Naukowcy zbadali, jak kolejność urodzenia wpływa na nasze życie."Te dzieci lepiej zarabiają i mają wyższe IQ"

Czy najstarsze dzieci z rodzeństwa najlepiej radzą sobie w życiu?

Czy najstarsze dzieci z rodzeństwa najlepiej radzą sobie w życiu? (MissMessie// flickr.com //(CC BY-SA 2.0))

Czy najstarsze dzieci z rodzeństwa najlepiej radzą sobie w życiu? Mogłoby się wydawać, że nie jest to żadna reguła. Wyniki najnowszych badań pokazują jednak, że może być w tym sporo prawdy.

Grupa badaczy z Uniwersytetu w Sydney i Uniwersytetu w Edynburgu postanowiła przyjrzeć się kwestii, która do tej pory zazwyczaj pozostawała w sferze domysłów i przypuszczeń. Chodzi o wpływ kolejności narodzin na nasz rozwój i powodzenie życiowe. Wyniki badań zostały opublikowane w "Journal of Human Resources".

Większe wsparcie intelektualne

Badania dowodzą, że najstarsi z rodzeństwa sprawniej myślą i już w pierwszych latach życia osiągają wyższe wyniki w testach IQ. Przez to na późniejszych etapach są lepiej wykształceni i więcej zarabiają. Zdaniem naukowców przyczyna tkwi w odmiennym traktowaniu najstarszych dzieci przez rodziców.

ZOBACZ SWÓJ HOROSKOP NA 2018 ROK

W badaniach wzięło udział aż 5 tysięcy osób poniżej 14 roku życia, którym co dwa lata organizowano testy sprawdzające m.in. umiejętności czytelnicze. Dodatkowo przeanalizowano także metody wychowawcze ich rodziców. Okazało się, że najstarsze dzieci otrzymują od swoich opiekunów największe wsparcie w przypadku zadań wymagających myślenia. Rodzice bardziej angażowali się w ich przypadku w rozwój intelektualny - np. naukę pisania i czytania.

Pierwsze dziecko - rewolucja w życiu rodziców

Pojawienie się na świecie pierwszego dziecka, to zazwyczaj rewolucja w życiu rodziców. Bardzo przejmują się nową rolą i starają się nie popełnić żadnego błędu. Zanim pojawi się rodzeństwo, najstarsze dziecko jest w centrum zainteresowania rodziców i to na nim skupia się cała ich uwaga.

Mimo licznych plusów takiej sytuacji dla dziecka, autorzy najnowszych badań zauważają także pewien minus. Ich analizy dowiodły, że najstarsze dzieci odczuwają dwa razy częściej presję związaną z wynikami w nauce i sukcesami w życiu zawodowym.

Dobrą wiadomością dla młodszego rodzeństwa mogą być jednak wyniki znacznie starszych badań z początków XX wieku. Wówczas tematem kolejności narodzin w rodzeństwie zajął się słynny austriacki psychiatra Alfred Adler. Jego zdaniem kolejność narodzin wcale nie determinuje naszego życia, a jedynie może mieć czasami na nie pewien wpływ.

Zobacz także:

Jak przygotować dziecko na pojawienie się rodzeństwa? "Przede wszystkim trzeba słuchać"

Kilkulatek dowiedział się, że będzie miał rodzeństwo. Jego reakcja to miód na serce rodzica

Psycholożka o kłótniach rodzeństwa

Trzy słowa, jedna kategoria: bohaterowie literaccy. Rozpoznasz tego, o którego pytamy?
1/11krew, ręce, zbrodnia
Zobacz także
Komentarze (21)
Naukowcy zbadali, jak kolejność urodzenia wpływa na nasze życie."Te dzieci lepiej zarabiają i mają wyższe IQ"
Zaloguj się
  • Damian Kruk

    Oceniono 30 razy 20

    a jednak to jest prawda...
    pierwszemu dziecku poswieca sie wiecej uwagi...przynajmniej umnie tak było w domu...np do brata do szkoly chodzili na zebrania, a umnie juz po ppodstawowce nikt nie byl bo uslyszalem "rob sobie co chcesz...na poczatku wtedy myslalem zajebiscie :D wszyscy maja przjebane tylko nie ja :D koledzy mi zazdrosili skonczylo sie tak za brat ma mature a ja poleglem na 1 technikow i mam tylko zawodowke...moze moj przypadek jest odosobniony,ale ja podpisuje sie pod tym....moge jeszcze duzo wymieniac na temat traktowania,itp....ale...takie jest zycie...kazde dziecko powinno byc traktowane z taka sama miloscia ;]

  • arbor_1

    Oceniono 10 razy 8

    Najgorzej ma środkowe z trójki dzieci -- pierwsze jest jak prezent, kochane i hołubione, trzecie, jako najmłodsze jest rodzinna maskotką. A średnie? Ani prezent, ani maskotka -- jest zwykle domowym Kopciuszkiem.

  • jan.go

    Oceniono 10 razy 8

    "Grupa badaczy z Uniwersytetu w Sydney i Uniwersytetu w Edynburgu postanowiła przyjrzeć się kwestii, która do tej pory zazwyczaj pozostawała w sferze domysłów i przypuszczeń " Jak nie ma w internecie tego nie ma w ogóle Może nie zdigitalizowali wszystkich badań albo jest to na 20000 stronie Tak czy owak te badania przeprowadzano wielokrotnie Ja to czytałem pod koniec lat 70 w PRL

  • antrop

    Oceniono 6 razy 2

    Od dawna wiadomo ze dzieci z rodzin wielodzietnych są odwrotnie proporcjonalne pod względem intelektualnym do kolejności urodzeń i to wcale nie chodzi o bliźniaki. Piąte dziecko ma mniejsze szanse rozwoju niż pierwsze. To oczywiście chodzi o statystykę - czasami i ślepej kurze trafia się ziarnko i takie przypadki są opisywane w bajkach, Trzeci brat chociaż tępy osiąga to czego nie udało się starszym. Ale to nie reguła natomiast pisanie o tym jest niepoprawne np. Wikipedia teksty o tym usuwa z założenia. Wikipedia w ogóle jest mało wiarygosna

  • malgorzata.sobczyk

    Oceniono 3 razy 1

    Jak można ustalić, że najstarsze dzieci lepiej sobie radzą w życiu, osiągają sukcesy zawodowe, są bardziej przebojowe niż ich młodsze rodzeństwo itp., badając dzieci do 14. roku życia? I to umiejętności takie jak umiejętność czytania? Bzdura. Poza tym taka zależność nie wynika tylko z innego podejścia rodziców, ale też z tego, że młodsze dziecko ma zawsze nad sobą "starszego brata", który nim próbuje dyrygować, ma nad nim przewagę, i stąd uczy się konkretnych postaw społecznych. Nacisk rodziców na naukę niewiele ma do rzeczy.

  • typowynazista

    0

    2%. DWA PROCENT. Tyle wynosi różnica. Podobny procent się traci jak się kichnie podczas testu IQ (ze względu na dekoncentrację). Emocjonować się tym to jak emocjonować się rośnięciem trawy. No ale ceńmy dobre dziennikarstwo, które tej liczby podać nie raczyło.

  • ponury_swiniarz

    0

    No ba! Nie bez powodu urodzilem sie pierwszy. Punkty IQ przyznawane za pochodzenie to nie lada przywilej.

  • korollaq

    Oceniono 2 razy 0

    Bo młodsze się za długo niańczy, szybko odrzucając to starsze, nie uczą się samodzielności. Jak brat się urodził gdy miałam 1,5 roku dostał moje dziecięce łóżeczko i spał na nim do 7 roku życia, zachowując się jak niemowlę i lejąc pod siebie od czasu do czasu. Ja byłam zawsze starsza, to mi nie wypadało żeby ktoś mnie karmił, wiązał mi buty itp, za niego robili wszystko. I efekty są takie, że 36-latek jeszcze nie założył rodziny, bo dalej jest dzieckiem.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX