Jak urządzić pokój ucznia? Architektka: Meble mają rosnąć z dzieckiem. Nie ma sensu wymieniać ich co dwa lata

- Nie wszystko musi być od kompletu. Aranżując kącik dla ucznia, możemy się bawić kolorami, fakturami, materiałami, łączyć np. drewno z lakierowanym metalem. Do łask wróciły tablice korkowe - o tym, jak urządzić kącik do nauki w pokoju dziecka mówi architektka wnętrz Aleksandra Senderska-Zając.

Joanna Biszewska, serwis Edziecko.pl: Biurko, krzesło, lampka. Czy kącik ucznia zawsze musi wyglądać tak samo?

Architektka wnętrz, Aleksandra Senderska Zając: Dużo zależy od tego, w jakim wieku jest dziecko. Zupełnie inne potrzeby mają uczniowie wczesnych klas podstawówki, jeszcze inne ci starsi. Kilkulatki nie dostają jeszcze tak dużo prac domowych, oni po szkole nie powinni spędzać dużo czasu przy biurku.

To jest w ogóle sens, aby szykować kącik do nauki dla pierwszoklasistów?

Wydaje mi się, że warto w domu zaakcentować to, że dziecko jest już uczniem, uczennicą. Kącik do nauki można zaaranżować z pomysłem. W starszych klasach takie miejsce jest potrzebne, chociażby po to, aby dziecko nie siedziało z lekcjami byle gdzie.

Biurko powinno odgrywać kluczową rolę?

Biurko i krzesło. Warto te meble dostosować do wieku i wzrostu dziecka. Krzesło - w przeciwieństwie do tego w szkole - powinno być miękkie. Idealnie, kiedy jest to miniaturka krzesła biurowego. Ważne, żeby miało regulowaną wysokość i odpowiednie podparcie dla części lędźwiowej kręgosłupa.

Sprawdzają się biurka rosnące razem z dzieckiem. Mamy do dyspozycji gotowe meble, które mają regulację i pozwalają wysokość blatu dostosować do wzrostu dziecka. Dzieci szybko rosną, bez sensu byłoby kupowanie nowych mebli z każdym kolejnym rokiem szkolnym.

Naścienną konstrukcję, np. z drucików można wykonać razem z dzieckiemNaścienną konstrukcję, np. z drucików można wykonać razem z dzieckiem fot: shutterstock, Modern Africa

Warto rozglądać się za meblami, które rosną z dziećmi.

Tak i za tymi, które dobrze spełniają swoje funkcje. Na rynku znajdziemy np. biurka, które dodatkowo mają możliwość regulacji pochylenia blatu, po to, żeby dbać o kręgosłup dziecka i jego odpowiednią postawę przy biurku. Troszeczkę inaczej siedzi się przy biurku, kiedy się rysuje, szkicuje, a inaczej, kiedy się czyta czy pisze.

Idealny pokój dla dziecka jest podzielony na trzy strefy: spania, zabawy, nauki. Ale przestrzeń nie zawsze nam na to pozwala. Co wówczas?

Często rozmiar pokoju nie pozwala na zaaranżowanie tych trzech stref. Do łask wróciły meble inteligentne. My z dawnych czasów pamiętamy meblościanki, ale teraz mamy nowoczesną wariację na ten temat. Za pomocą sterowania elektronicznego bądź manualnego możemy np. wysuwać łózko i chować blat biurka. To meble, które pozwalają zaaranżować bardzo małą przestrzeń do pracy i do życia dziecka na co dzień.

Nadal w pokojach dzieci dobrze sprawdzają się łóżka piętrowe, które mają wbudowane funkcje przechowywania, typu szafa, biureczko, część do spania. Dzięki temu, że spanie przenosimy na wyższy poziom, przestrzeń pod łóżkiem wykorzystujemy np. na kąt do zabawy. 

Biurko ucznia najlepiej ustawić bokiem do światłaBiurko ucznia najlepiej ustawić bokiem do światła fot: shutterstock, New Africa

Każdy z nas, nie tylko dzieci, marzy o tym, aby mieć dla siebie wielki blat, na którym można rozłożyć się z książkami, drobiazgami, pamiątkami. Ale rzadko mamy taką możliwość przestrzenną.

W takiej sytuacji można wykorzystać ściany. Obok biurka zaaranżować dla dziecka półki na książki. Albo pomyśleć o kontenerku, w którym dziecko będzie przechowywać np. przybory szkolne. Najlepiej na kółeczkach, bo wtedy mamy możliwość przesuwania mebla.

I nie wszystko musi być od kompletu.

Absolutnie nie. Aranżując kącik dla ucznia, możemy się bawić kolorami, fakturami, materiałami, łączyć np. drewno z lakierowanym metalem.

Ale żaden kącik dla ucznia, nawet ten urządzony z polotem i pomysłem, nie spełni swojej funkcji, jeśli nie będzie tam odpowiedniego oświetlenia.

Ja staram się zawsze ustawiać biurko blisko okna, ale niekoniecznie na przeciwko. Wygodnie siedzi się bokiem do światła. W jasne, słoneczne dni, światło uderzające prosto w twarz może być niekomfortowe. Na pewno nie należy siedzieć tyłem do światła.

Praktyczna ramka, która pomieści wszystkie rysunki twojego dziecka

Dziecko musi oderwać oczy od książek i od czasu do czasu spojrzeć w przestrzeń, najlepiej w okno.

To jest bardzo ważne, aby dziecko, odrywając oczy od książek, monitorów mogło przenieść wzrok na okno i popatrzeć w dal. Jeśli za tym oknem jest zieleń, to w ogóle cudownie. Dzięki temu oczy odpoczywają. Na biurku ucznia potrzebna jest też lampa. Na regulowanej podstawie, tak żeby można było ustawić różny kąt padania światła. Wciąż popularne są lampki mocowane do biurka, dzięki temu nie spadają.

To ważne, aby dzieci siedząc przy biurku od czasu do czasu oderwały wzrok od książek i spojrzały w dalTo ważne, aby dzieci siedząc przy biurku od czasu do czasu oderwały wzrok od książek i spojrzały w dal fot: shutterstock

Ważne jest też to, z jakich materiałów wykonane są meble, które zamierzamy wstawić do pokoju dziecka.

Wiadomo, że im mniej tworzyw sztucznych w dziecięcych pokojach, tym lepiej. Mebli wykonanych z litego drewna nie ma na rynku aż tak dużo. Sporo producentów oferuje meble w fornirze naturalnym.

Wszystkie firmy, które produkują meble dla dzieci, muszą udostępniać informacje o użytych klejach i lakierach, które mogą być w jakimś stopniu toksyczne. Do wykończenia mebli powinny zostać użyte kleje, które mają atesty i są bezpieczne dla dzieci. W ogóle firmy, które robią meble dla dzieci, są zobowiązane do tego, aby nie używać materiałów toksycznych.

Moda na meble w samochody, księżniczki, rakiety już przeminęła?

Z mojego doświadczenia wynika, że klienci oczekują od nas tego, aby pokoje były uniwersalne. Wszelakie miłości do samochodów, lalek, postaci z kreskówek szybko przychodzą i szybko mijają. I trudno sobie wyobrazić, że co dwa lata będziemy zmieniać umeblowanie w pokoju dziecka. Nie jest to ani ekonomiczne, ani dobre dla naszego otoczenia i natury.

A jakie kolory sprawdzą się w pokoju uczniów?

Projektując przestrzeń dla dzieci, zazwyczaj wybieram jasne, stonowane kolory. Często używam kolorystyki naturalnego drewna, bieli, delikatnych szarości. Dodatki, tj. pudełka, poduszki, obrazki, dobieram już zgodnie z gustem i zainteresowaniami dziecka.

Pokoje dzieci są zazwyczaj mocno "zagracone". Książkami, zabawkami, klockami, pluszakami, stosem zamalowanych kartek, itd.

I te wszystkie przedmioty mają swoją fakturę, swoje kolory. Dlatego dobrze jest, kiedy tzw. baza pozostaje neutralna. Taka baza nie męczy oczu, w neutralnych kolorach lepiej się też odpoczywa. A dzieci po szkole muszą się zrelaksować. Dlatego nie polecam mocnych, kontrastowych kolorów.

Od lat hitem w pokojach dzieci są farby magnetyczne. A jakie są inne pomysły na to, aby wraz z dzieckiem zaaranżować przyjemny kąt do nauki?

Nadal bardzo dobrym rozwiązaniem jest umieszczanie w okolicy biurka tablicy magnetycznej, na której dziecko, za pomocą kolorowych magnesów, może przypinać rysunki, notatki itd.

Do łask wrócił korek. Ten naturalny surowiec pojawia się w wielu elementach wystroju wnętrz, bardzo sprawdza się w pokojach dzieci. Tablice korkowe są rewelacyjne do tego, aby przypinać na nie rysunki czy słówka, których dziecko akurat się uczy. Taka rzecz powinna znaleźć się blisko biurka. Ramka do tablicy korkowej nie musi być w prostokącie, może mieć ciekawy kształt, np. zająca, sowy, delfina, chmury.

Świetne są też tablice, które mają haczyki, uchwyty, miejsce na małe pudełeczka. To może być kompozycja służąca do przechowywania przyborów szkolnych, pamiątek, zdjęć. Półeczki na drobiazgi mogą być zrobione na różne sposoby. Może to być duża sklejka, która ma otwory, tam powsadzane kółka. Te kółka można przekładać, aranżować w różny sposób, na tym wieszać pudełeczka, tworzyć swój kolaż na ścianie. Widziałam też rozwiązania, które są zrobione z metalu. To jest rodzaj siateczki, do której są mocowane różne gadżety. Myślę, że sprytny rodzic może taką naścienną kompozycję wykonać wspólnie z dzieckiem według własnego projektu.

Aleksandra Senderska-Zając jest architektką, absolwentką Wydziału Architektury Politechniki Krakowskiej. Od ośmiu lat prowadzi pracownię projektowania wnętrz "Aleksandra Zając Biuro Architektoniczne". Zajmuje się projektami wnętrz prywatnych oraz publicznych, takich jak projekty przestrzeni biurowych, sklepów, przestrzeni usługowych, hoteli, a także obiektów medycznych.

Powinno cię również zainteresować:

Prof. Szaflik: Krótkowzroczność dotyczy 50 proc. kilkulatków. Jest spowodowana nadużywaniem ekranów

Nauczycielka rezygnuje z zadawania pracy domowej. "Państwo sami podejmą decyzję, czy dziecko powinno pracować w domu"

Rodzice ślęczą z dziećmi nad pracami domowymi. Mama 12-latki: 'Mogłabym się z nią nie uczyć, ale byłaby czwórkowa. A jestem ambitna'

Jak zrobić eko lampkę chmurkę w domu? Instrukcja na wideo poniżej:

Po prostu eko lampka-chmurka, czyli idealny gadżet do pokoju malucha. Sprawdź, jak zrobić ją w domu

Więcej o:
Komentarze (1)
Jak urządzić pokój ucznia? Architektka: Meble mają rosnąć z dzieckiem. Nie ma sensu wymieniać ich co dwa lata
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: joanna.zapdko

    0

    Gdy dowiedzieliśmy się że będziemy mieć bliźniaki nie wiedziałam jak upchniemy się wszyscy w naszym m2. Na szczęście DD Projekt świetnie ogarnęło naszą przestrzeń i zdziałało cuda! Mieszka nam się rewelacyjnie ;)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX