1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Miesiączka po porodzie

Pół roku temu urodziłam synka. Karmię piersią. Po porodzie krwawiłam przez trzy tygodnie, ale od tego czasu nie dostałam miesiączki. Czy to normalne? Słyszałam, że ginekolog może przepisać coś na wywołanie miesiączki.
Po porodzie występuje krwawienie trwające do 6 tygodni, związane z obkurczaniem i oczyszczaniem macicy. Nie jest to oczywiście krwawienie miesiączkowe. Jeśli kobieta karmi piersią, może miesiączkować regularnie, miesiączkować nieregularnie lub też, jak Pani, nie mieć miesiączek wcale. To sytuacja normalna, fizjologiczna i nie wymaga żadnego wywoływania miesiączki przez ginekologa. Oczywiście do ginekologa i tak trzeba iść na kontrolną wizytę po porodzie. Warto pamiętać, że brak miesiączki nie oznacza braku płodności i jeśli nie planuje Pani kolejnej ciąży, trzeba stosować odpowiednie zabezpieczenia, przy których można karmić (prezerwatywy, wkładki wewnątrzmaciczne lub tabletki Cerazette).

Więcej o: