Mama pyta na forum: Skąd ludzie, którzy nie zarabiają dużo, mają pieniądze na zagraniczne wakacje? 'Da się zwiedzać i nie bankrutować'

- Mamy tyle wydatków na co dzień, że z przykrością przyznaję, że nie jesteśmy w stanie odłożyć pieniędzy na tygodniowy urlop. Ale widzę, że innych stać. Jak? - zapytała czytelniczka na forum eMama. Wiele osób podzieliło się swoimi sposobami.
Jak odłożyć pieniądze na wakacyjny wyjazd? Jak odłożyć pieniądze na wakacyjny wyjazd? flickr.com//Pieter De Praetere

Jak odłożyć na wakacje za granicą?

Grecja, Bułgaria, Chorwacja i Turcja to od kilku lat ulubione kierunki Polaków na wakacyjny wypoczynek. Jest tam taniej niż w Hiszpanii czy na Kubie, ale wciąż na tygodniowy rodzinny wypad trzeba wydać od 5 do 10 tys. złotych.

Niektóre rodziny mogą sobie pozwolić na takie wakacje co roku. Skąd mają na to pieniądze? To pytanie w sezonie wakacyjnym zadaje sobie wiele osób. 

- Mamy tyle wydatków na co dzień, że z przykrością przyznaję, że nie jesteśmy w stanie odłożyć pieniędzy na tygodniowy urlop. Obserwując inne rodziny widzę jednak, że je stać, mimo że teoretycznie zarabiają gorzej od nas... Jak Wy to robicie, że potraficie odłożyć na takie fajne rodzinne wczasy? - pytała na naszym forum jedna z mam.

Temat zaktywizował rodziców do dyskusji. Wiele osób podzieliło się swoimi sposobami i przemyśleniami na temat wakacyjnych wydatków.

"W ostateczności ratuję się małą pożyczką"

W jaki sposób można zaoszczędzić pieniądze na rodzinny wyjazd? Oto kilka porad z dyskusji:

Odkładamy miesięcznie po 400 zł. Dodajemy zwrot podatku. To daje łącznie ponad 7000 zł, spokojnie wystarcza na dwa tygodnie w Chorwacji, 12 dni w Grecji lub miesiąc nad Bałtykiem.
W styczniu wybieram kilka lokalizacji i robię wstępny budżet, sprawdzam, za ile gdzie dolecimy lub dojedziemy, za ile się prześpimy i za ile zjemy (dwie osoby na drogiej diecie bezglutenowej). Dokładam trochę kasy do gwiazdkowych premii i prezentów, czekam na zwrot z podatku, poluję na bilety. Jak kupię bilety, to szukam dokładnie noclegów, wynajmuję, znowu oszczędzam. Od marca odkładamy na wakacje dużą część każdych dodatkowych wpływów.
Zawsze obiecuję sobie odkładać co miesiąc na ten cel, ale około marca wpadam w panikę, że się nie udało. Wtedy bardzo mocno zaciskam pasa i odkładam 2-3 tysiące miesięcznie. W ostateczności ratuję się małą pożyczką do 1000 zł.
Skąd pieniądze? Zarobki, 500 plus i mój socjal z pracy.
Rejestruj wszystkie wydatki i przychody, może być program typu Quicken lub arkusz kalkulacyjny, są gotowce w sieci. Ja tak robiłem do momentu, gdy miałem cienko z kasą. Później przestałem. Mając wszystkie wydatki pogrupowane ze zdziwieniem dojrzysz, gdzie ci wycieka sporo kasy. Im więcej kategorii, tym lepiej.

Polacy przestają bać się wyjazdów do Tunezji. Czy to dobry pomysł na wakacje z dzieckiem? 'Nie czułam się ani razu zagrożona' >>

Jak odłożyć pieniądze na wakacyjny wyjazd? Jak odłożyć pieniądze na wakacyjny wyjazd? flickr.com//Peter BARABAS

"Żadnych all inclusive"

Wiele podróżujących osób przyznaje, że rezygnuje z opcji all inclusive. Ich zdaniem wyjazdy z biurem podróży to znacznie droższa opcja.

Nie jeżdżę z biurami podróży, to zdecydowanie zmniejsza koszt.
Żadnych all inclusive z biur podróży - to nigdy nie wychodzi taniej. Tanie linie lotnicze + booking lub airbnb i jesteś w domu.
Nie jeżdżę z biurem, tylko zawsze samodzielnie. Dzięki temu można w rozsądnych pieniądzach na Chorwację czy do Włoch pojechać. Kluczowe dla ceny jest także to, czy musi być w sezonie.

Nie powinniśmy bać się podróżowania z dziećmi: Dziecko potrafi dostosować się do warunków podróży znacznie lepiej niż my [ROZMOWA] >>
 

Jak odłożyć pieniądze na wakacyjny wyjazd? Jak odłożyć pieniądze na wakacyjny wyjazd? flickr.com//Adrien Sifre

"Nie potrzebujemy kelnerów i wyżywienia"

Jeszcze inni uczestnicy dyskusji radzą, jak zaoszczędzić już w trakcie wyjazdu:

Nie potrzebujemy kelnerów, wyżywienia, nie musimy w kurorcie mieszkać nad samym morzem w kompleksie z basenami. Wystarczy nam apartament z 1 basenem 30 km od morza albo mały domek na wsi, gdzie jest ocean, ale nie ma żadnego hotelu.
Próbujemy lokalnej kuchni, nie wozimy słoików, ale i nie żywimy się wyłącznie w knajpach. Nie wyjeżdżamy na krócej niż 2 tygodnie. Nie wydałam więcej niż 7,5 tys. za 14-16 dni. 
Do Chorwacji jeździmy z namiotem (za to rozstawiamy się pięć metrów od plaży), do Grecji autokarem z biura do apartamentów z kuchnią, a nad naszym morzem śpimy w namiocie. Da się jeździć, zwiedzać i nie bankrutować.

A jakie są wasze sposoby na wakacyjne podróżowanie? Piszcie do nas na adres edziecko@agora.pl. Najciekawsze listy opublikujemy i nagrodzimy książkami.

Więcej o:
Komentarze (251)
Mama pyta na forum: Skąd ludzie, którzy nie zarabiają dużo, mają pieniądze na zagraniczne wakacje? 'Da się zwiedzać i nie bankrutować'
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • skos78

    Oceniono 111 razy 77

    oboje rodziców pracują na najniższej krajowej ( albo jedno bez umowy ) wiec przysługuje im na 2 dzieci 1000pln. Podatków nie płacą bo najniższy dochód. Nie płacą za zajęcia dodatkowe dla dzieci bo rodzina uboga …..tak wiec przy średniej pensji w 100licy maja po 2,5- 3 tys + 1000 za program +500. Do tego mieszkają u rodziców wiec koszty prawie żadne ( ok .1000 pln ). Można? Można....Polska to kraj nie robów i ludzi bez ambicji , oby teraz i tu było dobrze. Zero kreatywności i przedsiębiorczości i tak następne pokolenia będą wychowane bo mają taki przykład....Dzieki PiS.

  • onduma

    Oceniono 82 razy 70

    To kwestia priorytetow. Dla niektorych pieniadze na podroze to pieniadze "stracone". "Dobrze wydane" to te na duzy dom, samochód, nowe meble. Znam ludzi duzo bogatszych ode mnie co nigdzie nie byli a mnie uwazaja za jakiegos nierozsadnego utracjusza

  • Gość: ala

    Oceniono 49 razy 43

    Coż, uważam, że jeśli zarabia się tyle, że się samemu ledwo zipie- należy rozważyć posiadanie dziecka. Nie jest tragedią, jak nie stać na drogie wakacje, ale jest dramatem, jak nie stać na dentystę, okulistę, wycieczkę szkolną na którą wszystkie dzieci jadą, a moje nie, bo nie mam kasy. Zastanawia mnie to takie współczujące potakiwanie większości głową jak mamusia z trójką dzieci mówi, że ma 2 tys. pensji. I zdumiewa. Posiadanie w takiej sytuacji finansowej dzieci jest objawem skrajnej nieodpowiedzialności i beztroskiego podejścia, a nie dojrzałości do założenia rodziny. To nie wymaga zrozumienia, ale piętnowania. Nie za to że ktoś jest biedny i na dorobku, ale za to, że do tej biedy zaprasza dzieci mając dla nich na stracie gorsze życie, gorsze szanse. I zanim to dziecko się odbije od dna- a może nigdy- albo się sam rozmnoży by dzieci mogły odziedziczyć biedę, albo będzie miało trochę rozumu, i nie założy rodziny. Dzieci nie zasługują na biedę, a wielu jej doświadcza przez kaprys palantów którym zachciało się rozmnażania. Amen.

  • qlll

    Oceniono 54 razy 38

    Wiele lat temu też się nad tym zastanawiałem i uważam, że to kwestia priorytetów i gospodarności. Przykładowo są rodziny gdzie zarobki są niskie, ale nie najniższe, niestety rodzice palą papierosy. Priorytetem staje się papieros a nie wyjazd na wakacje. Takich innych priorytetów może być cała masa.. nowy dywan co pół roku, markowe ubrania.. co miesiąc szpilki, nałogowe kupony lotto itp. Tak jak tutaj ktoś pisał, trzeba najierw bardzo dokładnie przez długi czas zapisywać wszystkie wydatki i zobaczyć gdzie kasa ucieka. Drugą rzeczą jest pracowitość. Przecież nikt nikomu nie broni, będąc na etacie dorobić. Wiem, że w Polsce (przez niektórych polityków) jest przeświadczenie, że jak ktoś ma pieniądze to je ukradł (każdy sądzi po sobie). Prawda jest taka, że wiele osób sobie na to zapracowała pracując dużo więcej od pozostałych.

  • uthark

    Oceniono 57 razy 35

    Jak mieszkasz w dużym mieście z komunikacją publiczną, to możesz sprzedać skarbonkę bez dna czyli samochód. Bilet miesięczny jest znacznie tańszy niż koszty samochodu.

  • bmarten

    Oceniono 44 razy 34

    Ależ to bardzo proste. Znam rodzinę pis mającą dom za kilka milionów, Mercedesa i BMW - a pobierającą należne im 1000 zł na drugie i trzecie dziecko. Oczywiście teraz dostaną jednorazowo 900 zł wyprawki szkolnej. Właśnie wrócili z wypoczynku w USA.

  • 111anita

    Oceniono 40 razy 32

    "odkładam 2-3 tys. miesięcznie" ???? a jeśli zarabiam 4tys. miesięcznie to jak?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX