1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Poród blogerki zamienił się w koszmar, bo... nie przygotowała torby do szpitala

O czym myślisz, kiedy ktoś mówi ci o porodowym koszmarze? O bólu? Stresie? Złych warunkach w szpitalu? Kinga Stępień, autorka bloga "Ladygugu" zaskoczyłaby cię swoją odpowiedzią.

Autorka wpisu "Koszmar drugiego porodu, czyli jak z narodzin syna zrobiłam komedię pomyłek" wyznała, że do pierwszego porodu przygotowywała się bardzo dokładnie, dzięki czemu wspomina go dość dobrze. Do drugiego pobytu na porodówce pani Kinga postanowiła przygotowywać w ten sam sposób. Niestety, okazało się, że maluch, którego się spodziewała zupełnie zignorował jej plan - blogerka zaczęła rodzić miesiąc przed wyznaczonym terminem.

"Jakaś torba"

Pani Kinga zaskoczona odejściem wód płodowych i tym, że natychmiast musi udać się do szpitala, w panice chwyciła przypadkową torbę, której zawartość okazała się być zupełnie bezużyteczna:

Jakąś torbę chwyciłam, ale a) nie było w niej rzeczy dziecka b) [...] dla mnie c) [...] dowodu tożsamości. Ile to razy tłukli nam do głowy w szkole rodzenia, żeby torbę przygotować wcześniej i nie zapomnieć dowodu. [...] Zgubiła mnie pewność siebie i zwyczajnie ŻADNEJ TORBY NIE PRZYGOTOWAŁAM! Rzeczy dla dziecka wciąż znajdowały się w kartonach[...], bo [...] to właśnie ostatni miesiąc ciąży zaplanowałam na pranie i prasowanie oraz kupowanie koszul do porodu dla siebie.

Seksowna bielizna i papier toaletowy

Kiedy już blogerka trafiła na porodówkę, potrzebne rzeczy miał dowieźć jej mąż. Mężczyzna jednak nie wiedział, co może przydać się żonie:

zapakował bieliznę, którą kupił mi na Walentynki w pierwszym roku naszego poznania [...] To nic, że w dniu porodu ważyłam jakieś 25 kilo więcej [...] Do torby dorzucił także kilka rolek papieru toaletowego [...] dlatego, że jego ciężarna żona była [...] zakatarzona. Córka [...] dorzuciła swój ukochany kubek z psiakiem.

"Pakuj się!"

Poinstruowany mąż dowiózł w końcu blogerce potrzebne rzeczy. Pani Kinga przestrzega jednak, żeby nie popełnić jej błędu. Radzi dużo wcześniej spakować torbę do szpitala, ponieważ może to zaoszczędzić rodzącym wielu stresujących sytuacji:

mój drugi poród to pasmo nieporozumień [...] i zabawnych sytuacji, ale nie było mi w każdym momencie do śmiechu. Do dziś nie wiem, dlaczego nie przygotowałam torby [...] Gdyby nie pomoc męża, [...] to [...] wszystko potoczyłoby się gorzej. Panika przerodziłaby się w histerię [...]. On przygotował w trzy dni wszystko to, co ja zaplanowałam sobie na kilkutygodniową pracę.

"Znam to!"

Czytelniczki bloga "Ladygugu" w komentarzach pod tekstem również podzieliły się swoimi doświadczeniami odnośnie pakowania rzeczy potrzebnych podczas pobytu w szpitalu:

Miałam to samo. Nie była przygotowana ani torba do szpitala ani ja. Pierwsze dziecko, więc jeszcze większy stres. (Kasia)
 Mój mi miał przywieźć do szpitala laktator a przywiózł inhalator. (Natalia Trędowicz)
Apropos mojej torby do szpitala – to jakieś nieporozumienie. [...] Miałam tyle niepotrzebnych rzeczy ze koleżanki pokoju się ze mnie śmiały [...] Teraz [...] zabieram koszulę do spania, ręcznik i mydło, reszta dla dziecka. (Alina)
Mój syn postanowił się urodzić w wyznaczony dzień. A ja i tak nie miałam spakowanych koszuli i kapci. Chwyciłam sukienkę lnianą po teściowej, bo [...] leżała na wierzchu. I w niej urodziłam. (Marta)

To też może cię zainteresować:

 

Torba do szpitala: co zabrać do porodu?

Wyprawka dla noworodka: co warto kupić zanim urodzi się dziecko

Więcej o: