1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Orgazm w trakcie porodu

Rodzić z rozkoszą. Szalony pomysł? Nie dla wszystkich. Film dokumentalny ''Orgasmic birth'' pokazuje, że to możliwe. Osoby zaangażowane w jego powstanie twierdzą wręcz, że orgazmiczny poród jest dostępny wielu kobietom. Jeśli otworzą się na tę możliwość.
Według reżyserki filmu, Debry Bonaro - Pascali, kobiety oddzielone przez nadmierną medykalizację od możliwości komunikowania się ze swoim ciałem nie tylko tracą zdolność do przeżywania porodu w sposób spokojny i wzbogacający, ale też zamykają się na doznania seksualne, które mogą towarzyszyć porodowi. Włącznie z doznaniami orgazmicznymi. Bo, jak podkreślają twórcy filmu, poród to kontynuacja seksualności kobiecej.

Seksualna moc porodu

Autorka filmu w wywiadach zwraca uwagę, że tak naprawdę jest wiele kobiet, które w ten sposób przeżywają poród. Problem w tym, że - włącznie z samymi zainteresowanymi - nikt o tym nie mówi. Reżyserka przywołuje przykłady kobiet, które opisują poród jako orgazm swojego życia. Ta perspektywa przestaje być irracjonalna, gdy zwrócimy uwagę na fakt, że podczas porodu w organizmie kobiety wydziela się oksytocyna. To ten sam hormon, który pojawia się także w trakcie orgazmu. A więc to, że kobietom zdarza się czuć podobnie, ma uzasadnienie endokrynologiczne.

Autorka pracowała jako doula (osoba aktywnie uczestnicząca w porodzie oraz w okresie wczesnego połogu, posiadająca doświadczenie i wiedzę o porodzie, połogu, karmieniu piersią, ale nie wykonująca zabiegów medycznych), trenerka i aktywistka porodowa przez 20 lat. Uznała za konieczne stworzenie dokumentu, który uświadomi ludziom moc i możliwości tkwiące w porodzie, zarówno dla partnerów, jak i dla rodzącego się dziecka. W tworzeniu filmu udział wzięło kilkanaścioro ekspertów i specjalistek z różnych dziedzin związanych z rodzeniem.

W szpitalu orgazmiczny poród zdarza się bardzo rzadko. Jeśli tak jest, to dzięki temu, że asystują przy nim osoby, które naprawdę słuchają kobiet i ich ciał. Ale medykalizacja przeszkadza kobietom uruchomić ich możliwości. Według Debry kobiety powinny całkowicie decydować o tym, z kim i jak chcą rodzić, i mieć możliwość otwarcia się na seksualną moc porodu i moc swojej kobiecości.

Trailer filmu ''Orgasmic birth'' pokazuje zapewne cząstkę tego, co można zobaczyć na filmie, ale jest to bardzo poruszająca cząstka. Zobaczcie:



Rozmówić się z ciałem

Małgorzata Stach, zwolenniczka i propagatorka porodów domowych, polecająca je na podstawie własnego doświadczenia:

Orgazmiczny poród? Myślę, że ta idea powinna przypomnieć wszystkim o tym, jak mocno poród zanurzony jest w kobiecej seksualności. Z jednej strony wydaje mi się, że to banał, z drugiej strony przecież poród traktowany jest jako przypadek dla medycyny, jako moment zagrożenia życia, nad którym czuwać musi sztab wykwalifikowany profesjonalistów. I gdzie tu miejsce na seks?

Orgazmiczny poród się zdarza, tak jak zdarza się poród radosny i bezbolesny. Z własnego doświadczenia wiem, że zazwyczaj poród jest mieszanką emocji przyjemnych i mniej przyjemnych, choć chyba dla mnie przeważają te pierwsze. I myślę, że ważniejsze od mówienia o orgazmiczności porodu jest mówienie o tym, jak normalnym, domowym, intymnym, rodzinnym i (oczywiście!) seksualnym wydarzeniem może być.

Idea, że poród może być ekstatyczny i bliski orgazmowi ma jedną zaletę: to myśl, obok której nie da się przejść obojętnie, która wzbudza zainteresowanie. Ale według mnie ważniejsze jest propagowanie świadomości, że jeśli tylko zdobędziemy podstawowe informacje o fizjologicznym porodzie i tym, że może być bardzo pozytywnym przeżyciem, jeśli następnie "rozmówimy się" ze sobą i swoim ciałem, mamy szansę decydować o przebiegu, atmosferze i miejscu urodzenia naszego dziecka.

Na stronie www.orgasmicbirth.com znajduje się wiele materiałów związanych z filmem oraz tematyką orgazmicznego porodu.



Czytaj także w Znam.to: Akcesoria niezbędne dla każdej młodej mamy





ZOBACZ TEŻ WIDEO

Zobacz także
  • Poród widziany od wewnątrz - pierwszy taki film Poród widziany od wewnątrz - pierwszy taki film [WIDEO]
  • Poród rzadko wygląda tak, jak sobie wyobrażamy Poród aktywny - czy zawsze jest dobrym rozwiązaniem?
  • Zaplanuj swój poród
Komentarze (3)
Orgazm w trakcie porodu
Zaloguj się
  • seuleriels

    Oceniono 13 razy 3

    Mnie się podoba ta idea. Oczywiście trudno mi mówić o orgazmie kiedy wspominam co czułam przy porodach, to bardzo podoba mi się ta bliskość, czułosć, inność. Dzisiaj w wielu szpitalach rodzi się rutynowo, jak w fabryce. Kładą cię na łóżko i sobie ródź. Tymczasem może być przy tobie partner, przytulać, całować, pieścić, dotykać. Może być nastrojowo. I to jest piękne. To jest ludzkie. tak powinno być.

  • olamazur

    Oceniono 11 razy 1

    Orgazm przy tylu osobach???

  • panizalewska

    Oceniono 11 razy 1

    Film widziałam jakiś rok, może dwa lata temu. I owszem - przeszłam obok tej informacji obojętnie, jak obok wszystkich medycznych, ekologicznych rewelacji i mód.
    Teraz sama jestem w ciąży i choć ten stan niezwykle mnie raduje i z moim ciałem dzieją się ciekawe rzeczy, do ekstazy mi daleko. Na pewno nie będę też się "podniecać" własnym porodem.
    Nic na siłę.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX