1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Bardziej po ludzku

W ostatnich latach w szpitalach położniczych wiele zmieniło się na lepsze. Niestety, nie wszystko. Wciąż jeszcze trzeba walczyć o swoje prawa, ale wcześniej dobrze jest je poznać.
Polsce nadal za mało się mówi o prawach pacjenta. Ludzie nie orientują się, czego mogą wymagać od placówek służby zdrowia, nie wiedzą, jak egzekwować prawo ani jak dochodzić swoich racji w razie jego naruszenia. Prawa rodzącej, jej dziecka i najbliższych określa Ustawa o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta z 6 listopada 2008 r. Określa ona: prawa pacjenta, zasady udostępniania dokumentacji medycznej, obowiązki podmiotów udzielających świadczeń zdrowotnych związane z prawami pacjenta, tryb powoływania, odwoływania i kompetencje Rzecznika Praw Pacjenta, a także postępowanie w sprawach praktyk naruszających zbiorowe prawa pacjentów.

Nasz dekalog

W 3. edycji akcji "Rodzić po Ludzku" w 2000 roku stworzyliśmy dekalog Rodzenia po Ludzku. Zawarliśmy w nim dziesięć postulatów najistotniejszych z punktu widzenia kobiet. Wiele z nich ma swoje źródło w prawach pacjenta, a także w zaleceniach Światowej Organizacji Zdrowia. Dekalog skierowany jest do kobiet, aby wiedziały, czego powinny się domagać i na co zwracać uwagę przy wyborze szpitala. Kierujemy go także do wszystkich oddziałów i szpitali położniczych - w nadziei, że realizowanie tych postulatów w pracy pozwoli stworzyć miejsca, w których się rodzi po ludzku. Szpital wyposażony w najlepszą nawet aparaturę i zatrudniający wybitnych fachowców nie stanie się miejscem rodzenia po ludzku, jeśli nie będzie uznawał podmiotowości pacjentów i respektował ich praw. Medycyna jest czymś więcej niż tylko wyuczonym rzemiosłem. To zrozumienie i troska o innego człowieka, chęć niesienia pomocy.

Kobieta jest podmiotem

Szacunek, należny każdemu, przejawia się np. w sposobie zwracania się do kobiety, przedstawiania się, pukania do sali, w której przebywa. Kobieta ma prawo wiedzieć, kto przyjmował jej dziecko na świat. I położna, i lekarz powinni więc mieć identyfikator. Kobieta, która dopiero co urodziła dziecko, jest niespokojna i przewrażliwiona. Życzliwa, wyczerpująca informacja zmniejsza jej stres. Gdy rodząca wie, co się z nią dzieje, jest spokojniejsza, może się skupić na rodzeniu. Rzetelna informacja wzbudza też zaufanie do osoby, która ją przekazuje.

Brak informacji to wielka trauma szczególnie dla tej matki, której dziecko wymaga specjalistycznej opieki. Wiedzą o tym wszyscy pracujący na oddziałach patologii noworodka. Zdawkowe informacje o stanie zdrowia dziecka czy o przebiegu porodu będą wzmagały niepokój kobiety, informacje rzetelne natomiast pomogą jej odzyskać spokój.

Wiem, więc wybieram

Kobiety mają prawo wyboru szpitala. Dziewczyna z Warszawy może rodzić nawet w Szczecinie! Przed porodem ogląda salę porodową, szuka opinii innych kobiet na temat danej placówki, przygotowuje listę pytań do położnej lub lekarza. Gdy wybierze już szpital, jest skłonna przejechać wiele kilometrów, by się w nim znaleźć. Zdarzają się przypadki odmowy przyjęcia do szpitala. Z reguły wynika to z braku miejsc w danym dniu. Dla wielu kobiet przymus zmiany miejsca porodu wiąże się z ogromnym stresem. W takich wypadkach, jeśli rodzącej naprawdę nie można przyjąć, należy zatroszczyć się o nią (dzwoniąc do innego szpitala, np. tego, o którym myślała w drugiej kolejności, wzywając karetkę do przewozu, jeśli to konieczne), aby zmniejszyć jej zdenerwowane i rozczarowanie, które wpływają na jakość i przebieg porodu. Ale wybór nie dotyczy tylko szpitala. Kobieta powinna mieć możliwość wyboru innego miejsca niż szpital, np. własnego domu czy Domu Narodzin.

Przygotowani mniej się boją

Szkoły rodzenia to jedyne miejsce, gdzie można się przygotować do porodu, także rodzinnego, nauczyć pielęgnacji, po-znać zalety karmienia piersią. Kobiety po szkole rodzenia łatwiej sobie radzą w początkach macierzyństwa, rzadziej przechodzą depresję poporodową. Szkoły rodzenia powinny być objęte ubezpieczeniem, tak aby każda kobieta mogła z nich korzystać.Teraz większość szkół jest płatnych i korzystają z nich głównie kobiety z dużych miast.

Swoboda to prawo, nie przywilej

Ruch i swoboda zmiany pozycji zmniejszają ból i przyspieszają w naturalny sposób poród. Parcie w pozycji wybranej przez rodzacą (często jest to pozycja pionowa) jest bezpieczniejsze dla niej i dla dziecka. Ale na wielu porodówkach w fazie parcia personel namawia kobietę do rodzenia w pozycji leżącej lub półleżącej. Jeśli w szpitalu są bardziej nowoczesne łóżka, to można je ustawić tak, że kobieta rodzi niemal na siedząco - tak jest lepiej, ale wciąż niewystarczająco. Swoboda dotyczy też jedzenia i picia w trakcie porodu - trudno zachować siły, jeśli się nie je ani nie pije przez wiele godzin!

Poród nie jest chorobą

Interwencje w czasie porodu muszą być uzasadnione sytuacją zdrowotną danej rodzącej. Musi ona też wyrazić zgodę na ich zastosowanie (może to być ustna zgoda). Ma również prawo odmówić. W polskich szpitalach nadużywa się rutynowych interwencji - przyspieszania porodu, nacinania krocza, przebijania pęcherza płodowego, a to wzmaga ból i uniemożliwia kobiecie wypracowanie własnego rytmu porodu.

Uszanować intymność

Kobieta w tym wyjątkowym momencie życia, kiedy się tak bardzo odsłania, ma prawo nie być pod obstrzałem spojrzeń obcych ludzi, ma prawo do intymności. Jeśli rodzi w klinice, w której praktykują przyszli lekarze, powinna być zapy-tana o zgodę na ich obecność. Jeśli odmówi, personel musi to uszanować. Porodówka winna się składać z osobnych pokoi. Na Zachodzie jest to normą od lat, w Polsce - to nadal luksus.

W ważnych chwilach nie chcemy być sami

Obecność męża lub innej bliskiej osoby pozwala przeżyć kobiecie najtrudniejsze chwile, uspokaja ją, dodaje otuchy. Dzięki temu narodziny dziecka stają się prawdziwym wydarzeniem rodzinnym. Szpitale - i same kobiety - coraz bardziej przekonują się do porodów z osobą towarzyszącą. Niestety, w wielu szpitalach taki poród jest płatny. Czasem jest to opłata symboliczna (np. za strój czy posiłek), jednak są też miejsca, gdzie stał się stałym źródłem dodatkowych dochodów dla oddziału. Obecność bliskiej osoby w tych oddziałach została wyceniona wysoko. Kobiety gorzej sytuowane nie mogą sobie na ten luksus pozwolić, mimo że prawa pacjenta gwarantują obecność bliskiej osoby.

Od pierwszych chwil z mamą

Noworodek (jeśli tylko jest zdrowy) powinien być natychmiast położony na piersiach matki. To bardzo ważny moment dla tworzenia się więzi między nimi. Dziecko się uspokaja, odnajduje znane sygnały - głos matki, bicie jej serca. Ma też w tym momencie bardzo silny instynkt ssania. Jeśli odnajdzie pierś matki i przyssie się, to jest duża szansa, że od razu się tego nauczy, a dalej będzie już tylko łatwiej.

Neonatolog może dokonać wstępnego badania i oceny w skali Apgar, kiedy maluch leży na brzuchu mamy. Ważenie i mierzenie też może się odbyć w późniejszym czasie, np. po dwóch

godzinach.

Gdy dziecko leży na piersiach mamy, może ona przeżyć coś wyjątkowego, co potem pamięta się przez całe życie i co jest wielką nagrodą za trudy ciąży i porodu. To się powtarza w relacjach jak refren: "Poczułam moje dziecko na piersi i wszystko złe odpłynęło...".

DEKALOG Rodzić po Ludzku

1. Kobieta rodząca ma prawo do pełnej informacji, do życzliwej, serdecznej opieki oraz do szacunku ze strony personelu.

Personel nie może traktować rodzącej niegrzecznie, lekceważąco, bezosobowo. Kobieta ma też prawo do pełnej i zrozumiałej dla siebie informacji o postępach porodu, podawanych środkach,

zabiegach i ich skutkach, a także o zdrowiu dziecka i ewentualnym jego leczeniu.

2. Kobieta ma prawo wyboru miejsca urodzenia dziecka.

Kobieta może - zgodnie z prawem - wybrać dowolny szpital, a także rodzić w izbie porodowej i w domu. Jeśli w wybranym przez kobietę szpitalu nie ma miejsc, wtedy personel powinien zatroszczyć się o to, aby trafiła ona tam, gdzie warunki są jak najbardziej zbliżone

do oczekiwanych przez nią.

3. Przyszli rodzice powinni mieć możliwość przygotowania się do porodu.

Każda kobieta w ciąży powinna mieć dogodny dostęp do szkół prowadzonych przy szpitalach, przychodniach i innych placówkach. Jeżeli najbliższa szkoła jest zbyt odległa, to wszelkich wyjaśnień lub instruktażu powinna udzielić położna lub lekarz

prowadzący ciążę.

4. Kobieta ma prawo do swobody podczas porodu.

Rodząca powinna mieć swobodę w poruszaniu się i wyborze najdogodniejszej pozycji, a także w jedzeniu i piciu podczas porodu. Personel powinien proponować niefarmakologiczne metody wspierania porodu i zachęcać do korzystania z nich. Ograniczenie swobody usprawiedliwiają wyłącznie przyczyny medyczne, a nie wygoda personelu.

5. Kobieta musi wyrazić zgodę na środki i zabiegi stosowane podczas porodu.

Kobieta powinna być pytana o zgodę na zastosowanie jakichkolwiek interwencji medycznych w czasie porodu. Rutynowe stosowanie środków i zabiegów, takich

jak indukcja porodu, przebicie pęcherza płodowego, nacięcie krocza czy znieczulenie petydyną (dolarganem), powinno zostać ograniczone zgodnie z zaleceniami Światowej Organizacji Zdrowia. Medyczne interwencje powinny być uzasadnione indywidualną sytuacją rodzącej i jej dziecka.

6. Poród jest wydarzeniem intymnym.

Rodząca ma prawo domagać się, aby poród odbywał się w miejscu i w sposób gwarantujący poszanowanie jej godności oraz poczucia intymności. To samo tyczy się wszystkich badań i zabiegów. Każda kobieta powinna być pytana o zgodę na obecność przy badaniach i porodzie studentek położnictwa, studentów medycyny.

7. Poród to wydarzenie rodzinne.

Kobieta ma prawo do tego, by towarzyszył jej ktoś bliski. Może to być mąż lub partner życiowy, matka, siostra lub inna osoba, wspierająca rodzącą i dająca jej poczucie bezpieczeństwa. Szpital nie może w tej kwestii stawiać ograniczeń formalnych i finansowych.

8. Od pierwszych chwil po porodzie zdrowy noworodek powinien przebywać z matką.

Dziecko ma prawo do kontaktu z matką "ciało do ciała" i pozostania z nią aż do zakończenia pierwszego karmienia. Badanie dziecka i inne czynności wokół niego powinny odbywać się po pierwszym karmieniu. W oddziale położniczym matka powinna mieć możliwość przebywania bez ograniczeń z dzieckiem w tzw. systemie rooming-in (sale dla matek z dziećmi). Nie zwalnia to jednak personelu z obowiązku opieki nad dzieckiem, wspierania matki w karmieniu piersią, uczenia pielęgnacji. Matki powinny być otoczone uwagą i troskliwością personelu.

9. Kobieta i dziecko mają prawo do kontaktu z rodziną.

Szpital nie powinien, bez uzasadnionego powodu, zabraniać lub utrudniać matce i dziecku kontaktu z rodziną. Odwiedziny powinny być tak zorganizowane, aby nie zakłócały pracy

oddziału i nie naruszały intymności innych kobiet.

10 "Rodzenie po ludzku" powinno być dostępne w ramach ubezpieczenia.

Zapewnienie każdej kobiecie dostępu do wyżej opisanego standardu nie może być tylko indywidualną sprawą lekarzy, położnych czy też pojedynczych placówek, ale jest obowiązkiem władz publicznych. Władze publiczne powinny stać na straży równego dostępu do świadczeń opieki okołoporodowej, przestrzegania praw pacjenta oraz praktyki położniczej opartej na dowodach naukowych.

Anna Otffinowska Psycholożka, absolwentka Wydziału Psychologii UW, pomysłodawczyni i współorgani-zatorka społecznej akcji "Rodzić po Ludzku" na rzecz poprawy sytuacji w polskich szpitalach położniczych w latach 1994/1995, 2000 i 2006. Fundatorka, założycielka i prezeska Fundacji Rodzić po Ludzku od 1996 roku działającej na rzecz poprawy sytuacji kobiet rodzących, respektowania praw pacjenta i prawa kobiet do godnego rodzenia. Założycielka pierwszej w Polsce szkoły porodu aktywnego, od 1991 roku przygotowuje kobiety i pary do porodu.

W Fundacji zajmuje się też szkoleniami dla położnych prowadzących szkoły rodzenia. W latach 2007-2009 członkini zespołu ds. opracowania standardu opieki okołoporodowej przy Ministerstwie Zdrowia.

Więcej o: