1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Dziewiąty miesiąc ciąży - na finiszu

Wiele przyszłych mam w końcówce ciąży nie czuje się najlepiej. I nic dziwnego - nikt przecież nie lubi zbyt dużo czasu spędzać w poczekalni, a dziewiąty miesiąc jest właśnie taką poczekalnią. Na dodatek strasznie w niej niewygodnie. Konsultacja: lek. med. Agnieszka Kurczuk-Powolny
Część kobiet zaczyna obawiać się porodu albo tego, jak poradzą sobie w nowej roli. Inne nie mogą się już doczekać narodzin dziecka.

Termin porodu staje się najważniejszą datą w życiu. Jeśli nadejdzie, a akcja porodowa się nie zacznie (co często się zdarza, szczególnie przy pierwszym dziecku), pojawia się rozczarowanie i zniecierpliwienie.

Niepotrzebnie. Przewidywany przez lekarza termin porodu jest jedynie umowny i rzadko pokrywa się z prawdziwą datą urodzenia dziecka. Jego wyliczanie odbywa się zwykle automatycznie, bez uwzględnienia indywidualnej długości cyklu kobiety i prawdopodobieństwa faktycznej daty zapłodnienia. Oznacza więc tylko, że dziecko może przyjść na świat około dwóch tygodni przed tą datą lub po niej.

By te ostatnie tygodnie wyczekiwania nie były tak uciążliwe, warto myśleć o swoim stanie pozytywnie. Dziewiąty miesiąc to powód do dużej radości - dziecko jest już w pełni ukształtowane, rozwinięte i gotowe do przyjścia na świat. Zdecyduje się na to w najlepszej dla siebie chwili, na razie jeszcze cieszy się bezpiecznym schronieniem twojego brzucha.

Chwila dla siebie

W ostatnich tygodniach ciąży warto pomyśleć o sobie. Odpoczywaj i zbieraj siły. Spraw sobie trochę przyjemności - spotkaj się ze znajomymi, kup ciuch, który założysz po porodzie (ale w rozmiarze większym, niż nosiłaś - waga będzie spadać stopniowo, a figura może się nieco zmienić, np. poszerzyć w biodrach, zaokrąglić w biuście). Idź do fryzjera, kosmetyczki (możesz skorzystać z łagodnych zabiegów pielęgnacyjnych, ale upewnij się, że nadają się dla kobiet w ciąży).

Korzystaj także z różnych metod relaksacyjnych. Kobietom w ciąży poleca się muzykoterapię czy aromaterapię (lawenda, drzewo sandałowe, cyprys, cytryna, melisa - uwaga: w ciąży nie można stosować olejków z bazylii, mirry, szałwii, jałowca, rozmarynu). Poproś męża o delikatny masaż stóp. W końcówce ciąży raczej zrezygnuj z publicznego basenu, ale wspaniały relaks zapewni ci wizyta w jaskini solnej - 45-minutowy seans to jak trzy dni nad morzem.

Szykowanie gniazda

Twój brzuch może się teraz "opuścić". Zmniejszy się nareszcie ucisk na przeponę i będziesz mogła pożegnać się z uciążliwą zadyszką. Niestety, dziecko teraz bardziej napiera na pęcherz i funduje ci częste wizyty w toalecie. Mogą się zaostrzyć kłopoty z hemoroidami (zapytaj lekarza, jaki preparat poleca - część maści i czopków dostępnych bez recepty nie powinna być stosowana w ciąży). Możesz odczuwać ociężałość i zmęczenie, zawroty głowy, obrzęki nóg i dłoni.

Ale może także być przeciwnie. Wiele kobiet odczuwa przed porodem tzw. syndrom gniazda - nieprzepartą chęć sprzątania, urządzania domu, prania zasłon i firanek, mycia podłóg. Jeśli ci się to przytrafi, folguj sobie z umiarem. Trochę ruchu nie zaszkodzi (a wręcz pomoże - aktywność sprzyja rozwieraniu szyjki macicy), ale nie przemęczaj się. Pamiętaj także, by nie używać do sprzątania silnie działających środków chemicznych, nie wchodź też na stołki, drabiny itp., bo możesz mieć problemy z utrzymaniem równowagi.

Pomocna obserwacja

Czekając na poród, obserwuj wydzielinę pochwową. Jeśli pojawią się upławy lub inne objawy zakażenia, natychmiast skontaktuj się z lekarzem - trzeba jak najszybciej zacząć leczenie, by dziecko nie przeciskało się przez zainfekowany kanał rodny. W ostatnich tygodniach ciąży porozmawiaj z lekarzem o możliwości wykonania wymazu z pochwy.

Ważne też, by wychwycić ewentualne sączenie wód płodowych (bielizna staje się mokra, musisz użyć podpaski i nie jest to jednorazowe popuszczenie moczu przy wysiłku, kichnięciu, kaszlu lub śmiechu). To sygnał rozpoczęcia porodu, taki sam jak pierwsze regularne skurcze. Nadchodzący poród może zwiastować także odejście czopa śluzowego - śluzowego "korka", który w ciąży chronił szyjkę macicy.

Gdy termin mija

Jeśli termin porodu minie bez echa, skontaktuj się z lekarzem. Prawdopodobnie będziesz musiała regularnie zgłaszać się na regularnie na badania (KTG, ocena ułożenia dziecka i stopnia rozwarcia szyjki macicy). Jeżeli lekarz uzna, że powinnaś być pod stałą obserwacją, może skierować cię na oddział patologii ciąży.

Poród, czyli naturalna moc

Gdy wreszcie poczujesz, że to już, że zaczyna się poród, pozwól ogarnąć się poczuciu siły i sprawczej mocy. Pamiętaj - to ty wydajesz na świat dziecko, dzięki tobie mogło się począć i urosnąć, ty je nosiłaś i chroniłaś. Nie myśl o porodzie jak o egzaminie, czy poddaniu się jakiejś skomplikowanej procedurze, tylko jak o naturalnym procesie..

Są kobiety, które przed porodem ogarnia lęk - czy będą umiały urodzić dziecko. Bądź pewna, że będziesz umiała! Twoje ciało poprowadzi cię przez to wydarzenie, a obecność bliskiej osoby doda ci sił.

Jedziemy do szpitala?

Poczekajcie, jeśli:

skurcze są nieregularne i się nie nasilają;

przy ruchu i zmianie pozycji skurcze słabną;

czujesz ból tylko w podbrzuszu;

podczas skurczu dziecko jest bardziej aktywne.

Szykujcie się, jeśli:

skurcze są powtarzają się regularnie co kilkanaście minut;

przy ruchu i zmianie pozycji skurcze się nasilają;

czujesz ból krzyża, bolesność ud;

zauważyłaś wydzielinę pochwową w postaci śluzu z brązowymi pasmami.

Jedźcie od razu, jeśli:

skurcze są regularne, powtarzają się co 10 lub mniej minut i się nasilają;

pojawiło się różowe plamienie lub śluz z pasemkami krwi;

odeszły wody płodowe (jeśli dziecko normalnie się rusza, nie ma powodu do paniki);

wody płodowe mają nieprzyjemny zapach, są zielonkawe, brunatne lub podbarwione krwią;

czujesz, że ruchy słabną lub są bardzo gwałtowne - zgłoś się do szpitala na badanie KTG i ewentualnie USG;

nie czujesz ruchów płodu.

Jak się rozwija twoje dziecko?

Tydzień 37.

Nadnercza dziecka zaczynają wytwarzać kortyzon - hormon, który ma wpływ na pracę płuc. Teraz są one już w pełni przygotowane do oddychania.

Dziecko ma około 47 cm wzrostu. Waży prawie 3 kg.

Tydzień 38.

Dziecko nie urosło, ale utyło o kolejne 100 g. Zgrabna główka, stanowiąca już tylko 1/4 długości ciała, wstawiła się w miednicę (zaledwie w 3 proc. ciąż przodują nóżki lub pośladki). Jeśli dziecko nadal nie jest odwrócone głową w dół, możesz mu pomóc wykonać tę ostatnią woltę, delikatnie masując swój brzuch. Masaż rozluźnia mięśnie, dzięki czemu dziecko ma tam więcej miejsca i większe szanse na odwrócenie się.

Tydzień 39.

Dziecku przybył centymetr wzrostu i 150 g wagi. Ponieważ maluch wciąż przybiera na wadze, z tygodnia na tydzień ma w macicy mniej miejsca.

Tydzień 40.

Dziecko jest gotowe do wyjścia na świat. Typowy noworodek (którego wagę notowaliśmy w kolejnych miesiącach ciąży) ma teraz z wyprostowanymi nóżkami około 50 cm wzrostu i waży około 3,5 kg.

Twoje mięśnie, które przez dziewięć miesięcy ciąży dostawały od mózgu sygnały, że mają się uciszyć i uspokoić, teraz zabierają się do ciężkiej pracy. Przedtem organizm dbał o zachowanie równowagi pomiędzy konkurującymi hormonami - estrogenem, który wywołuje kurczenie się mięśni, i progesteronem, który je rozluźnia. Progesteronu musiało być trochę więcej. Teraz przeważa estrogen, który zmiękcza szyjkę macicy i wywołuje czynność skurczową. Wkrótce będziesz trzymała w ramionach swoje dziecko.

Więcej o: