W tym kraju rodzice wypłacają regularnie dzieciom pensje. Ile? Od 350 do 700 zł miesięcznie

Pensja młodzieżowa zamiast kieszonkowego? W Szwajcarii to coraz powszechniejsze rozwiązanie. Zdaniem tamtejszych rodziców to lekcja mądrego gospodarowania pieniędzmi.

Pensja dla dziecka wypłacana regularnie przez rodziców może być dla nas zaskakująca. Jednak w Szwajcarii nikogo już to nie dziwi. Z badań wynika, że taki zwyczaj praktykuje już ponad 90 proc. szwajcarskich rodzin. Comiesięczna pensja jest dostosowana do zarobków rodziców i jest wypłacana nastolatkom powyżej 12. roku życia.

Na co dzieci wydają pieniądze?

Szwajcarskie dzieci przeznaczają pensje od rodziców na wszystkie swoje wydatki. Samodzielnie płacą m.in. za ubrania, bilety, gadżety, kosmetyki, rachunki telefoniczne. I mają w tych wydatkach pełną swobodę. Nie muszą przy tym dokładać się do rachunków za mieszkanie i domowego jedzenia.

Ile wynoszą pensje dla nastolatków? Dane ze szwajcarskiego Departamentu Zapobiegania Długom pokazują, że w przeliczeniu na złotówki, jest to miesięcznie od 350 do 700 zł.

Czy pensje pozwalają dzieciom na rozpustę? W pierwszym momencie możemy tak pomyśleć. Jednak, gdy przyjrzymy się szwajcarskim cenom, kwoty te nie robią aż takiego wrażenia.

Skąd ten pomysł?

Regularnie wypłacane pensje mają nauczyć dzieci szacunku do pieniędzy. To autorski pomysł psychologa rodzinnego Ursa Absta, który zauważył, że młodzi ludzie nie umieją odpowiednio gospodarować pieniędzmi. Takie rozwiązanie to nauka określania priorytetów oraz podejmowania decyzji zakupowych. Jest to także okazja do popełnienia błędów, które mogą okazać się doskonałą lekcją na przyszłość.

- Im szybciej zaczniemy podejmować decyzje finansowe w naszym życiu, im szybciej popełnimy pierwsze błędy, które są nieuniknione, a dobrze je zrobić na małych pieniądzach, nie na dużych, tym lepiej będziemy zarządzali pieniędzmi w dorosłym życiu - powiedział w rozmowie z TVN 24 Maciej Samcik, autor bloga "Subiektywnie o finansach".

Kieszonkowe polskich dzieci

Czy szwajcarski pomysł przyjmie się w innych krajach? Obecnie trudno to przewidzieć. Problem złego gospodarowania pieniędzmi wśród młodych ludzi jest zjawiskiem globalnym, więc lekcje rozsądnych wydatków, przydadzą się nie tylko w Szwajcarii.

Z badań, które kilka lat temu przeprowadził IPSOS, wynika, że kieszonkowe od rodziców otrzymuje aż 2/3 polskich dzieci. Wysokość kieszonkowego to indywidualna sprawa każdej rodziny, dlatego kwoty, które otrzymują nasze pociechy, są bardzo zróżnicowane.

Z kolei z raportu Junior Shopper 2017 przeprowadzonego przez firmę GFK wynika, że miesięcznie polskie dzieci wydają aż 285 milionów złotych. W badaniu przeanalizowano wydatki dzieci w wieku od 5 do 17 roku życia. Do ich najczęstszych zakupów należą napoje i słodycze.

Zobacz także:

Więcej o:
Komentarze (28)
W tym kraju rodzice wypłacają regularnie dzieciom pensje. Ile? Od 350 do 700 zł miesięcznie
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • grot191

    Oceniono 36 razy 22

    Pensje? Ta jaki płacą od tego podatek?
    W Polsce od dekad wypłaca się dzieciom pieniądze tylko nazywany to kieszonkowe.
    NEWS z d..y

  • smok61

    Oceniono 22 razy 12

    Napisał pan :
    Pensja dla dziecka wypłacana regularnie przez rodziców może być dla nas zaskakująca.
    Następnie napisał pan , że :
    W Polsce też wypłacamy dzieciom wypłaty , tylko nazywamy je (wypłaty) kieszonkowym
    ---------
    Co nas ma zdziwić ?....inne nazewnictwo ?

  • zalogujsielubspierdalaj

    Oceniono 7 razy 7

    Zabawne. W Polsce na odwrót - to rodzice dostają kieszonkowe od swoich pracodawców. Na co wydają otrzymane pieniądze - tutaj podobnie jak w Szwajcarii:

    na wszystkie swoje wydatki. Samodzielnie płacą m.in. za ubrania, bilety, gadżety, kosmetyki, rachunki telefoniczne. I mają w tych wydatkach pełną swobodę.

  • a_imie_moje

    Oceniono 13 razy 7

    W Szwajcarii pensje (i ceny) są często takie, jak w Polsce, tylko waluta inna.
    Dzieciaki dostają około 100-200 franków miesięcznie - w Polsce byłoby to zatem 100-200 zł miesięcznie. Podejrzewam, że niejedno kieszonkowe w Polsce jest wyższe.
    Szwajcarscy rodzice są twardzi i jeśli dziecku zabraknie np. na telefon czy na jakieś inne swoje wydatki to nie dokładają już dzieciakowi niczego do miesięcznej puli i dzieciak musi czekać do kolejnego miesiąca i albo wtedy np. zapłacić dwa razy telefon, albo z wymarzonymi zakupami poczekać. Jeśli minie czas jakiejś promocji - dzieciak sam jest sobie winien, że nie miał odłożonych pieniędzy na tego typu okazje.
    Dzieci w Szwajcarii bardzo szybko też przestają mieszkać z rodzicami. Sporo osób pracuje w wieku 18 lat i wynajmuje w kilka osób wspólne mieszkania.
    Na studia idzie raptem około 8% Szwajcarów.

  • Gość: uwaga

    Oceniono 8 razy 4

    Mieszkam w Szwajcarji od 25 lat i w zyciu o tym nie slyszalam!! Dzieci dostaja ewentualnie kieszonkowe... i mlodziez pracuje od 18 roku zycia (nawet studenci, ale w PL tez tak jest)... takie artykuly sa wymyslem dziennikarze, kt nie wiedza jak tu zaszokowac. Bedac na swieta w PL, dowiedzialam sie, ze jakis Polak ze Szwajcarji komentujac strajk polskich nauczycieli, podal przyklad szwajcarskich nauczycieli jako wzor- oni rzekomo nie strajkuja! Otuz, w kantonie genewskim, co roku sa strajki baaardzo dobrze zarabiajacyhc nauczycieli!!! Trzeba uwazac na bzdury kt sa w polskich (i nie tylko polskich) mediach!!!

  • Gość: mrfreez

    Oceniono 3 razy 3

    Warto dodać, że szwajcarskie nastolatki po przekorczeniu 16 lat zwykle dokładają się już do czynszu, gdy mieszkają z rodzicami. Praktyki w szkołach są płatne więc mają z czego. Po skończeniu szkoły średniej większość nastolatków nie mieszka już z rodzicami.

  • boo-boo

    Oceniono 2 razy 2

    "Nie muszą przy tym dokładać się do rachunków za mieszkanie i domowego jedzenia."
    No kto to widział żeby goowniarze nie dokładali się do rachunków.....

  • fflintstone

    Oceniono 4 razy 2

    w polsce darmowy rozaniec

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX