1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Chcę poczekać na poród naturalny

Na Wasze pytania odpowiada Katarzyna Oleś doświadczona położna rodzinna. Pracowała na oddziale położniczym i w sali porodowej. Od 20 lat prowadzi niezależną praktykę i przyjmuje też porody w domach. Jest prezeską stowarzyszenia Niezależna Inicjatywa Rodziców i Położnych ?Dobrze Urodzeni?.
Lekarz powiedział, żebym pojawiła się w szpitalu tydzień po wyznaczonym terminie na wywołanie porodu. Tak było też w poprzedniej ciąży - urodziłam po 6 godzinach od zaaplikowania żelu z prostaglandyną w szyjce. Poród był bardzo bolesny. Chciałabym tego uniknąć i urodzić naturalnie. Jak rozmawiać z lekarzem prowadzącym (moja pani doktor pracuje w szpitalu, w którym będę rodzić), żeby jednak poczekać te 2 tygodnie od terminu? Chyba można częściej wykonywać KTG, USG, USG z przepływami? A co, jeśli usłyszę, że biorę odpowiedzialność na siebie i w razie jakichkolwiek nieprzewidzianych konsekwencji lekarz nie będzie odpowiadał?

GRAŻYNA


Myślę, że musi się Pani liczyć z tekstem o braniu na siebie odpowiedzialności. Ale przecież nie zmienia to sytuacji - tak czy tak Pani bierze odpowiedzialność za swoje decyzje, a lekarz za swoje i nic tego nie zmienia. Nawet jeśli odmówi Pani postępowania według sugestii lekarza i np. nie zgłosi się Pani do szpitala 7 dni po terminie porodu, to szpital nie może "obrazić się" na Panią i później odmówić koniecznych badań. Wydaje mi się, że warto spróbować negocjacji i załatwić wszystko bez stawiania sprawy na ostrzu noża. Warto spróbować (najlepiej z poparciem bliskiej osoby) przedstawić swoje stanowisko i wypracować jakiś rozsądny kompromis w sprawie badań wykonywanych ambulatoryjnie. By to czekanie było bezpieczne, ważne są prawidłowe wyniki badań. KTG i USG (najlepiej z przepływami) mówią o tym, jak się ma dziecko i czy warunki w macicy są dla niego korzystne. Ważne są też badania określające gotowość matki do porodu, np. test Manninga albo test oksytocynowy. Jeśli mama obciążona jest w ciąży kłopotami zdrowotnymi, to należy także to wziąć pod uwagę - często te dodatkowe czynniki mają znaczenie - ale ocena sytuacji i wyjaśnienie szczegółów leży po stronie lekarza.

Więcej o: