1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Czy to alergia?

Jestem w 18. tygodniu ciąży. Od paru lat mam katar i kicham. Takie objawy pojawiają się głównie w nocy i nad ranem.
Przypuszczam zatem, że nie jest to alergia, bo przecież wtedy objawy miałabym cały czas. Podejrzewam, że powodem jest układ nerwowy. Od paru dni mam wrażenie, że kichanie (kicham jak z karabinu) i katar (wodnisty) nasiliły się. Nigdy wcześniej mi to nie przeszkadzało, jednak teraz gdy jestem w ciąży martwię się, że to może zaszkodzić maleństwu. Zofia

Opisane przez Panią objawy mogą świadczyć albo o infekcji górnych dróg oddechowych, albo o alergii na jakiś czynnik, z którym styka się Pani głównie w nocy. Być może reaguje tak Pani np. na puchową pościel lub proszek, w którym była wyprana bielizna pościelowa. Jeśli dolegliwości nasilają się, konieczna jest wizyta u lekarza ogólnego, internisty lub laryngologa. Katar nie zagraża bezpośrednio dziecku, ale niewątpliwie wymaga wyjaśnienia i leczenia.

Więcej o: