1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Poród po terminie

Termin porodu minął... i co dalej? Na co warto teraz zwrócić uwagę?
Termin porodu ustalony na początku ciąży zapisujemy wielkimi literami w kalendarzu i niecierpliwie czekamy. Niekiedy jednak ciąża trwa dłużej, niż się spodziewamy.

Orientacyjny czas przyjścia dziecka na świat lekarz ustala na podstawie daty ostatniej miesiączki. Jest to jednak tylko termin przybliżony. Teoretycznie ciąża trwa 40 tygodni, czyli 280 dni od pierwszego dnia ostatniej miesiączki lub 266 dni od zapłodnienia. Jest to wyliczenie, które zakłada, że cykl miesiączkowy trwa 28 dni, a owulacja występuje w połowie cyklu. Ponieważ niewiele kobiet ma tak regularne cykle, w wyliczonym przez lekarza dniu przychodzi na świat jedynie 5 proc. dzieci. Dlatego za poród "o czasie" uznaje się ten między 38. a 42. tygodniem ciąży. Zatem do wyliczonej daty nie trzeba się zanadto przywiązywać. Lepiej nastawić się, że dziecko przyjdzie na świat mniej więcej w ciągu miesiąca około przewidywanego terminu.

Termin porodu - data jedynie przybliżona

To, że minął wyliczony przez lekarza dzień spodziewanego porodu, nie oznacza wcale, że dzieje się coś niepokojącego. Za ciążę przenoszoną lekarze uznają ukończony 42. tydzień ciąży, ale tak naprawdę powodem do niepokoju może być dopiero "starzenie się" łożyska i zmniejszenie ilości płynu owodniowego.

Często termin mija, a ciąża wcale nie jest przenoszona - łożysko pracuje normalnie, ilość płynu jest prawidłowa, a dziecko czuje się świetnie. Porody po wyliczonym terminie zdarzają się często, zaś ciąże rzeczywiście przenoszone to jedynie około 5 proc. przypadków.

Ciąża przenoszona: jak się czuje dziecko?

Jeśli ciąża trwa zbyt długo, dziecku przestaje być wygodnie w macicy. Czasami zdarza się, że z powodu stresujących warunków dziecko wydala do wód płodowych smółkę, co nie jest dla niego bezpieczne. Lekarze starają się nie dopuścić do takiej sytuacji i dlatego każda ciąża, która przekroczyła swoją "datę ważności", jest starannie monitorowana, a jeżeli minie kilkanaście dni po terminie - próbuje się namówić dziecko do wyjścia na świat. Na szczęście przenoszenie ciąży w żaden sposób nie zagraża matce.

Po terminie porodu pod kontrolą

Gdy mija termin porodu, dobrze jest skontaktować się z lekarzem prowadzącym ciążę lub szpitalem, w którym chce się rodzić. Większość szpitali w tym okresie proponuje wzmożony nadzór nad dzieckiem. Zazwyczaj oznacza to, że kobieta musi przychodzić do szpitala (lub przychodni) raz na kilka dni na kontrolę. W trakcie konsultacji robi się następujące badania:

- KTG (zapis czynności serca dziecka i czynności skurczowej macicy),

- USG z oceną dojrzałości łożyska, stanu dziecka, przepływów krwi i ilości płynu owodniowego.

Zachęca się kobietę, by obserwowała ruchy dziecka - ich zmniejszenie może (choć nie musi) być objawem niepokojącym. Każda matka jest jedyną ekspertką od ruchów swojego dziecka i tylko ona może stwierdzić, czy ruchliwość malucha z dnia na dzień znacznie się zmniejszyła.

Takie kontrole mogą oczywiście odbywać się również w prywatnym gabinecie, o ile dysponuje on sprzętem do wykonywania KTG oraz dobrym aparatem USG z możliwością badania przepływów. Podczas każdej kolejnej kontroli podejmowana jest decyzja, czy można dalej bezpiecznie czekać, czy też konieczne jest wywołanie porodu.

Do szpitala bez pośpiechu

Lekarz wypisuje skierowanie do szpitala, gdy mija 10 dni od prawidłowo wyliczonego terminu porodu lub pojawiają się objawy zagrożenia dla dziecka: nieprawidłowości w zapisach KTG, obrazie USG lub ilości ruchów dziecka. Nie warto godzić się na wywoływanie porodu tylko z powodów kalendarzowych w sytuacji, gdy mija termin, a nic złego się nie dzieje. Może to być niekorzystne dla dziecka. Być może w obliczenia wkradł się błąd i maluch potrzebuje więcej czasu. Porody wywoływane bywają dłuższe i trudniejsze, zaś prowokowanie porodu bez potrzeby może przynieść komplikacje.

Domowe sposoby wywołania porodu

Czekając, aż dzieciątko łaskawie zdecyduje się ewakuować z brzucha mamy, można spróbować łagodnych sposobów perswazji.

-Warto się trochę więcej ruszać. Nie oznacza to generalnych porządków - raczej niezbyt forsowne ćwiczenia, energiczny spacer.

-Pomóc może wypicie łyżki, dwóch oleju rycynowego. Wzmożona perystaltyka jelit stymuluje skurcze macicy, zaś opróżnienie dolnego odcinka przewodu pokarmowego sprawia, że główka dziecka przesuwa się trochę niżej. Poza tym substancje zawarte w oleju zmiękczają szyjkę macicy.

-Przyjemnym i skutecznym sposobem na spóźnialskie dziecko jest uprawianie seksu. Drażnienie brodawek powoduje wydzielanie oksytocyny, podczas stosunku dochodzi do naturalnego masażu szyjki macicy, a zawarte w nasieniu prostaglandyny powodują jej otwieranie.

-Czasem dobre skutki przynosi długa kąpiel w ciepłej wodzie, np. z dodatkiem olejku lawendowego.

-Korzystne jest też picie naparu z liści malin.

Indukcja porodu w szpitalu

By wywołać poród, najczęściej podaje się kobiecie kroplówki z oksytocyną, hormonem powodującym skurcze macicy. Pod ich wpływem szyjka macicy otwiera się i może rozpocząć się poród. Jeśli macica nie reaguje na oksytocynę, podaje się do kanału szyjki żel z prostaglandynami, który stymuluje jej otwieranie się i wywołuje skurcze. Kolejny sposób to masaż szyjki, czyli delikatne otwieranie jej kanału palcem. W ostateczności indukuje się poród, przebijając pęcherz płodowy, co powoduje odpłynięcie płynu owodniowego.

Maluch po terminie

Noworodki, które długo były w brzuchu matki, są zazwyczaj szczuplejsze, gdyż zużyły swoje zapasy tkanki tłuszczowej. Mają dłuższe paznokcie, ich skóra jest często sucha, pomarszczona, łuszcząca się, zwłaszcza na dłoniach i stopach. Mają małą ilość chroniącej skórę mazi płodowej. Wymagają starannej kontroli po porodzie, ale rozwijają się prawidłowo.

Poród Very British

Rodziłam w Wielkiej Brytanii. Termin porodu miałam wyznaczony na początek stycznia. Raz po terminie byłam u położnej - stwierdziła, że mam czekać. Żadnego KTG nie miałam ani badań, dosłownie nic. 10 dni po terminie umówili mnie na wizytę u lekarki, która stwierdziła, że zrobią mi KTG i zdecydują, co dalej. Ostatecznie dzień później miałam wywoływany poród. Urodziłam prawie 12 dni po terminie.

@aurelia (wypowiedź z forum Dobry Poród na edziecko.pl)

Więcej o: