Imiona stygmatyzują - Nikola i Dżastin skazani na niepowodzenia w życiu?
21.06.2011
, aktualizacja: 08.12.2010 16:03
Większość imion nadawanych w Polsce jest nośnikiem stereotypów. Polakom źle kojarzy się m.in. Mariola, Zenon czy Nikola - wynika z badań psychologów. Które imiona zapewniają sukces w życiu?
ZOBACZ TAKŻE
- Jak imię dziecka wpływa na jego życie (23-03-12, 14:03)
- Lena i Szymon rządzą - najczęściej nadawane imiona w Polsce w 2011 roku (19-01-12, 17:24)
- Tu rządzi Marysia! Nowa obsesja na punkcie imienia dziecka (10-11-11, 17:05)
- Chcesz poczuć jak to jest być w ciąży? Powstało odpowiednie ubranie! (16-06-11, 12:43)
- Imię dla dziecka jak przycisk z Facebooka. Przesada? (23-05-11, 11:57)
- Elvis i Chanel - najrzadziej nadawane imiona dzieciom w Polsce w 2010 roku (26-01-11, 12:48)
- Najczęściej nadawane imiona w Polsce w 2010 roku (20-01-11, 12:47)
- Dziewczynki doskonale znają się na komputerach, ale gdy nie ma w pobliżu... chłopców (10-01-11, 14:17)
- Rodzice chcieli nazwać dziecko Kermit! (30-12-10, 10:48)
- Sąsiedzi palą? Zagrażają twojemu dziecku (16-12-10, 10:42)
- Dobrzy uczniowie są zdrowsi w dorosłym życiu? (14-12-10, 10:58)
- Latoya i Norbi - najrzadziej nadawane imiona w Polsce w 2009 roku (29-01-10, 10:00)
- Najczęściej nadawane imiona w Polsce w 2009 roku (27-01-10, 09:59)
- Trendy w imionach dla dzieci na 2010 rok (19-01-10, 16:55)
- Jakie imię dać dziecku? (06-08-09, 12:00)
Wybór imienia dla dziecka to często bardzo trudna decyzja, w końcu będzie mu ono towarzyszyło mu przez całe życie. A w świetle badań psycholożek Krystyny Doroszewicz z Wyższej Szkoły Psychologii Społecznej i Ewy Stanisławiak z Wyższej Szkoły Finansów i Zarządzania w Warszawie, które cytuje "Przekrój", sprawa nabiera jeszcze większej wagi. Okazuje się bowiem, że za 90 proc. imion nadawanych w naszym kraju idą stereotypy, które niestety decydują o tym, jak odbierają nas inni m.in. nauczyciele czy przełożeni w pracy. Co tym samym wpływa na to, jak będzie nam się układać w życiu.
Bożenka to księgowa
Jeśli chcemy, żeby imię naszej córki kojarzyło się z rzetelnością, to warto nazwać ją Bożenka. Istnieją duże szanse na to, że w przyszłości zostanie księgową. Imiona dobre dla przyszłych pielęgniarek to: Hania, Maria (Marysia?) albo Bogumiła (w wersji ocieplonej - Bogusia), ponieważ kojarzą się z życzliwością i ciepłem. Do imienia Henio przykleił się za to zawód hydraulika, a do Kazia kierowca! Jak wynika z badań, Polacy mają dokładne wyobrażenie osoby na podstawie samego jej imienia np. Anita, Karina, Zbigniew i Alfons uważani są za nadpopudliwych. Za dynamicznych uchodzą: Karolina, Sandra, Karina, Artur i Gerard, a sumiennych Klara, Zofia i Franciszek. Najgorzej na rozmowach kwalifikacyjnych mają Danuta, Mariola, Stanisława, Bogdan i Zenon - w oczach Polaków uchodzą za mało inteligentnych.
Rzadkie imiona stygmatyzują?
Autorki badań sprawdziły, jak na imiona dzieci reagują nauczyciele. W zainscenizowanej na potrzeby eksperymentu sytuacji, kiedy znali tylko płeć i imię dziecka, aż czterokrotnie częściej chcieli mieć w swojej klasie uczniów noszących imiona popularne niż tych obdarzonych imionami oryginalnymi. Powód? Jak wynika z wcześniejszych badań, Nicola, Oskar, Vanessa czy Dżastin kojarzą się z grupami o niskim statusie społecznym. - Rzeczywiście można powiedzieć, że tzw. grupy aspiracyjne do tych bardziej zamożnych wzorują się często, także przy wyborze imion dla dziecka, na serialach telewizyjnych. W końcu Nikola czy Jennifer to nie są imiona biblijne, ale telewizyjne. To taka trochę elegancja królowej disco polo, rodzice tak nazywając dziecko myślą, że jak ono pójdzie na interview w sprawie pracy to zwróci uwagę swoim wyszukanym imieniem. W Polsce takie różnice pomiędzy grupami społecznymi są jeszcze bardziej widoczne, ponieważ przez komunizm przerwano nam ciągłość tkanki kulturowej. Gdyby te grupy wiedziały, że na ludziach zamożniejszych rzadkie imiona nie robią specjalnego wrażenia, bo tamci wolą prostotę, tradycję i od Oskara preferują Wojciecha czy Adama. Ale oni tego nie widzą, postrzegają świat trochę jak loda przez szybę. A potem to dziecko z wyszukanym imieniem musi się borykać z różnymi reakcjami ze strony generalnie konserwatywnego polskiego społeczeństwa - komentuje w serwisie eDziecko.pl psycholog biznesu, Jacek Santorski.
Czy wyszukane imię rzeczywiście może stygmatyzować i powodować, że w dorosłym życiu Nikola nie znajdzie dobrej pracy? Według eksperta: nie. - Na szczęście teraz przeważają tzw. oświeceni menadżerowie, i ja do nich należę, którzy przy wyborze pracownika nie kierują się jego imieniem, ani nawet pozycjami w cv, a bardziej zdjęciem czy cechami charakteru. Ważne, żeby taka osoba była dziarska, pogodna, twarda, konsekwentna, silna i nieważne jak ma na imię - podkreśla Santorski.
Andrzej i Anna
Są jednak imiona, które zdaniem eksperta budzą zdecydowanie pozytywne skojarzenia i mogą zwiększyć szanse dziecka na powodzenia w życiu. - To imiona, które mają ponadczasową wartość, sprawdziły się kiedyś i teraz też brzmią fajnie. To np. Andrzej (od Andrea - męski). Myślę, że rodzice niewiele ryzykują dając takie imię synowi. A dla dziewczynki taką wiecznie uroczą klasyką jest imię Anna. W każdym społeczeństwie pokutują stereotypy, m.in. w imionach. Nic z tym nie zrobimy, już tacy jesteśmy. Ale możemy nauczyć się nimi zarządzać. Jeśli damy dziecku imię, które sami uznajemy za ważne i niosące pozytywny przekaz, tak będziemy je traktować i jest spora szansa na to, że ono będzie się tak w życiu zachowywać - puentuje psycholog.
Bożenka to księgowa
Jeśli chcemy, żeby imię naszej córki kojarzyło się z rzetelnością, to warto nazwać ją Bożenka. Istnieją duże szanse na to, że w przyszłości zostanie księgową. Imiona dobre dla przyszłych pielęgniarek to: Hania, Maria (Marysia?) albo Bogumiła (w wersji ocieplonej - Bogusia), ponieważ kojarzą się z życzliwością i ciepłem. Do imienia Henio przykleił się za to zawód hydraulika, a do Kazia kierowca! Jak wynika z badań, Polacy mają dokładne wyobrażenie osoby na podstawie samego jej imienia np. Anita, Karina, Zbigniew i Alfons uważani są za nadpopudliwych. Za dynamicznych uchodzą: Karolina, Sandra, Karina, Artur i Gerard, a sumiennych Klara, Zofia i Franciszek. Najgorzej na rozmowach kwalifikacyjnych mają Danuta, Mariola, Stanisława, Bogdan i Zenon - w oczach Polaków uchodzą za mało inteligentnych.
Rzadkie imiona stygmatyzują?
Autorki badań sprawdziły, jak na imiona dzieci reagują nauczyciele. W zainscenizowanej na potrzeby eksperymentu sytuacji, kiedy znali tylko płeć i imię dziecka, aż czterokrotnie częściej chcieli mieć w swojej klasie uczniów noszących imiona popularne niż tych obdarzonych imionami oryginalnymi. Powód? Jak wynika z wcześniejszych badań, Nicola, Oskar, Vanessa czy Dżastin kojarzą się z grupami o niskim statusie społecznym. - Rzeczywiście można powiedzieć, że tzw. grupy aspiracyjne do tych bardziej zamożnych wzorują się często, także przy wyborze imion dla dziecka, na serialach telewizyjnych. W końcu Nikola czy Jennifer to nie są imiona biblijne, ale telewizyjne. To taka trochę elegancja królowej disco polo, rodzice tak nazywając dziecko myślą, że jak ono pójdzie na interview w sprawie pracy to zwróci uwagę swoim wyszukanym imieniem. W Polsce takie różnice pomiędzy grupami społecznymi są jeszcze bardziej widoczne, ponieważ przez komunizm przerwano nam ciągłość tkanki kulturowej. Gdyby te grupy wiedziały, że na ludziach zamożniejszych rzadkie imiona nie robią specjalnego wrażenia, bo tamci wolą prostotę, tradycję i od Oskara preferują Wojciecha czy Adama. Ale oni tego nie widzą, postrzegają świat trochę jak loda przez szybę. A potem to dziecko z wyszukanym imieniem musi się borykać z różnymi reakcjami ze strony generalnie konserwatywnego polskiego społeczeństwa - komentuje w serwisie eDziecko.pl psycholog biznesu, Jacek Santorski.
Czy wyszukane imię rzeczywiście może stygmatyzować i powodować, że w dorosłym życiu Nikola nie znajdzie dobrej pracy? Według eksperta: nie. - Na szczęście teraz przeważają tzw. oświeceni menadżerowie, i ja do nich należę, którzy przy wyborze pracownika nie kierują się jego imieniem, ani nawet pozycjami w cv, a bardziej zdjęciem czy cechami charakteru. Ważne, żeby taka osoba była dziarska, pogodna, twarda, konsekwentna, silna i nieważne jak ma na imię - podkreśla Santorski.
Andrzej i Anna
Są jednak imiona, które zdaniem eksperta budzą zdecydowanie pozytywne skojarzenia i mogą zwiększyć szanse dziecka na powodzenia w życiu. - To imiona, które mają ponadczasową wartość, sprawdziły się kiedyś i teraz też brzmią fajnie. To np. Andrzej (od Andrea - męski). Myślę, że rodzice niewiele ryzykują dając takie imię synowi. A dla dziewczynki taką wiecznie uroczą klasyką jest imię Anna. W każdym społeczeństwie pokutują stereotypy, m.in. w imionach. Nic z tym nie zrobimy, już tacy jesteśmy. Ale możemy nauczyć się nimi zarządzać. Jeśli damy dziecku imię, które sami uznajemy za ważne i niosące pozytywny przekaz, tak będziemy je traktować i jest spora szansa na to, że ono będzie się tak w życiu zachowywać - puentuje psycholog.
- 330 komentarzy
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
48 głosów
-
co za brzydkie dziecko w artykule
modarz
09.12.10, 15:57
co za brzydkie dziecko na zdjeciu w artykule. Nie dziwie sie, takiej paskudzie sie daje paskudne imie, np Oskar, Oliwier, Patryk, Marcel i Barbara, Angelika, Marcela, Wioletta»
-
Re: Imiona stygmatyzują - Nikola i Dżastin skazan
mrowka75
11.01.11, 22:12
Z tym Andrzejem to akurat przesadzili autorzy artykułu. Co do Anny to całkiem się zgodzę że jest dość ponadczasowe, Ale Andrzej? Szybciej Piotr, czy Adam.»
-
a boy named Sue !
jebanezer
27.06.11, 16:25
Co cie nie zabije to cie wzmocni...jak w piosence.»
Ciąża i poród










