1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Imiona stygmatyzują - Nikola i Dżastin skazani na niepowodzenia w życiu?

21.11.2014 09:49
Większość imion nadawanych w Polsce jest nośnikiem stereotypów. Polakom źle kojarzy się m.in. Mariola, Zenon czy Nikola - wynika z badań psychologów. Które imiona zapewniają sukces w życiu?
Wybór imienia dla dziecka to często bardzo trudna decyzja, w końcu będzie mu ono towarzyszyło mu przez całe życie. A w świetle badań psycholożek Krystyny Doroszewicz z Wyższej Szkoły Psychologii Społecznej i Ewy Stanisławiak z Wyższej Szkoły Finansów i Zarządzania w Warszawie, które cytuje "Przekrój", sprawa nabiera jeszcze większej wagi. Okazuje się bowiem, że za 90 proc. imion nadawanych w naszym kraju idą stereotypy, które niestety decydują o tym, jak odbierają nas inni m.in. nauczyciele czy przełożeni w pracy. Co tym samym wpływa na to, jak będzie nam się układać w życiu.

Bożenka to księgowa

Jeśli chcemy, żeby imię naszej córki kojarzyło się z rzetelnością, to warto nazwać ją Bożenka. Istnieją duże szanse na to, że w przyszłości zostanie księgową. Imiona dobre dla przyszłych pielęgniarek to: Hania, Maria (Marysia?) albo Bogumiła (w wersji ocieplonej - Bogusia), ponieważ kojarzą się z życzliwością i ciepłem. Do imienia Henio przykleił się za to zawód hydraulika, a do Kazia kierowca! Jak wynika z badań, Polacy mają dokładne wyobrażenie osoby na podstawie samego jej imienia np. Anita, Karina, Zbigniew i Alfons uważani są za nadpobudliwych. Za dynamicznych uchodzą: Karolina, Sandra, Karina, Artur i Gerard, a sumiennych Klara, Zofia i Franciszek. Najgorzej na rozmowach kwalifikacyjnych mają Danuta, Mariola, Stanisława, Bogdan i Zenon - w oczach Polaków uchodzą za mało inteligentnych.

Rzadkie imiona, jak Nikola, stygmatyzują?

Autorki badań sprawdziły, jak na imiona dzieci reagują nauczyciele. W zainscenizowanej na potrzeby eksperymentu sytuacji, kiedy znali tylko płeć i imię dziecka, aż czterokrotnie częściej chcieli mieć w swojej klasie uczniów noszących imiona popularne niż tych obdarzonych imionami oryginalnymi. Powód? Jak wynika z wcześniejszych badań, Nicola, Oskar, Vanessa czy Dżastin kojarzą się z grupami o niskim statusie społecznym. - Rzeczywiście można powiedzieć, że tzw. grupy aspiracyjne do tych bardziej zamożnych wzorują się często, także przy wyborze imion dla dziecka, na serialach telewizyjnych. W końcu Nikola czy Jennifer to nie są imiona biblijne, ale telewizyjne. To taka trochę elegancja królowej disco polo, rodzice tak nazywając dziecko myślą, że jak ono pójdzie na interview w sprawie pracy to zwróci uwagę swoim wyszukanym imieniem. W Polsce takie różnice pomiędzy grupami społecznymi są jeszcze bardziej widoczne, ponieważ przez komunizm przerwano nam ciągłość tkanki kulturowej. Gdyby te grupy wiedziały, że na ludziach zamożniejszych rzadkie imiona nie robią specjalnego wrażenia, bo tamci wolą prostotę, tradycję i od Oskara preferują Wojciecha czy Adama. Ale oni tego nie widzą, postrzegają świat trochę jak loda przez szybę. A potem to dziecko z wyszukanym imieniem musi się borykać z różnymi reakcjami ze strony generalnie konserwatywnego polskiego społeczeństwa - komentuje w serwisie eDziecko.pl psycholog biznesu, Jacek Santorski.

Czy wyszukane imię rzeczywiście może stygmatyzować i powodować, że w dorosłym życiu Nikola nie znajdzie dobrej pracy? Według eksperta: nie. - Na szczęście teraz przeważają tzw. oświeceni menadżerowie, i ja do nich należę, którzy przy wyborze pracownika nie kierują się jego imieniem, ani nawet pozycjami w cv, a bardziej zdjęciem czy cechami charakteru. Ważne, żeby taka osoba była dziarska, pogodna, twarda, konsekwentna, silna i nieważne jak ma na imię - podkreśla Santorski.

Ponadczasowe imiona: Andrzej i Anna

Są jednak imiona, które zdaniem eksperta budzą zdecydowanie pozytywne skojarzenia i mogą zwiększyć szanse dziecka na powodzenia w życiu. - To imiona, które mają ponadczasową wartość, sprawdziły się kiedyś i teraz też brzmią fajnie. To np. Andrzej (od Andrea - męski). Myślę, że rodzice niewiele ryzykują dając takie imię synowi. A dla dziewczynki taką wiecznie uroczą klasyką jest imię Anna. W każdym społeczeństwie pokutują stereotypy, m.in. w imionach. Nic z tym nie zrobimy, już tacy jesteśmy. Ale możemy nauczyć się nimi zarządzać. Jeśli damy dziecku imię, które sami uznajemy za ważne i niosące pozytywny przekaz, tak będziemy je traktować i jest spora szansa na to, że ono będzie się tak w życiu zachowywać - puentuje psycholog.





Podyskutuj na Forum:
Wszystko o imionach
Denis, Dżesika - tak wczoraj w sklepie nawoływała swoje dzieci pewna mama...
Czy imię Milena jest pretensjonalne?
Ranking brzydkich imion
Rycheza. Jak odbieracie to imię?

Trzy słowa, jedna kategoria: ciało człowieka
1/14keratyna, naskórek, palce

ZOBACZ TEŻ WIDEO

Zobacz także
Komentarze (92)
Imiona stygmatyzują - Nikola i Dżastin skazani na niepowodzenia w życiu?
Zaloguj się
  • kiloamper

    Oceniono 268 razy 234

    "A potem to dziecko z wyszukanym imieniem musi się borykać z różnymi reakcjami ze strony generalnie konserwatywnego polskiego społeczeństwa"

    Nie, nie.
    Jeżeli imię Nikola czy Dzastin powoduje u mnie odruch wymiotny, to nie dlatego, że jestem konserwą, tylko że za tym imieniem widzę od razu to, o czym p. Santorski mówi powyżej - agresywne wózkowe z proletariatu, z papierochem i Tiną w ręce, rzucające ku_wami przy piaskownicy, rozpychające się w sklepie i mające nadzieję, że jak nazwą dziecko Klaudia, do od razu automatycznie wyjdzie z tego Schiffer. I wtedy dopiero pokażą pozostałym wózkowym!
    Ale z moimi poglądami konserwatywnymi czy postępowymi nie ma to nic wspólnego.
    Bo gdyby dziecko miało na imię Agaton, Eustachy czy Wilhelmina, choć też rzadkie, nie wywołałyby te imiona u mnie skojarzeń z tępą cywilizacją telewizyjną.

  • moim_skromnym_zdaniem

    Oceniono 187 razy 173

    Fajnie czasem brzmi zestawienie np. Dżastina Ciurlok,, czy Emanuel Paździoch.

  • antykonformista

    Oceniono 130 razy 114

    To nie chodzi o samo imię. To chodzi o mentalność rodziców. Imię to po prostu ciąg literek. Co innego sposób wychowania, narzucony przez ograniczonych umysłowo ludzi, którzy chcą być "światowi". Zespół cech takich rodziców przeważnie nie jest pozytywny. W najlepszym razie parcie na sukces, choć braki w wykształceniu robią swoje. W najgorszym - no cóż, po prostu melina, alkoholizm i kurestwo. Normalni ludzie nie dają dzieciom takich imion, nawet jak chcą być oryginalni, to poszukają jakiegoś starosłowiańskiego imienia, albo z jakiejkolwiek egzotycznej mitologii. Tylko ograniczony umysłowo ćwok nada swojemu dziecku angielskojęzyczne imię, w obrzydliwy sposób spolszczone. Dżastin? A nie można Justynian? To jest to samo, moje drogie ćwoki. To samiusieńko....

  • nienoto

    Oceniono 109 razy 93

    Nie rozumiem dlaczego urzędnicy dopuszczają nadawanie imion angielsko brzmiących. Przecież Dżastin to Justyn, czy Justynian. Bardzo ładne imię. Vanessa, jeśli już, powinno być pisane po polsku Wanesa. A Jennifer to Ginewra.

  • szary_user

    Oceniono 110 razy 92

    Oczywiście że stygmatyzuje. W idealnym świecie tolerancji i wyrozumiałości nie stygmatyzowałoby. A pan który twierdzi że nie kieruje się wrażeniem przy zatrudnianiu zwyczajnie kłamie. Tak jak sapiący tłuścioch przegra z atrakcyjną laską o tych samych umiejętnościach, mężczyzna okrótkich włosach przegra z kolesiem z dredami, tak Dżesika przegra z Anną. Nie zgrywajcie nadludzi.

  • tomek854

    Oceniono 82 razy 76

    Na szczęście teraz przeważają tzw. oświeceni menadżerowie, i ja do nich należę, którzy przy wyborze pracownika nie kierują się jego imieniem, ani nawet pozycjami w cv, a bardziej zdjęciem czy cechami charakteru.

    Oświecone menadżerstwo po polsku: wybieranie pracowników nie na podstawie pozycji w ich CV a zdjęcia...

  • nazwa_niepoprawna

    Oceniono 91 razy 63

    Dwieście razy wałkowany temat i dwusetny raz pojawią się komentarze, słuszne zresztą, że rodzicom, którzy nadają dzieciom takie imiona - szczególnie w zestawie z trywialnymi nazwiskami - powinno się ograniczać prawa rodzicielskie, a najlepiej zabronić posiadania dzieci.

  • cyniczne_oko

    Oceniono 75 razy 53

    Dżastin to nic innego jak zapis fonetyczny anigelskiego imienia Justin, po polsku Justynian. Ale "nowocześni" rodzice którzy tylko od lektora w TV usłyszeli Dżastin Hoffman chcą mieć dzieciaka z "cool" imieniem po słynnym aktorze i tworzą takie koszmarki.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX