Matka dowiedziała się, że jej syn kradnie. Teraz czuje się bezradna. 'Mam poczucie, że poniosłam porażkę wychowawczą'

Temat kradzieży dokonywanych przez dzieci po raz kolejny został poruszony na naszym forum. Jedna z matek dowiedziała się, że jej jedenastoletni syn podkrada produkty ze sklepiku szkolnego.
Matka dowiedziała się, że jej syn kradnie. Co powinna zrobić w takiej sytuacji? Matka dowiedziała się, że jej syn kradnie. Co powinna zrobić w takiej sytuacji? Fot. Julian Sojka / Agencja Gazeta

"Mam poczucie że poniosłam porażkę wychowawczą"

Problem kradzieży może dotyczyć zarówno małych dzieci, jak i dojrzewających nastolatków. Najmłodsi bardzo często nie uświadamiają sobie, że jest to coś złego. Jednak w przypadku starszych dzieci, w większości przypadków już tak nie jest. Robią to m.in. dlatego, że nie mają wystarczającej ilości środków na własne potrzeby, lub chcą popisać się przed znajomymi. 

Ostatnio dyskusję na ten temat na forum eDziecka rozpoczęła matka jedenastolatka. Kobieta dowiedziała się, że jej syn przez kilka miesięcy podkradał wraz z kolegami produkty ze sklepiku szkolnego. 

- Okazało się, że ze sklepiku szkolnego, który ich klasa prowadzi, giną pieniądze i słodycze. Mój syn się przyznał i dwóch jego kolegów także - zdradza matka jedenastolatka. - Mam poczucie, że poniosłam porażkę wychowawczą - dodaje autorka wpisu.

Jak reagować, gdy nasze dziecka kradnie? Jak reagować, gdy nasze dziecka kradnie? Flickr.com// rumpleteaser

"Twoje dziecko popełniło przestępstwo"

Rodzice są w tej kwestii bardzo podzieleni. Część uczestników dyskusji na forum uważa, że tego typu zachowania są dla dzieci czymś zupełnie normalnym i zazwyczaj się z tego wyrasta:

Ja w tym wieku podkradałam kasę z mamy portfela - pisze jedna z uczestniczek dyskusji. - Nigdy mnie nie złapała. Jeśli cię to pocieszy, to wyrosłam na ludzi.
Też kradłam, dla głupiego szpanu, właśnie w podstawówce - wspomina kolejna z użytkowniczek naszego forum. - [...] Oczywiście nie mam na myśli, żebyś zbagatelizowała sprawę - chodzi mi bardziej o to, że nie każde 'patologiczne' zachowanie jest od razu straszną patologią. To może być cielęce staranie się o zdobycie przewagi w grupie, walka z własną nieśmiałością, niepewnością siebie, próba zaimponowania.

Są jednak i tacy, którzy uważają, że tego typu zachowań nigdy nie należy lekceważyć:

Twoje dziecko popełniło przestępstwo - wypowiada się kategorycznie inna uczestniczka rozmowy. - To nie jest kilkulatek, który nie rozumie takich rzeczy. Nie lekceważyłabym tego. 

W dyskusji pojawiły się też głosy, że dziecku w tego typu przypadkach dziecko musi zostać ukarane. Jednak czy to słuszne podejście?

Zobacz także: Ojciec stworzył aplikację, która zmusza dziecko do odpowiedzi na wiadomości. Nie wszystkim się to podoba

O czym mogą świadczyć takie zachowania?

Dzieci i nastolatkowie dopuszczają się kradzieży na różne sposoby. Bywa, że przywłaszczają  przedmioty należące do kolegów czy koleżanek. Jeszcze inne przypadki to kradzież słodyczy czy drobnych przedmiotów ze sklepów. W ostatnich latach pojawił się też problem z zakupami w sieci - zdarza się, że dzieci korzystają z kart kredytowych rodziców bez ich wiedzy. Problem ten był m.in. kilka lat temu naświetlony w raporcie Norton Online Family. Więcej na ten temat przeczytasz TUTAJ >>

Jednak chyba najbardziej powszechnym przypadkiem jest podkradanie pieniędzy z portfeli rodziców. O czym mogą świadczyć tego typu sytuacje?

- Jeśli dziecko posuwa się do takich zachowań, jak okradanie swojego rodzica oznacza to, że w relacji rodzic-dziecko dzieje się coś niepokojącego - tłumaczy Joanna Gruhn-Devantier, psycholog dzieci i młodzieży, psychoterapeutka, założycielka poradni Dom Rozwoju. - Z jakiegoś powodu, dziecko nie czuje się na tyle bezpiecznie, by rozmawiać z rodzicem o swoich potrzebach, kłopotach lub trudnościach w relacjach z rówieśnikami. Warto wspomnieć, że pieniądze często używane są przez dzieci i nastolatków do imponowania kolegom i koleżankom

Jak reagować, gdy nasze dziecka kradnie? Jak reagować, gdy nasze dziecka kradnie? flickr.com// Kecko

"Pierwszym krokiem powinna być szczera rozmowa"

Jak więc powinni zachować się rodzice w tego typu sytuacjach?

- Karanie dziecka nie przyniesie skutku - mówi Joanna Gruhn-Devantier. - To może sprawić jedynie, że zacznie się ono lepiej ukrywać lub będzie próbowało zdobywać pieniądze w inny, być może jeszcze bardziej niebezpieczny sposób. Kradzieże takie należy potraktować raczej jako wołanie o pomoc, o zainteresowanie, jako informację, że w życiu dziecka dzieje się coś złego, z czym nie potrafi sobie poradzić (jak np. presja ze strony rówieśników).

- Dlatego w takiej sytuacji pierwszym krokiem powinna być szczera rozmowa - radzi ekspertka. - Będzie to jednak dopiero początek drogi do odbudowanie zaufania i poczucia bezpieczeństwa w relacji pomiędzy dzieckiem a rodzicem - zaznacza.

Psycholożka dodaje, że w takich rozmowach warto przede wszystkim wysłuchać dziecka - okazać zainteresowanie tym, co doprowadziło je do takiej decyzji i postarać się zrozumieć, jak mogło się to stać.

- Można również wyrazić swój niepokój lub inne emocje towarzyszące tej sytuacji - mówi Joanna Gruhn-Devantier.

Co powinniśmy zrobić, jeśli rozmowy z dzieckiem nie pomogą?

- Jeśli kradzieże takie powtarzają się mimo rozmów, istnieje prawdopodobieństwo, że dziecko znajduje się w trudnej sytuacji, o której nie jest w stanie rozmawiać ze swoimi rodzicami - wyjaśnia ekspertka. - Wtedy warto skonsultować się z psychologiem, który może pomóc rodzinie zrozumieć to, co się dzieje i znaleźć rozwiązania.

A co wy sądzicie o tym problemie? Jesteśmy ciekawi waszych opinii. Piszcie do nas na adres: edziecko@agora.pl. Najciekawsze listy opublikujemy i nagrodzimy książkami.

Komentarze (22)
Matka dowiedziała się, że jej syn kradnie. Teraz czuje się bezradna. 'Mam poczucie, że poniosłam porażkę wychowawczą'
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • cezar85

    Oceniono 13 razy 13

    znam takich, dla których jest to powodem do dumy, więc proszę się nie martwić

    zakładając, że nic się w kraju nie zmieni, syn ma szansę na wspaniałą karierę

  • marcinmarcin12

    Oceniono 10 razy 8

    Zmien nastawienie, Jakos matki politykow nie skarza sie.

  • gj61

    Oceniono 9 razy 7

    Droga Pani, wystarczy.... (no nie to miałem na myśli) zapisać syna do PiSu. Zrobi karierę. Nawet jako asystent Maciorewicza.

  • teista_inaczej

    Oceniono 5 razy 5

    Brudziński zwany jojem w późnym dzieciństwie też miał kłopoty z prawem. I na co wyrósł...

  • auxlux

    Oceniono 9 razy 5

    Normalnie zorganizowana grupa przestępcza.

  • asa323bc

    Oceniono 3 razy 3

    dzieciaki tak często robią - trzeba porządnie zawstydzić, wytłumaczyć. Przestanie.

  • Gość: sandowal

    Oceniono 7 razy 3

    No ie rozumiem matki - niech szkoła wychowa a ja mam to w d..... Szacun za "katolickie" wartości w domu...

  • losiu4

    Oceniono 2 razy 2

    a pasa to nie ma?

    Pozdrawiam

    Losiu

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX