1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Znieczulenie do porodu

13.04.2011 14:00
Zbliża się poród. Czeka cię trud i wysiłek. Nie oznacza to jednak, że jesteś skazana na niekończące się cierpienie.
Od niepamiętnych czasów kobiety rodziły w bólach. Było to uważane za rzecz oczywistą. Zdarzało się, że kobiety, które domagały się ulgi w cierpieniu, karano za występowanie przeciw prawom boskim. Czy dalej uważacie, że nasze czasy są takie złe? Dziś nie tylko możemy, ale i umiemy radzić sobie z bólami porodu.

CZY WYTRZYMAM?

Im bliżej porodu, tym częściej pewnie zadajesz sobie to pytanie. Odczuwanie bólu podczas porodu to sprawa bardzo indywidualna. Dla jednych kobiet jest on torturą, inne twierdzą, że wcale tak bardzo nie boli.

Ból porodowy nie jest tak całkiem bezsensowny. Niektórzy twierdzą nawet, że uruchamia mechanizmy hormonalne potrzebne do prawidłowego przebiegu porodu i nawiązania więzi z dzieckiem. Moim zdaniem jednak cierpienie nie każdego uszlachetnia, a matka i bez bólu pokocha swoje dziecko. Bardzo boleśnie odczuwany poród może być przyczyną długotrwałego urazu, depresji poporodowej czy wręcz psychicznego odrzucenia dziecka. Istnieją naturalne i farmakologiczne sposoby radzenia sobie z bólem porodowym. Każdy z nich ma swoje wady i zalety.

METODY NATURALNE

Ich zaletą jest to, że nie mają skutków ubocznych, nie wymagają również skomplikowanej aparatury. Nie znoszą jednak bólu całkowicie, a żeby z nich skorzystać, potrzeba często obecności osoby bliskiej. No i nie w każdym szpitalu patrzą na nie przyjaznym okiem...

A więc podczas porodu:

Zrelaksuj się. Strach zwiększa ból, a ból zwiększa strach. Uwierz, że jesteś pod dobrą opieką, zaufaj położnej i lekarzowi. Staraj się myśleć o tym, że niedługo zobaczysz swoje dziecko. Rozluźniaj mięśnie po każdym skurczu, zamknij oczy i spróbuj wyobrazić sobie coś miłego i spokojnego.

Oddychaj. Podczas bolesnego skurczu nie wstrzymuj oddechu, tylko wydłuż wydech, tak jakbyś chciała wraz z powietrzem wydmuchać ból. Wsłuchaj się w swoje ciało, dostosuj oddech do rytmu skurczy. Między skurczami kilka razy odetchnij głęboko, żeby dotlenić dziecko.

Wejdź do ciepłej wody. Rozluźnisz się, a wtedy macica będzie mogła efektywniej pracować. Możesz leżeć w wannie przez cały czas porodu i jeśli czujesz, że ci pomaga, urodzić dziecko do wody.

Poproś o masaż. Dotykiem ciepłej, życzliwej dłoni można zdjąć trochę bólu, zwłaszcza gdy dokucza okolica krzyżowa. Może to być delikatne lub silniejsze pocieranie, ucisk, ruchy okrężne albo w poprzek pleców, zależnie od tego, co sprawia ci ulgę. Masować może położna lub mąż, kiedy ty np. pochylisz się do przodu i na czymś oprzesz.

Poproś o ciepły lub zimny okład. Przy dokuczliwych bólach pleców pomaga również przykładanie woreczka z lodem albo przeciwnie, ciepły okład (np. termofor, podgrzany woreczek wypełniony gorczycą). Można też ciepłe i zimne okłady stosować na zmianę.

ZNIECZULENIE ZEWNĄTRZOPONOWE

Uważa się je obecnie za najskuteczniejszy i najbezpieczniejszy sposób łagodzenia bólu porodowego. Podane w odpowiednim momencie przyspiesza rozwieranie się szyjki macicy, zmniejsza stres matki, poprawia ogólny stan dziecka w sytuacjach, w których ból i stres utrudniają postęp porodu.

Znieczulenie blokuje przewodzenie bodźców bólowych z macicy do mózgu. Przy odpowiedniej dawce nie zakłóca jednak przewodzenia bodźców czucia ani dotyku. Dlatego kiedy zacznie działać, nie powinnaś odczuwać bólu od pasa w dół (a przynajmniej ból znacznie osłabnie), ale będziesz czuła nogi i będziesz mogła chodzić.

Znieczulenie stosuje się na prośbę rodzącej, ale czasem istnieją dodatkowe wskazania lekarskie. Jest ono korzystne przy nadciśnieniu tętniczym, przy padaczce lub astmie (gdy ból porodowy może wywołać atak), a także wtedy, gdy szyjka rozwiera się z trudem. Przeciwwskazań oprócz braku odpowiedniego sprzętu czy wykwalifikowanego lekarza jest niewiele. Nie mogą się znieczulać kobiety z poważnymi zaburzeniami krzepnięcia krwi, ze stanem zapalnym okolicy lędźwiowej ani z poważnym zakażeniem ogólnym. Jeśli masz tatuaż w okolicy lędźwiowej, spytaj wcześniej anestezjologa, czy nie będzie on stanowić problemu przy znieczuleniu.

•  Jak to się robi

Jeśli od samego początku jesteś zdecydowana na skorzystanie z tej metody, będziesz musiała poczekać, aż rozwarcie szyjki osiągnie 2-3 cm, bo inaczej znieczulenie mogłoby wstrzymać akcję porodową. Jeśli dopiero w trakcie porodu stwierdzisz, że ból cię przerasta, możesz poprosić o znieczulenie. Gdyby jednak rozwarcie osiągnęło już 7-8 cm, lekarz może ci je odradzać, bo dziecko może się urodzić, nim środek zacznie działać, bądź też najsilniejsze jego działanie mogłoby przypaść na czas parcia, co nie byłoby korzystne.

Zabieg wykonuje anestezjolog, który najpierw znieczula skórę, a następnie za pomocą igły umieszcza cewnik w przestrzeni zewnątrzoponowej kręgosłupa (rdzeń kręgowy podobnie jak mózg chroniony jest trzema oponami; koniec cewnika pozostaje na zewnątrz, dzięki czemu ryzyko uszkodzenia rdzenia jest bliskie zeru). Cewnik to giętka plastikowa rurka o średnicy około 1 mm, którą zakłada się w odcinku lędźwiowym, na wysokości 2-3-4 kręgu. W czasie jego wprowadzania musisz się mocno pochylić do przodu (jeżeli siedzisz) lub przyciągnąć kolana do klatki piersiowej (jeśli leżysz na boku) i uważać, żeby się nie poruszyć. Następnie przez cewnik podaje się odpowiednią dawkę leków znieczulających, które zaczynają działać po 10-15 minutach. Jedna dawka wystarcza mniej więcej na 2 godziny. Jeśli po tym czasie poród nie będzie się miał ku końcowi, można poprosić anestezjologa o kolejną dawkę. Dawki modyfikuje się tak, by pod koniec porodu działanie znieczulenia nieco osłabło. Chodzi bowiem o to, by rodząca czuła skurcze parte i mogła je wspomagać.

•  Plusy i minusy

W razie konieczności można w tym znieczuleniu - po dodaniu odpowiedniej dawki - zrobić cesarskie cięcie. Również do szycia krocza czy innych zabiegów koniecznych po porodzie można podać silniejszą dawkę leku, która całkowicie zniesie czucie. Leki stosowane przy znieczuleniu zewnątrzoponowym praktycznie nie przedostają się przez łożysko ani nie przechodzą do pokarmu. Dlatego po porodzie można od razu karmić piersią.

Ten rodzaj znieczulenia ma też oczywiście swoje minusy. Jak każdy zabieg medyczny, niesie z sobą pewne ryzyko komplikacji - tym mniejsze, im bardziej doświadczony anestezjolog. Poza tym nie na wszystkie kobiety działa w równym stopniu.

Może się też zdarzyć, że skurcze I okresu osłabną i trzeba je będzie wzmocnić oksytocyną albo że kobiecie trudniej będzie wspomagać skurcze parte, co wydłuży II okres porodu. Poród w znieczuleniu wymaga też częstego monitorowania tętna płodu za pomocą KTG, co ogranicza matce swobodę poruszania się. Czasem gwałtownie obniża jej ciśnienie tętnicze, a to z kolei pociąga za sobą zaburzenia tętna dziecka. Po porodzie kobiety mogą odczuwać bóle głowy i krzyża, zaburzenia czucia skóry. Znieczulenie zewnątrzoponowe bez wskazań medycznych nie jest dostępne w każdym szpitalu, ze względu na zbyt małą ilość anestezjologów. W wielu szpitalach oferuje się taką usługę odpłatnie, w cenie kilkuset złotych

ZNIECZULENIE FARMAKOLOGICZNE

Oprócz znieczulenia zewnątrzoponowego, które jest najbardziej znane, w położnictwie stosuje się także inne metody redukowania bólu.

•  Znieczulenie podpajęczynówkowe

Stosuje się w razie cięcia cesarskiego (a także przy wielu innych operacjach). Podaje się je podobnie jak zewnątrzoponowe, tyle że lek wprowadza się głębiej, pod oponę pajęczą - w dawce, która całkowicie znosi odczuwanie wszelkich bodźców od klatki piersiowej w dół. Pozwala ono zachować pełną świadomość w czasie operacji i zobaczyć dziecko zaraz po wydobyciu go z brzucha.

•  Znieczulenie miejscowe

Polega na nastrzyknięciu tkanek krocza roztworem leku znieczulającego. Stosuje się je do szycia naciętego lub pękniętego krocza. Nie znosi czucia całkowicie, ale znacznie łagodzi odczuwanie bólu.

•  Znieczulenie ogólne

Wiąże się z całkowitym wyłączeniem świadomości kobiety, ma zastosowanie w przypadkach nagłego cięcia cesarskiego, do usunięcia resztek łożyska z macicy lub innych zabiegów po porodzie. Do operacji potrzebne jest podanie dożylne środków głęboko znieczulających, usypiających i zwiotczających oraz intubacja, czyli wprowadzenie do tchawicy rurki pozwalającej stosować oddech zastępczy. Do krótszych zabiegów wystarczy dożylne podanie środków usypiających i znieczulających, bez intubacji. Po zastosowaniu znieczulenia ogólnego twoje spotkanie z dzieckiem nieco się odsunie. Przez jakiś czas możesz się czuć senna. Pierwsze karmienie odbywa się zwykle po kilku godzinach.

•  Zastrzyk z dolarganu

Jest to silny narkotyczny środek przeciwbólowy o działaniu rozkurczowym. Podaje się go najczęściej domięśniowo. Dolargan ułatwia rozwieranie szyjki macicy, powoduje rodzaj euforii i oszołomienia. Jednocześnie może zwolnić akcję porodową, wywołać wymioty, senność, zaburzenia orientacji.

Dolargan przechodzi przez łożysko i niekorzystnie wpływa na dziecko, które po porodzie jest senne, słabiej reaguje na bodźce i ma osłabiony odruch ssania. Zwykle trzeba mu podawać antidotum dla pobudzenia oddechu. Środek powinno się więc stosować tylko wtedy, gdy nie ma możliwości znieczulenia zewnątrzoponowego lub istnieją do niego przeciwwskazania, ból zaś jest na tyle silny, że utrudnia postęp porodu.

ZOBACZ TEŻ WIDEO

Zobacz także
Skomentuj:
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX