Farbki do makijażu na Halloween mogą być niebezpieczne dla dzieci. "Oczy były spuchnięte, ciało pokryła wysypka"

Zbliża się Halloween. Wiele dzieci będzie chciało wykonać makijaż twarzy, który uzupełni ich przebranie. Rodzice powinni jednak zwrócić uwagę na to, z jakich produktów skorzystają ich pociechy.

Rok temu pisaliśmy o czteroletnim chłopcu, który w trakcie przygotowań do Halloween doznał ciężkich obrażeń twarzy. Po kilku minutach od wykonania makijażu w okolicach jego oczu zaczęły pojawiać się piekące odczyny, które przypominały oparzenia. Po zmyciu farbek cała twarz chłopca była czerwona od podrażnień.

"Już nigdy nie użyję farbek do twarzy"

Mimo że mama chłopca wielokrotnie malowała mu twarz, nigdy wcześniej skóra dziecka nie zareagowała w ten sposób. Co więcej, przed feralnym makijażem, kobieta nałożyła farbki na rączkę syna. Nie było żadnych reakcji alergicznych, dlatego myślała, że produkt jest bezpieczny.

Malowanie twarzy - daje radość, ale może być niebezpieczne

- Dzielę się tą historią, żeby ostrzec innych rodziców. Zrobiliśmy próbny makijaż przed Halloween. Już nigdy nie użyję farbek do twarzy - pisała matka w swoim poście na Facebooku.

"Oczy były spuchnięte, ciało pokryła wysypka"

Podobne skutki miała zabawa trzyletniej Lydii, która pomalowała twarz kosmetykami z zestawu przeznaczonego dla dzieci. Dziewczynka chodziła w makijażu przez kilka godzin. Początkowo produkt nie wzbudził żadnych podejrzeń jej rodziców. Jednak w pewnym momencie na jej ustach zaczęły powstawać bąble.

Z czasem było coraz gorzej. - Jej oczy były spuchnięte, całe ciało pokryła wysypka. Co pół godziny zmienialiśmy zimne okłady, bo skóra naszej córeczki dosłownie płonęła - opisali w ostrzegawczym poście rodzice Lydii.

W końcu dziewczynka znalazła się w szpitalu. Opiekujący się nią lekarze odkryli, że jest ona uczulona na jeden ze składników, który został zawarty w kosmetykach z zestawu. Stąd ostrzeżenie rodziców Lydii, by dokładnie sprawdzać skład kupowanych produktów dla dzieci.

Kupuj produkty dobrej jakości

Dzieci uwielbiają malowanie twarzy. Jednak ich skóra jest wyjątkowo wrażliwa i o wiele bardziej skłonna do podrażnień niż w przypadku dorosłych. Z tej przyczyny takie zabawy mogą skończyć się różnymi reakcjami alergicznymi. Aby zapobiec tego typu sytuacjom, rodzice powinni przede wszystkim zadbać o jakość kupowanych produktów. 

- Zawartość substancji zaliczanych do toksycznych zdarza się głównie w produktach o niskiej cenie i produkowanych przez nieznanych bliżej producentów. Jako dermatolog dziecięcy, zatrudniony w klinice zajmującej się dziećmi z problemami alergicznymi i gastroenterologicznymi, często spotykam się z sytuacją połknięcia przez dziecko małych elementów zabawek i koniecznością wydobycia ich w przebiegu gastroskopii. Duża liczba sytuacji dotyczy jednak reakcji alergicznych o manifestacji skórnej lub oddechowej - ostrzegał w rozmowie z nami pediatra i dermatolog dr Bartosz Pawlikowski z łódzkiej kliniki Medevac.

Na co uważać w trakcie zakupów?

Na co powinniśmy uważać? Farbki, mazaki lub kosmetyki do makijażu nie powinny zawierać parabenów. Musimy także sprawdzić, od jakiego wieku dzieci mogą korzystać z danego produktu. Zwróćmy uwagę także na to, czy posiada on certyfikaty bezpieczeństwa. Mogą to być m.in.:

  • Atest Państwowego Zakładu Higieny (PZH)
  • Atest Amerykańskiego Stowarzyszenia Badań i Materiałów (ASTM)

Jeśli jest to możliwe, wybierzmy produkt hipoalergiczny. To zmniejsza ryzyko wystąpienia nieprzewidzianej reakcji skórnej. 

Zobacz także:

Więcej o: