1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Cesarka to "nieprawdziwy poród", bo jest łatwa i przyjemna? Jej wpis nie pozostawia złudzeń [ZDJĘCIA]

Raye Lee (Missouri, USA) urodziła syna przez cesarskie cięcie. W mediach społecznościowych udostępniła wpis, który wzniecił gorącą dyskusję. Kobieta opowiada w nim, jak bardzo ciężki i bolesny może być poród przez cesarkę.

Raye - jak większość z nas - wielokrotnie spotykała się z opinią, że poród przez cesarskie cięcie, w porównaniu do naturalnych narodzin, jest łatwiejszy i przyjemniejszy. Młoda mama często słyszała komentarze tego typu:

Miałaś cesarkę? Więc tak naprawdę nie wiesz, co to poród. Rodzenie w taki sposób musi być łatwe i przyjemne

Jednak jej przypadek był inny. Kilka dni po narodzinach syna udostępniła na Facebooku zdjęcia swoich blizn po cesarskim cięciu i opatrzyła je komentarzem.

Odległość pomiędzy dzieckiem w brzuchu a światem to tylko 13 cm, ale żeby się do niego dostać, trzeba przeciąć warstwę tkanki tłuszczowej, mięśni i organów wewnętrznych (które leżą obok ciebie na stole dopóki dziecko nie będzie wyjęte z brzucha). Zupełnie inaczej wyobrażałam sobie narodziny mojego syna. To było straszne. Wciąż jest.
Siedzenie nie wchodzi w rachubę, bo twoje mięśnie po cesarce są pocięte na strzępy i rozszarpane, a powrót do zdrowia zajmuje ponad 6 tygodni.
Kiedy położna mówi, żebyś spróbowała wstać z łóżka, czujesz na wskroś przeszywający ból, który rozrywa twoje ciało, ponadto czujesz, jak palą zaciskające się szwy i wtedy sobie przypominasz, jak każdy mówił o cesarce, że to >>prosty poród<<.
W całym swoim życiu nie czułam takiego bólu

Jakie są wskazania do wykonania cesarskiego cięcia?

Raye była pewna, że jej synek przyjdzie na świat w naturalny sposób. Niestety, w trakcie porodu, który trwał 38 godzin, życie chłopca było zagrożone. Podjęto wtedy decyzję o wykonaniu cesarskiego cięcia. Była to konieczność, a nie - jak sądzi wiele osób - kaprys, na który pozwalają sobie zmęczone trudami porodu kobiety. Raye pisze z ironią:

Tak. Cesarka była tylko i wyłącznie kwestią mojej wygody. To była prawdziwa wygoda - rodzić przez 38 godzin, zanim moje dziecko znalazło się w ciężkim stanie, a każdy mój skurcz mógł doprowadzić do jego śmierci

I dodaje:

Jestem teraz silniejsza, niż przypuszczałam. Nie tylko dla siebie, ale także przede wszystkim dla mojego cudownego syna... I, szczerze mówiąc, mogłabym przejść przez to wszystko jeszcze raz, tylko po to, żeby móc zobaczyć jego uśmiechniętą buźkę

Jej szczery wpis stał się bardzo popularny w mediach społecznościowych - udostępniono go ponad 18 tys. razy, a zareagowało na niego aż 22 tys. osób.

Zobacz też

Polska lalka Barbie robi karierę w sieci. Jak wam się podoba? [ZDJĘCIA]

Kupiła kawę bezdomnemu. W zamian dostała bezcenny liścik, którego treści nie zapomni do końca życia

Twoje dziecko nie chce sprzątać swojego pokoju? Ta matka znalazła skuteczne rozwiązanie

Czy zgadzasz się z opinia Raye?
Więcej o:
Komentarze (84)
Cesarka to "nieprawdziwy poród", bo jest łatwa i przyjemna? Jej wpis nie pozostawia złudzeń [ZDJĘCIA]
Zaloguj się
  • konoppo

    Oceniono 38 razy 32

    Zwróćcie uwagę, że ta kobieta miała robioną cesarkę "awaryjną", a nie planowaną. Decyzję o cesarce podjęto w czasie porodu (planowane cesarki robi się przed porodem, nie w trakcie), a życie dziecka było zagrożone - więc musieli działać szybko. Takie cesarki tak właśnie wyglądają - brzuch rozcięty byle jak, duża blizna itp. Jak ratują dziecko, to siłą rzeczy nie patrzą na to, czy blizna będzie mała, czy się szybko zagoi itp... .

  • aniorek

    Oceniono 41 razy 21

    miesni sie nie rozcina, tylko rozsuwa, tak zeby dostac sie do macicy. i nie kladzie sie wnetrznosci obok rodzacej. nie ma co demonizowac CC, to operacja i niesie za soba pewne ryzyko. Porod naturalny rowniez, ale to ryzyko jest inne.

  • Oceniono 16 razy 14

    Osoba która nie ma wykształcenia medycznego wypowiada się na temat zabiegu o którym nie ma pojęcia.... większość większość stwierdzeń w tym artykule jest po prostu nieprawdziwa

  • dev99999

    Oceniono 16 razy 14

    Pierwsza cesarka żony wyglądała podobnie choć mniej dramatycznie to opisywała a i szycie miała o niebo ładniejsze. Druga cesarka odbyła się metodą Misgav Ladach (czyli rozsuwanie a nie cięcie) a komentarz żony - tak to ja mogę rodzić dzieci. Po porodzie i ustąpieniu znieczulenia ZO normalnie wstała i zajmowała się maleństwem.

  • owieczka2222

    Oceniono 47 razy 13

    W dobrych szpitalach daje się tyle środków przeciwbólowych po cesarce ile trzeba i nie musi nic boleć.

  • Oceniono 16 razy 12

    Na Karowej w Warszawie nikt się nie pyta czy masz siłę wstać, po 12 godzinach przywożą ci dziecko i do widzenia. I już nie masz czasu się zastanawiać czy coś cię boli. Cesarka 2003 rok :-)

  • lilyrush

    Oceniono 13 razy 11

    Amerykanka musi oczywiście odpowiednio tragizować bo to ich cecha narodowa. Napisanie, ze to nie jest fajne i ze bolało nie dałoby efektu. Miałam cesarkę, ale przy okazji mam własny rozum i nie przyszłoby mi do głowy przejmować sie jakimiś idiotami mówiącymi mi, ze to nie poród. I w Wawie na Modalińskiego jednocześnie dostałam zalecenie nie podnoszenia sie przez 24 h i noworodka w koszyku obok. Nie wiem jak zdaniem lekarzy miałam zatem zajmować sie synem, nie ruszając sie z pozycji leżącej...

  • egon_olssen

    Oceniono 50 razy 8

    Może w końcu dotrze do niektórych, że cięcie cesarskie to nie błahy zabieg, ale poważna operacja na jamie brzusznej, niosąca za sobą ryzyko poważnych powikłań dla matki i noworodka

  • lds23

    Oceniono 7 razy 7

    Uwielbiam to wysnuwanie wniosków na podstawie jednego lub kilku pojedynczych doświadczeń. Ja jakoś mam zgoła inne doświadczenia z cesarką. Zabieg był całkowicie bezbolesny, trwał ze wszystkim może 45 minut. Dzidzia przywitała świat zdrowiutka, okrąglutka i wypoczęta. Wyglądała od razu jak całkiem dopasione niemowlę. Obecnie ma 6 lat, odpukać kompletnie nie choruje, antybiotyk wzięła raz w wieku 5,5 roku, rozwija się świetnie. Ja wstałam z łóżka po 8 godzinach od zabiegu, jadłam po 10 godzinach. Owszem, szwy ciągnęły, ale kiedy porównałam swój stan ze stanem porozcinanych podczas porodu naturalnego sąsiadek, to dziękowałam, że u mnie skończyło się na cesarce. Po ok. 6-7 dniach przestałam odczuwać nawet ciągnięcie szwów. Gdybym miała rodzić drugi raz bez zastanowienia zapłaciłabym za cesarkę.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX