Wszystko o znieczuleniu

Tekst Agnieszka Kurczuk-Powolny, ginekolog położnik
2006-06-13, ostatnia aktualizacja 2006-06-13 15:04

Zbliża się poród. Czeka cię trud i wysiłek. Ale to nie oznacza, że jesteś skazana na niekończące się cierpienie.


ZOBACZ TAKŻE
Artykuł ten poświęcam pamięci pewnej młodej matki. W roku 1591 Eufane MacAyane z Edynburga została w majestacie prawa pogrzebana żywcem. Ta nieludzka kara spotkała ją dlatego, że niedługo wcześniej, podczas wyjątkowo ciężkiego porodu bliźniąt, poprosiła o coś na uśmierzenie bólu. Los nieszczęśnicy miał być ostrzeżeniem dla innych kobiet, którym powstałaby w głowie myśl o złagodzeniu cierpienia.

Dziś nie tylko możemy, ale i umiemy radzić sobie z bólami porodu.

Czy wytrzymam?

Im bliżej porodu, tym częściej zadajesz sobie to pytanie. Odczuwanie bólu podczas porodu to sprawa indywidualna. Dla jednych kobiet jest on torturą, inne twierdzą, że wcale tak bardzo nie boli.

Ból porodowy nie jest całkiem bezsensowny. Niektórzy twierdzą nawet, że uruchamia mechanizmy hormonalne potrzebne do prawidłowego przebiegu porodu i nawiązania więzi z dzieckiem. Moim zdaniem jednak cierpienie nie każdego uszlachetnia, a matka i bez bólu pokocha swoje dziecko. Bardzo boleśnie odczuwany poród może zaś być przyczyną długotrwałego urazu, depresji poporodowej czy psychicznego odrzucenia dziecka. Istnieją naturalne i farmakologiczne sposoby radzenia sobie z bólem porodowym. Każdy z nich ma swoje wady i zalety.

Metody naturalne

Ich zaletą jest to, że nie mają skutków ubocznych, nie wymagają również skomplikowanej aparatury. Nie znoszą jednak bólu całkowicie, a żeby z nich skorzystać, potrzeba często obecności osoby bliskiej. No i nie w każdym szpitalu patrzy się na nie przyjaznym okiem...

A więc podczas porodu:

Zrelaksuj się.

Strach zwiększa ból, a ból zwiększa strach. Uwierz, że jesteś pod dobrą opieką, zaufaj położnej i lekarzowi. Staraj się myśleć o tym, że niedługo zobaczysz swoje dziecko. Rozluźniaj mięśnie po każdym skurczu, zamknij oczy i spróbuj wyobrazić sobie coś miłego i spokojnego.

Oddychaj.

Podczas bolesnego skurczu nie wstrzymuj oddechu, tylko wydłuż wydech, tak jakbyś chciała wraz z powietrzem wydmuchać ból. Wsłuchaj się w swoje ciało, dostosuj oddech do rytmu skurczy. Między skurczami kilka razy odetchnij głęboko, żeby dotlenić dziecko.

Wejdź do ciepłej wody.

Rozluźnisz się, a wtedy macica będzie mogła efektywniej pracować. Możesz leżeć w wannie przez cały czas porodu i jeśli czujesz, że ci pomaga, urodzić dziecko do wody.

Poproś o masaż.

Dotykiem ciepłej, życzliwej dłoni można zdjąć trochę bólu, zwłaszcza gdy dokucza okolica krzyżowa. Może to być delikatne lub silniejsze pocieranie, ucisk, ruchy okrężne lub w poprzek pleców, zależnie od tego, co sprawia ci ulgę. Masować może położna lub mąż, kiedy ty na przykład pochylisz się do przodu i na czymś oprzesz.

Poproś o ciepły lub zimny okład.

Przy dokuczliwych bólach pleców pomaga również przykładanie woreczka z lodem albo przeciwnie, ciepły okład (np. termofor, podgrzany woreczek wypełniony gorczycą). Można też ciepłe i zimne okłady stosować na zmianę.

Metody farmakologiczne

Mogą znieść ból całkowicie, ale niosą ze sobą skutki uboczne

Ocena:

słabe

nic specjalnego

dobre

bardzo dobre

znakomite

2

2 głosy

  • Wszystko o znieczuleniu delfina77 20.06.06, 12:41

    Wszystko pięknie, tylko dlaczego w Polsce za znieczulenie trzeba płacić?Przecież nawet zębów nikt nie rwie bez znieczulenia a poród to bez wątpieniawiększy ból... Jak ktoś chce, niech »

  • Wszystko o znieczuleniu ida_marcowa1 21.08.07, 12:38

    kasiulka822...sama tego nie wymyśiłam, tak twierdzi mój lekarz prowadzący. jeśliwiesz coś więcej na temat znieczuleń w rydygierze (jest odpłatnie czy bezpłatnie? ) to daj znać.a tak na »

  • Re: Wszystko o znieczuleniu sba1 04.12.07, 10:36

    Wszędzie tak pięknie opisują i opowiadają o znieczuleniu zewnątrzoponowym a ja cały czas słyszę pytania czy nie boję się tego, nawet kiedyś słyszałam od koleżanki pielęgniarki że u nich w »