Niedożywione dzieci? W Polsce więcej jest tych z nadwagą. Profesor: Celem już nie jest redukcja wagi, a zatrzymanie otyłości

Na przestrzeni ostatnich 40 lat pięciokrotnie wzrósł odsetek dzieci z nadwagą i otyłością. Instytut Żywności i Żywienia z dodatkowymi kilogramami najmłodszych walczy za pomocą aplikacji, w której punkty dostaje się za pływanie, chodzenie i jedzenie jabłek. Poskutkuje?
Zajęcia dla dzieci z nadwagą w basenie Zajęcia dla dzieci z nadwagą w basenie Fot. Wojciech Surdziel / Agencja Gazeta

Gorzej się uczą, mają stany depresyjne, społecznie izolowane

Dyrektor Instytutu Żywności i Żywienia, prof. dr n. med. Mirosław Jarosz, nie ma złudzeń, że otyłość wśród dzieci i młodzieży będzie się rozwijać i przyspieszać.

- Już nie mówimy o redukcji nadwagi wśród dzieci, ale zastanawiamy się, co robić, aby otyłość przestała narastać - mówił profesor podczas konferencji prasowej "Graj na zdrowie - witajcie z Zdrowicach".

Gorzej się uczą, mają stany depresyjne, lękowe, częściej się wstydzą, nie zawsze dobrze układają im się relacje z rówieśnikami, są społecznie izolowane. Dzieci z nadwagą i otyłe nie mają łatwego życia. Pierwsze kampanie społeczne na temat otyłości i tego, że zagraża ludzkości, pojawiły się w mediach w 1974 r.

- Na przestrzeni 40 lat pięciokrotnie wzrosła otyłość u dzieci i młodzieży. A powikłaniem otyłości u dzieci może być miażdżyca, cukrzyca, nowotwory endokrynologiczne, choroby sercowo-naczyniowe, problemy psychosocjalne - wymienia prof. Jarosz.

Z ogólnopolskiego badania pod nazwą "Zachowaj Równowagę" przeprowadzonego przez Instytut Żywności i Żywienia dowiadujemy się, że mamy w Polsce więcej uczniów z nadwagą niż tych niedożywionych. Ponad 22 proc. dzieci i młodzieży szkolnej ma nadwagę lub otyłość. Z roku na rok polscy uczniowie tyją coraz bardziej.

Tylko 10 proc. otyłości występującej u dzieci i młodzieży to tzw. otyłość wtórna, spowodowana np. zaburzeniami endokrynologicznymi, uszkodzeniem układu nerwowego, genetycznie uwarunkowanymi zespołami wad wrodzonych lub będąca następstwem przewlekłego stosowaniem niektórych leków. Pozostałe 90 proc. to tzw. otyłość prosta, za wystąpienie której współodpowiedzialne są czynniki środowiskowe, np. niewłaściwa dieta.

Zdrowice -to gra promująca zdrowy styl życia Zdrowice -to gra promująca zdrowy styl życia fot: pexels.com

Gra na zdrowie?

W Polsce aż 90 proc. dzieci ma nieprawidłową dietę, co czwarte codziennie spędza min. 4 godziny przed telewizorem lub telefonem*.

Wykorzystując zamiłowanie dzieci i młodzieży do technologii, Instytut Żywności i Żywienia przygotował bezpłatną grę na smartfony "Zdrowice - graj na zdrowie!", która poprzez zabawę uczy zdrowych nawyków związanych z żywieniem i aktywnością fizyczną.

- W naszej grze można zapisywać informacje o zjedzonych warzywach i owocach, wypitej wodzie, aktywności fizycznej. Pływanie, bieganie, marsz, chodzenie (aplikacja ma funkcję krokomierza) - te czynności zawsze premiowane są podwójnie: pochwałą i nagrodą - monetami lub punktami energii. Im więcej poprawnych zachowań, tym więcej możliwości zyskuje gracz - tłumaczy odpowiedzialny za promocję gry mgr Tomasz Szymański z działu marketingu IŻŻ.

Zobacz i pobierz grę: Zdrowice - Graj na zdrowie

Aplikacja Zdrowice powstała w ramach Narodowego Programu Zdrowia 2016-2020.

Warto od najmłodszych lat pokazywać dzieciom, czym jest zdrowe jedzenie Warto od najmłodszych lat pokazywać dzieciom, czym jest zdrowe jedzenie fot; pexels.com

Czym skorupka za młodu...

- Badania pokazują, że nawyki i preferencje związane ze stylem życia i żywienia, ukształtowane w okresie dzieciństwa i młodzieńczym, są kontynuowane w życiu dorosłym. Dlatego tak ważna jest promocja zdrowego stylu życia - mówił podczas konferencji "Graj na zdrowie - witajcie w Zdrowicach" prof. Jarosz.

Małe dzieci są całkowicie zależne od dorosłych. Jeśli czegoś nie kupimy, nie podamy dziecku, to dziecko nie zrobi tego samo.

 - To ważne, aby rodzice zgodnie odmawiali dziecku nieodpowiednich dla niego produktów. To samo dotyczy oczywiście dziadków i innych opiekunów. Sprzeczne komunikaty dotyczące jedzenia, które otrzymuje dziecko od osób dorosłych sprawiają, że czuje się ono zagubione i sfrustrowane - mówiła dr Grażyna Rowicka z Instytutu Matki i Dziecka w naszej rozmowie  Epidemia otyłości wśród dzieci: "Większość z tego nie wyrasta"

*Dane podane w artykule pochodzą z materiałów prasowych udostępnionych podczas konferencji prasowej "Graj na zdrowie - witajcie w Zdrowicach, która odbyła się w grudniu 2017 r. w Warszawie w Instytucie Żywności i Żywienia

Więcej o:
Komentarze (2)
Niedożywione dzieci? W Polsce więcej jest tych z nadwagą. Profesor: Celem już nie jest redukcja wagi, a zatrzymanie otyłości
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • didja

    Oceniono 4 razy 2

    1. Mówienie o braku niedożywienia, bo dzieci są otyłe, jest błędne. I osoba ze znaczną otyłością może być niedożywiona - odżywienie to dostarczenie organizmowi potrzebnych składników, a nie tylko kalorii. Jest to zresztą jeden z powodów błędnej oceny osób otyłych - ich wilczy apetyt (pomijając zaburzenia hormonalne) może wynikać z faktycznego zapotrzebowania na odpowiednie składniki odżywcze, gdy współczesne jedzenie, przetworzone i pozbawione wartości, nie daje nic poza pustymi kaloriami. A organizm dalej jest nienakarmiony.

    2. To coś na górze to jest ta aplikacja?? W dobie grafiki Wiedźmina dzieci mają się zainteresować czymś, co wygląda jak skrzyżowanie gierki z lat 80. i rysunku w Paincie?

  • kfadam

    Oceniono 4 razy -4

    Od 50 lansuje się amerykańską piramidę żywieniową i co?? W USA nasze otyłe dzieci uchodziły by za idealne, 140mg to nie otyłość to lekka nadwaga :-) Ostatnio do piramidy żywieniowej jako podstawę dodano ruch, tak ruch jako produkt żywieniowy i co a nic. Każdy kto odwróci piramidę i podstawą żywienia uczyni tłuszcze zwierzęce, mięso i zielone warzywa wraca do zdrowia i naturalnej wagi

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX