Klątwa 500+. W markecie słyszymy szepty: "dziecioroby, nieźle się urządzili, za taką kasę można żyć" [LIST]

- Kiedyś wchodziliśmy na pocztę i witały nas uśmiechy, dziś słyszymy: dziecioroby. A przecież nasze dzieci urodziły się przed programem 500 plus - pisze w liście do nas tata czwórki dzieci.

Jesteśmy dużą rodziną żyjącą sobie szczęśliwie w naszej stolicy. Ja, żona, dwie córki (6 i 3 lata) i dwóch synów (9 i 5 lat).

Od pięciu lat jesteśmy właścicielami kredytu hipotecznego na 80-metrowe mieszkanie, a także posiadaczami 9-letniego, siedmioosobowego minivana. Jednak naszym największym skarbem jesteśmy - my.

Nasze dzieci „powstały” świadomie, z uwzględnieniem wszystkich za i przeciw. Zdawaliśmy sobie sprawę, że bycie dużą rodziną wiąże się z wieloma wyrzeczeniami i utrudnieniami. Jednak głęboka analiza naszej wytrzymałości psychicznej, a także finansowej pozwoliła nam stopniowo realizować nasze marzenie.

Cała nasza czwórka dzieci urodziła się jeszcze przed wprowadzeniem programu 500+ i do tego momentu nasze życie było spokojne. Chciałbym tutaj zaznaczyć, że nie oczekujemy od nikogo niczego poza szacunkiem należnym każdemu człowiekowi. Nie chcemy specjalnych zniżek, dofinansowań, chcemy być widziani jako zwykła rodzina.

Kiedyś wchodząc na pocztę czy do urzędu spotykaliśmy się z życzliwymi uśmiechami, teraz słyszymy szepty „500, 1000, 1500, 2000”, „nieźle się urządzili”.

W markecie (ze względów logistycznych zakupy robimy raz w tygodniu) za naszymi dwoma wypełnionymi zakupami wózkami padają hasła: „dziecioroby”, „dostali i wydali”, „beneficjenci 500+ blokują kasę”, a także: „za taką kasę to można żyć”.

Tak. Żyje nam się wspaniale, jesteśmy bogaci (nie finansowo), bo mamy siebie, a to jest największa wartość. Jesteśmy takimi samymi ludźmi jak osoby bezdzietne, czy rodzice jednego lub dwójki dzieci. Dlatego proszę, nie zazdrośćcie, nie wyżywajcie się. Szanujmy siebie wzajemnie, a życie stanie się piękniejsze.

P.S. W maju pojawi się u nas kolejny syn i już nie możemy się doczekać.

***

Jeśli macie więcej niż dwoje dzieci i chcielibyście napisać o tym, jak żyje się w Polsce rodzinom wielodzietnym, piszcie do nas na adres: edziecko@agora.pl. Najciekawsze listy opublikujemy. W tytule maila prosimy wpisać: wielodzietni.

Więcej o:
Komentarze (424)
Klątwa 500+. W markecie słyszymy szepty: "dziecioroby, nieźle się urządzili, za taką kasę można żyć" [LIST]
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Arek Starczynski

    Oceniono 406 razy 326

    A dlaczego rodzinom wielodzietnym należy pomagać jakoś specjalnie? A małodzietnym się nie należy? W ogóle to najlepszą pomocą jest dobrze płatna praca i stabilne zatrudnienie a państwo powinno wręcz sponsorować przedszkola i żłobki w rozszerzonym zakresie godzin i zajęć. Im niższe dochody tym mniejsza odpłatność.

  • my_kroolik

    Oceniono 336 razy 292

    No ale dziwi się pan? Przecież te pieniądze nie biorą się znikąd, ani od rządu, ale z podatków innych ludzi. Niestety populizm tak się kończy, że skłóca ludzi Każdy powinien zarabiać na siebie, o ile nie jest w sytuacji losowej. Oczywiście rozumiem pana sytuację, ale proszę też o zrozumienie dla ludzi, którzy te benefity panu finansują i to nie z własnej woli, ale pod przymusem.

  • agnieszka266

    Oceniono 260 razy 218

    a dlaczego, skoro nie moge ze względów zdrowotnych mieć drugiego dziecka, nie mogę korzystać z żadnych udogodnień. Też dbam o rozwój swego dziecka, opłacam zajecia dodatkowe, a nikt mi tego nie dofinansuje.

  • kotbehemot6

    Oceniono 249 razy 211

    Dlaczego tak jest> To dosyć proste. Na pieniądze, które otrzymuje wasza rodzina pracuja inni. Mało tego,ze pracuja to ponoszą koszty. Wyższych cen, podatków przy jednoczesnym braku jakiegokolwiek wsparcia ze strony państwa. Tym bardziej boli gdy koszty waszego świadczenia ponoszą rodziny z jednym dzieckiem. Tez wychowują, troszczą się, ponosza koszty i....dopłacają, bo nie dość,że nie mają żadnego świadczenia to dodatkowo płaca dosłownie większą cenę za utrzymanie dziecka. Tego pierwszego. To budzi....rozgoryczenie.
    Tak off topic---serio wydajecie 2000 zł miesiecznie na dzieci? Pogratulowac. Ja mam problem z wyłuskaniem 200. Tak mam jedno, tak pracuje w budżetówce. Czyli jestem za bogata na jakiekolwiek wsparcie ale za biedna by lekką reką wydać hipotetyczne 500 miesięcznie na moje dziecko. Raz do roku dostaję zwrot podaku 1000 zł. Pewnie w tym roku okaże się,ze jestem zbyt bogata i na zwrot podatku......ale odprowadzam podatki z których świadczenia otrzymują szczęśliwi rodzice drugiego dziecka i, robię zakupy za coraz wyższe ceny...Tak jestem rozgoryczona. Bardzo.

  • kruk6666

    Oceniono 228 razy 202

    Waldek ma żonę i piątkę dzieci. Oboje są bezrobotni. Ciężka sytuacja prawda? Waldek ledwo skończył podstawówkę, a później posiedział trochę z kumplami na ławce, bo co miał robić? Waldek jest leniwy, do ciężkiej pracy nie pójdzie, a dobrze płatnej nie dostanie, bo nie chciało mu się uczyć. Ale Waldek nie jest głupi. Wziął ślub z koleżanką i narobił dzieci. Na początek dostali mieszkanie socjalne od gminy, bez czynszu oczywiście, dostają również co miesiąc 1100zł zasiłku dla bezrobotnych, do tego 2000zł za "500+" i 500zł zasiłku socjalnego, bez dodatków. Z pomocy społecznej i Caritasu dostają ubrania, jedzenie, węgiel, sprzęt RTV i AGD, pomoce szkolne dla dzieci i kolonie oraz zajęcia pozaszkolne. Waldek nie robi nic, bo nie musi. Czasami jak znudzi mu się przepijanie z kolegami nie swoich pieniędzy to pojedzie na kilka miesięcy do Holandii na sadzonki, gdzie pościemnia trochę za 1000 euro miesięcznie "na czarno". Jego żona jak się bardzo nudzi to zajmuje się robieniem fryzur i paznokci koleżankom, oczywiście też na czarno, oraz sprzedawaniem znajomym nadwyżek wszystkiego co dostają z Caritasu. Dzięki "dobrej zmianie" Waldek nie płaci też podatków bo wzrosła kwota wolna właśnie tylko dla tych na zasiłkach, od przyszłego roku będzie miał darmową opiekę medyczną, mimo że nie jest ubezpieczony, a w przyszłości emeryturę "obywatelską", mimo że nie płaci składek. Waldek czasami lubi się pośmiać z tych którzy sponsorują mu życie, chociaż po piwku zawsze nawyzywa ich od złodziei i lemingów. Waldek wie na kogo będzie znowu głosował... NA TYCH Z 500+ !!

  • a.d.b

    Oceniono 160 razy 144

    Super, tylko pytanie ile osób się przy naszym bezprawiu, podatkach, braku opieki zdrowotnej, przedszkoli i kiepskich zarobkach wcale nie odważyło na dzieci. Nie tędy droga, powinny być ulgi podatkowe - duże- a nie darowizny i system opieki, żeby pracujący mogli te dzieci mieć bez konieczności zwalniania się z pracy, bo... przedszkole się nie należy.

  • lady.heather

    Oceniono 174 razy 134

    "Nie chcemy specjalnych zniżek, dofinansowań" ale 500plus bierzemy prawda?:))

  • jeanne_ne

    Oceniono 170 razy 122

    a po co Pan to pisze? żeby się pochwalić czy usprawiedliwić ze bierze Pan kase?
    ja uważam, ze te 500+ lepiej by było przeznaczyć na wspomaganie malzenstw w walce z nieplodnoscia i par które chcą mieć dzieci, choćby jedno.
    możnaby wesprzeć badania nieplodnosci.

    nie każdy ma szczęście bycia rodzicem a takie listy "jaki to ja jestem szczęśliwy bo mam dzieci" i zalenie się ze ktoś Pana tak postrzega to szczyt hipokryzji, bo 500+ Pan pewnie bierze co miesiąc.
    uważa się Pan za lepszego od innych? po co ten list bo ja nie rozumiem? co ma na celu?
    nie jest Pan taki sam jak ludzie bezdzietni, proszę się nie porownywac do tych, którym Bóg nie dal nawet jednego dziecka. a tu 500+ nie pomoze. nie zna Pan uczucia smutku i nieszczęścia ludzi, którzy wszystko by oddali aby mieć choc jedno dziecko.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX