wynalazki. Profesor Chazan jest przykładem, złoty człowiek! Nie powiem, że święty, bo za dużo dzieci swojego czasu wyskrobał ale to co robi teraz, jako nawrócony lekarz Katolicki sprawia, że będzie zbawiony.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX